`

Znajdziesz skarb, państwo może zapłacić fortunę. Nowe przepisy już od 2027 roku

2 min. czytania
15.10.2026 11:24
Obserwuj nas na Google

Amatorzy poszukiwań z wykrywaczami metalu mają dostać łatwiejszy dostęp do legalnych poszukiwań, a za najcenniejsze znaleziska będą mogli otrzymywać wysokie nagrody - podaje "Rzeczpospolita". Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.

Detektor metali w lesie, trzymany w ręce, na tle leśnego krajobrazu z mchem i igliwiem.
fot. Daniel Dmitriew / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmieniają się formalności przy poszukiwaniach zabytków.
  • Dlaczego aplikacja jest kluczowa w nowych przepisach.
  • Co można zyskać za znalezienie wartościowego zabytku.
  • Jakie obawy mają archeolodzy wobec nowych przepisów.

Poszukiwanie skarbów ma być prostsze. Za wyjątkowe znalezisko nawet 260 tys. zł

Największa zmiana dotyczy formalności. Dziś osoba chcąca legalnie prowadzić poszukiwania zabytków musi uzyskać zgodę wojewódzkiego konserwatora zabytków. Po wejściu nowych przepisów wystarczyć ma zgłoszenie planowanych poszukiwań w specjalnej aplikacji. Użytkownik poda swoje dane, termin oraz teren poszukiwań i potwierdzi, że posiada zgodę właściciela gruntu. Jeśli zgłoszenie będzie kompletne, system ma automatycznie pozwolić rozpocząć poszukiwania.

Aplikacja ma służyć nie tylko do rejestrowania samych poszukiwań. Za jej pośrednictwem trzeba będzie również zgłaszać przedmioty, które mogą być zabytkami. Jeżeli na obszarze 100 metrów kwadratowych znalezione zostaną co najmniej trzy takie przedmioty, konserwator zabytków będzie miał sześć dni na przeprowadzenie oględzin i 30 dni na przygotowanie wniosków.

Nowością będą także nagrody dla osób, które znajdą zabytek podczas celowych, legalnie zgłoszonych poszukiwań. Za przedmiot o szczególnej wartości historycznej, artystycznej lub naukowej znalazca będzie mógł otrzymać równowartość do 25 przeciętnych wynagrodzeń. Według obecnych wyliczeń to około 222 tys. zł. W wyjątkowych przypadkach nagroda może wzrosnąć do 30 przeciętnych wynagrodzeń, czyli ponad 267 tys. zł. Przy mniej znaczących znaleziskach przewidziano m.in. dyplomy.

Nowe przepisy mogą kosztować miliardy

Największe kontrowersje budzą potencjalne koszty systemu. Według wcześniejszych szacunków Ministerstwa Kultury tylko nagrody w pierwszym roku funkcjonowania nowych zasad mogłyby kosztować około 3,25 mld zł. Po doliczeniu obsługi systemu, nowych etatów, magazynowania zabytków, ekspertyz i innych wydatków całkowity koszt może przekroczyć 6 mld zł.

Archeolodzy obawiają się „gorączki złota”

Część środowiska archeologicznego ostrzega, że wysokie nagrody i uproszczona procedura mogą gwałtownie zwiększyć liczbę osób szukających zabytków. Eksperci wskazują też na ryzyko nadużyć, np. zgłaszania jako nowych znalezisk przedmiotów wykopanych dużo wcześniej. Problemem pozostaje również brak dokładnych cyfrowych map wszystkich stanowisk archeologicznych. Przedstawiciele środowiska poszukiwaczy odpowiadają, że szacunki dotyczące kosztów są zawyżone, a nagrody pieniężne mają dotyczyć jedynie szczególnie wartościowych odkryć.

Redakcja poleca

Ustawa była już kilkukrotnie przekładana. Obecnie jej wejście w życie zaplanowano na 1 stycznia 2027 roku. Ministerstwo Kultury pracuje jeszcze nad zmianami dotyczącymi zasad prowadzenia poszukiwań, dlatego ostateczny kształt systemu może się jeszcze zmienić.

Źródło: Radio ZET/rp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET