Złoty dramatycznie słabnie? Panika w sieci. O co chodzi z kursem złotego 1 stycznia?

Magdalena Kulej
1 min. czytania
01.01.2024 22:18
Obserwuj nas na Google

Złoty gwałtownie słabnie - wynika z licznych publikacji internautów w sieci. Na Twitterze zaczęła wybuchać panika, do sprawy szybko odniósł się szef resortu finansów Andrzej Domański. "To fejk, błąd źródła danych strony Google" - uspokaja minister.

złoty
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News, Google skrin

"Złoty osłabił się 10 - 20 proc. w kilka godzin", "Co tu się dzieje?", "O co chodzi?", "Ewidentnie coś się dzieje lub może się stać w najbliższym czasie" - to tylko niektóre z komentarzy, które w Nowy Rok wieczorem zalały sieć.

Internauci masowo zaczęli udostępniać na Twitterze/X skriny z walutowego kalkulatora Google, pokazujące gwałtowny spadek wartości polskiej waluty. 

Fot. Google

Do sprawy odniósł się już minister finansów Andrzej Domański, który uspokaja, że słabnący złoty to wyłącznie błąd algorytmu strony Google.

"Spokojnie. Ten kurs złotego, który sieje panikę to fejk (błąd źródła danych). Za chwilę otworzą się rynki w Azji i sytuacja wróci do normy. Na Bloombergu sytuacja wygląda tak" - napisał minister na Twitterze/X.

Redakcja poleca

Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET