Tarcza antyinflacyjna miała zmniejszyć koszty społeczne inflacji, która według wstępnych danych wyniosła w październiku 17,9 proc. Deficyt w budżecie i nieoficjalna zapowiedź cięć wydatków stawiają pod znakiem zapytania dalsze obowiązywanie tarczy antyinflacyjnej. Oliwy do ognia dolewa stanowisko Komisji Europejskiej, która nie zgadza się na niższe podatki w przypadku paliw i energii elektrycznej.
Tarcza antyinflacyjna. Zerowy VAT na żywność zostaje
- Od 1 stycznia zostawimy zerowy VAT na żywność – poinformował na antenie Radia Lublin wiceminister finansów Artur Soboń, odnosząc się do planowanych zmian w zakresie tarcz antyinflacyjnych. Dodał, że wkrótce zostanie zaproponowane rozwiązanie osłonowe dla odbiorców gazu.
Zatrzymanie cen energii to jedno. Za chwilę zaproponujemy również rozwiązanie w zakresie cen gazu, które będzie powodowało, że małe i średnie przedsiębiorstwa przetrzymają ten trudny okres. Jak wyjdziemy z tego kryzysu, gospodarka wróci na tory swojego rozwoju
Wiceminister potwierdził, że czeka nas deficyt w budżecie. Same działania osłonowe dla odbiorców gazu kosztować będą nawet 30 mld zł. - To oznacza większy deficyt, ale też konieczność tego, aby oglądać złotówkę z każdej strony. Prowadzimy ostrożną politykę fiskalną i te instrumenty, które stosujemy są adekwatne do sytuacji – podkreślił Soboń.
To właśnie wprowadzenie tarczy gazowej i energetycznej miałoby być „kompromisem” uzasadniającym wycofanie się z większości założeń tarczy antyinflacyjnej, po której – jak wynika z zapowiedzi Sobonia – pozostanie jedynie zerowy VAT na żywność. - Coś za coś. W przypadku tarcz, zostawimy od pierwszego stycznia zerowy VAT na żywność – poinformował wiceminister finansów. Mowa o wybranych kategoriach żywności, które pierwotnie objęte były 5 proc. stawką VAT.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET