`

Znalazła się kandydatka do nowego rządu Morawieckiego. "Typowa technokratka"

2 min. czytania
23.11.2023 14:12
Obserwuj nas na Google

Mateusz Morawiecki szuka kandydatów i kandydatek do swojego nowego rządu. Choć wiadomo, że gabinet i tak nie uzyska w Sejmie wotum zaufania, premier nie składa broni. Znalazła się już pierwsza osoba, która może podjąć się zadania kierowania jednym z ministerstw przez kilkanaście dni. Zdaniem "Business Insidera" będzie to Marzena Małek, zatrudniona obecnie w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

Morawiecki
fot. Oleg Marusic/REPORTER

Mateusz Morawiecki stara się utworzyć nowy rząd. Choć arytmetyka sejmowa jest bezwzględna (PiS ma jedynie 194 posłów), a żadna z pozostałych sił politycznych nie ma zamiaru wspierać premiera w tej misji, można z niemal całkowitą pewnością założyć, że proces ten skończy się niepowodzeniem.

Morawiecki tworzy rząd. "Wielu chętnych nie ma"

Zwłaszcza, że ministrowie zorganizowali pożegnalne spotkanie w Kancelarii Premiera, co dowodzi, że godzą się z utratą władzy. Morawiecki jednak nie składa broni i do 27 listopada będzie zapewne próbował przekonać kogokolwiek spoza PiS do swojego projektu.

Zakładając, że premierowi uda się sformować rząd, który będzie administrował maksymalnie kilkanaście dni (do momentu utworzenia i zaprzysiężenia gabinetu Donalda Tuska), to pojawiają się spekulacje, kto się w nim znajdzie. Na razie wszystko idzie bardzo opornie.

- Wielu chętnych, aby wziąć udział w tej zabawie, nie ma, więc ciężko powiedzieć, kto się zgodzi zostać ministrem na niecały miesiąc. To nie ma chyba też większego znaczenia - mówiła w rozmowie z "Business Insiderem" osoba z rządu.

Media: jest kandydatka do nowego rządu Morawieckiego

Portal ustalił również, że na pewno nie będzie tam Jacka Sasina, obecnego ministra aktywów państwowych. Ale wiadomo już, kto może go zastąpić na ten krótki okres. Ustalenia "BI" mówią o Marzenie Małek - obecnie zatrudnionej w resorcie na stanowisku dyrektora generalnego. Zasiada ona także w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa - Grupy Azoty i TFI PZU.

- To typowa technokratka. Niewiele osób wie, że w ubiegłym roku koordynowała zakup i sprowadzanie do Polski węgla, kiedy mierzyliśmy się z kryzysem energetycznym i deficytem tego paliwa - powiedział portalowi rozmówca z kręgów rządowych.

Źródło: Radio ZET/Business Insider

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET