Zmiana wieku emerytalnego w praktyce. Ministerstwo: praca w średnim wieku 66,9 lat

2 min. czytania
13.02.2023 15:56
Obserwuj nas na Google

- Średni wiek osób z ustalonym prawem do emerytury podlegających ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu pracy zarobkowej, według stanu na grudzień 2021 roku, wynosił 66,9 lat – poinformował wiceminister rodziny Stanisław Szwed.

senior przy automacie w ZUS
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Wiek emerytalny stał się gorącym tematem politycznym na długo przed oficjalnym startem kampanii wyborczej. Jak zauważył dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego, rząd wydaje się mieć w tym temacie „rozdwojenie jaźni”: z jednej strony chwali się chętnie obniżeniem wieku emerytalnego, z drugiej zaczął go efektywnie podnosić. Prezes ZUS Gertruda Uścińska ujawniła, że „w 2020 roku jedynie około 62 procent osób przeszło na emeryturę dokładnie w wieku emerytalnym”. Reszta kontynuowała pracę – 13 procent „co najmniej rok po nabyciu uprawnień”. Wiceminister rodziny poinformował, że średni wiek pracującego seniora to już 66,9 lat – a więc znacznie więcej, niż teoretyczny wiek emerytalny.

Pracujący senior ma średnio 66,9 lat. Wiek emerytalny w praktyce

- Emerytura za chwilę to będzie jakieś stypendium z tytułu utraty sił, ale nie takie, które pozwoli nam się z pracy całkowicie wyłączyć, tylko pozwoli pracować nie 40 godzin tygodniowo, a 25. Możemy wieku emerytalnego nie podnosić, ale jest pytanie o konsekwencje takiej decyzji. Musimy zmienić myślenie i traktować emeryturę jako świadczenie, które pozwoli nam pracować mniej, ale ta praca będzie konieczna – ostrzegł dr Tomasz Lasocki. Powody, przez których obecni pracujący znaleźli się w tak niekorzystnej sytuacji przedstawił w podcaście „Biznes. Między wierszami” szef Instytutu Emerytalnego.

Oglądaj

Przyszłe emerytury będą tak niskie, że Polacy nie będą mieli wyboru i będą musieli sobie dorabiać – stwierdzili eksperci. To zjawisko widoczne jest już dzisiaj: z danych przytoczonych przez szefową ZUS wynika, że seniorzy sami – zapewne z powodów finansowych – opóźniają przejście na emeryturę. Na dalszą pracę mimo otrzymania uprawnień do pobierania świadczenia zdecydowało w 2020 roku 38 procent Polaków, którzy osiągnęli wiek emerytalny.

Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed w odpowiedzi na interpelację posłanki Koalicji Polskiej Urszuli Pasławskiej poinformował, że ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu pracy zarobkowej podlegało aż 816,9 tys. seniorów – co w praktyce oznacza, że pracował co siódmy uprawniony do pobierania emerytury.

Redakcja poleca

- Średni wiek osób z ustalonym prawem do emerytury podlegających ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu pracy zarobkowej, według stanu na grudzień 2021 roku, wynosił 66,9 lat – dodał wiceszef MRiPS. Szwed wytłumaczył, że rząd dąży do wydłużenia czasu pracy. - Ważne jest wprowadzanie nowych zachęt do przedłużania aktywności zawodowej dla tych osób, które chcą i mogą ją kontynuować. Stąd też podejmowanych jest szereg rozwiązań na rzecz zatrudniania osób starszych – stwierdził polityk.

- Wypracowywane są też metody, które wpłyną na aktywizację niewykorzystanych dotąd zasobów ludzkich. Dotyczy to zarówno możliwości pracy z jednoczesnym pobieraniem emerytury, co jest korzystne zwłaszcza dla osób kontynuujących pracę na część etatu, jak i zachęt dla przedłużania momentu przejścia na emeryturę – zapowiedział Stanisław Szwed.

RadioZET.pl/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET