Znana polska marka zamyka sklepy. Firma zapowiada zmiany
Wittchen jest jedną z najbardziej znanych polskich marek, obecnych także za granicą. Firma boryka się z trudnościami sprzedażowymi i zapowiada zamknięcie części sklepów oraz wdrożenie nowej strategii biznesowej.
Wittchen będzie zamykać nierentowne sklepy
Grupa Wittchen odnotowała w pierwszym kwartale roku spadek przychodów o 8,5 proc. rok do roku. Wśród przyczyn sytuacji wiceprezes Wittchen SA, Marcin Szyguła, wymieniał m.in. mroźną zimę, która obniżyła ruch w galeriach handlowych, a jednocześnie podniosła koszty ogrzewania i spowodowała, że konsumenci przekładali plany wyjazdowe. Do tego doszła skomplikowana sytuacja geopolityczna. To uderzyło w sprzedaż. Jak wylicza portal dlahandlu.pl, problemem był także brak oczekiwanej reakcji klientów na zaproponowane promocje.
Wśród przyczyn, które były związane z naszymi działaniami, należy wskazać politykę cenową. W pierwszym kwartale nie została ona zaakceptowana przez klientów. Widzieliśmy, że konsumenci nie podejmowali decyzji zakupowych. Po analizie uznaliśmy też, że promocje były albo nieatrakcyjne, albo zbyt skomplikowane – mówił Marcin Szyguła, cytowany przez ww. portal.
Wszystko to sprawia, że firma chce wypracować zmiany w modelu sprzedaży: rozwijać sprzedaż internetową i bardziej skupić się na segmencie odzieży i dodatków, które mocno rosły w pierwszym kwartale, a ograniczyć produkty z segmentu travel – jak walizki i torebki, które notowały spadek sprzedaży. Jednocześnie firma zapowiada zamknięcie nierentownych sklepów, również tych za granicą.
Jaka przyszłość sklepów stacjonarnych?
Podczas konferencji podsumowującej wyniki i plany firmy ważnym tematem był spadek sprzedaży w sklepach stacjonarnych. Grupa zanotowała o 20 proc. niższą sprzedaż i o 7 mln zł w porównaniu do 2025 roku. W obliczu rosnących kosztów utrzymania funkcjonowanie sklepów podlegać będzie skrupulatnej analizie. Wittchen bierze pod uwagę zamknięcia. Te jednak nie nastąpią natychmiastowo ze względu na warunki umów.
– Z uwagi na stratę poniesioną w pierwszym kwartale sklepy offline będą przedmiotem pogłębionej analizy pod kątem ewentualnych zamknięć. Trzeba jednak pamiętać, że w wielu przypadkach mamy do czynienia z umowami najmu podpisywanymi na kilka lat. Chcemy rozpocząć negocjacje dotyczące wyjścia z tych lokalizacji, które generują stratę – cytuje dlahandlu.pl.
Firma wskazuje, że w pierwszej kolejności cięcia zauważalne będą zagranicą, gdzie koszty prowadzenia punktów są wyższe. Przedstawiciel Wittchen zaznacza jednak, że nie oznacza to to całkowitego wyjścia ze sprzedaży zagranicznej, a będzie tylko redukcja nierentownych salonów.
Jednocześnie Marcin Szyguła podkreśla, że firma planuje mocniej skoncentrować się na sprzedaży internetowej, która jest bardziej elastyczna kosztowo. W planach jest wdrożenie aplikacji sprzedażowej, a prace nad nią już trwają.
Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET