Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działał oszust wykorzystujący program lojalnościowy jednej z sieci sklepów.
- W jaki sposób policjanci ustalili sprawcę i dotarli do jego miejsca zamieszkania.
- Jakie konsekwencje może ponieść mężczyzna po usłyszeniu licznych zarzutów.
Oszustwo w Białymstoku. Z gazetki na maskotkę – i z powrotem
Funkcjonariusze z białostockiej policji zakończyli sprawę, która z pozoru mogła wydawać się błaha, ale okazała się dobrze przemyślanym procederem. 42-letni mieszkaniec Białegostoku przez wiele tygodni oszukiwał w jednej z sieci sklepów, wykorzystując program lojalnościowy. Jego pomysłowość skończyła się jednak w momencie, gdy sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego.
Zgłoszenia o nieprawidłowościach zaczęły spływać do policjantów już we wrześniu. Pracownicy jednej z popularnych sieci handlowych zauważyli, że z ich programu lojalnościowego znikają nagrody – maskotki, które klienci mogli odbierać po zebraniu odpowiedniej liczby naklejek.
Mężczyzna wpadł na pomysł, jak obejść zasady. W jednym z dyskontów zabierał już wykorzystane gazetki promocyjne, które inni klienci zostawiali przy kasach. Następnie zmieniał w nich kody kreskowe, tak by wyglądały jak nowe, i ponownie odbierał pluszowe zabawki.
Podejrzany był przekonany, że jego plan jest sprytny i nie do wykrycia. Nie wziął jednak pod uwagę monitoringu. Sklepy dokładnie przeanalizowały nagrania z kamer, a policjanci z białostockiej „czwórki” połączyli wszystkie przypadki w jedną sprawę. Okazało się, że za każdym z oszustw stoi ten sam mężczyzna. Straty poniesione przez sklep oszacowano na ponad 3500 złotych.
71 zarzutów i groźba więzienia
Funkcjonariusze zatrzymali 42-latka w jego miejscu zamieszkania. Zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawił wątpliwości — mężczyzna usłyszał aż 71 zarzutów oszustwa. Teraz jego sprawą zajmie się sąd. Za tego typu przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.
Policjanci podkreślają, że do rozwiązania sprawy przyczyniła się uważność pracowników sklepu i szybka reakcja służb. To pokazuje, że nawet pozornie drobne oszustwa mogą skończyć się poważnymi konsekwencjami.
Źródło: Radio ZET/KMP Białystok
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET