Zmiana wieku emerytalnego w praktyce. Ministerstwo: praca w średnim wieku 66,9 lat
- Średni wiek osób z ustalonym prawem do emerytury podlegających ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu pracy zarobkowej, według stanu na grudzień 2021 roku, wynosił 66,9 lat – poinformował wiceminister rodziny Stanisław Szwed.
Wiek emerytalny stał się gorącym tematem politycznym na długo przed oficjalnym startem kampanii wyborczej. Jak zauważył dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego, rząd wydaje się mieć w tym temacie „rozdwojenie jaźni”: z jednej strony chwali się chętnie obniżeniem wieku emerytalnego, z drugiej zaczął go efektywnie podnosić. Prezes ZUS Gertruda Uścińska ujawniła, że „w 2020 roku jedynie około 62 procent osób przeszło na emeryturę dokładnie w wieku emerytalnym”. Reszta kontynuowała pracę – 13 procent „co najmniej rok po nabyciu uprawnień”. Wiceminister rodziny poinformował, że średni wiek pracującego seniora to już 66,9 lat – a więc znacznie więcej, niż teoretyczny wiek emerytalny.
Pracujący senior ma średnio 66,9 lat. Wiek emerytalny w praktyce
- Emerytura za chwilę to będzie jakieś stypendium z tytułu utraty sił, ale nie takie, które pozwoli nam się z pracy całkowicie wyłączyć, tylko pozwoli pracować nie 40 godzin tygodniowo, a 25. Możemy wieku emerytalnego nie podnosić, ale jest pytanie o konsekwencje takiej decyzji. Musimy zmienić myślenie i traktować emeryturę jako świadczenie, które pozwoli nam pracować mniej, ale ta praca będzie konieczna – ostrzegł dr Tomasz Lasocki. Powody, przez których obecni pracujący znaleźli się w tak niekorzystnej sytuacji przedstawił w podcaście „Biznes. Między wierszami” szef Instytutu Emerytalnego.
Przyszłe emerytury będą tak niskie, że Polacy nie będą mieli wyboru i będą musieli sobie dorabiać – stwierdzili eksperci. To zjawisko widoczne jest już dzisiaj: z danych przytoczonych przez szefową ZUS wynika, że seniorzy sami – zapewne z powodów finansowych – opóźniają przejście na emeryturę. Na dalszą pracę mimo otrzymania uprawnień do pobierania świadczenia zdecydowało w 2020 roku 38 procent Polaków, którzy osiągnęli wiek emerytalny.
Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed w odpowiedzi na interpelację posłanki Koalicji Polskiej Urszuli Pasławskiej poinformował, że ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu pracy zarobkowej podlegało aż 816,9 tys. seniorów – co w praktyce oznacza, że pracował co siódmy uprawniony do pobierania emerytury.
- Średni wiek osób z ustalonym prawem do emerytury podlegających ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu pracy zarobkowej, według stanu na grudzień 2021 roku, wynosił 66,9 lat – dodał wiceszef MRiPS. Szwed wytłumaczył, że rząd dąży do wydłużenia czasu pracy. - Ważne jest wprowadzanie nowych zachęt do przedłużania aktywności zawodowej dla tych osób, które chcą i mogą ją kontynuować. Stąd też podejmowanych jest szereg rozwiązań na rzecz zatrudniania osób starszych – stwierdził polityk.
- Wypracowywane są też metody, które wpłyną na aktywizację niewykorzystanych dotąd zasobów ludzkich. Dotyczy to zarówno możliwości pracy z jednoczesnym pobieraniem emerytury, co jest korzystne zwłaszcza dla osób kontynuujących pracę na część etatu, jak i zachęt dla przedłużania momentu przejścia na emeryturę – zapowiedział Stanisław Szwed.
RadioZET.pl/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET