Marka Vissavi znika z galerii handlowych. Koniec sklepów stacjonarnych
Marka Vissavi obecna jest w Polsce od 25 lat. Jej butiki można było spotkać w wielu galeriach handlowych w róznych miastach w Polsce. Niestety poinformowano, że pukty stacjonarne z końcem roku zostaną zamknięte. Jak przekazano w komunikacie, który pojawił się w mediach społecznościowych, od czasu pandemii sytuacja robiła się coraz bardziej skomplikowana.
"Dwa lata ograniczeń i braku imprez, potem wojna, wzrost kosztów energii, produkcji, pracy, podatków i czynszów w galeriach. Do tego ogromna konkurencja chińskich portali i gigantycznych koncernów sieciowych" - czytamy. Zmiay widać było także w zachowaniach zakupowych klientek Vissavi. "Zakupy stały się coraz bardziej rozsądne, mniej w tym było radości i spontaniczności, a więcej obaw o budżet rodzinny. Kiedyś najczęściej wychodziłyście od nas z trzema sukienkami a teraz szukacie sukienki 3w1, tak żeby mogła być i do pracy i na imprezę i na co dzień. Rozumiemy to doskonale dlatego po 5 latach "walki" o markę poddajemy się" - głosi komunikat.
Co dalej z marką Vissavi?
Właściciel marki podkreślają, że wycofanie się ze sklepów stacjonarnych po 25 latach nie oznacza jednak, że firma kończy działalność. Zakupy nada będzie można zrobić w sklepie online. Póki co w butikach, które zostaną zamknięte, trwa wyprzedaż.
"Zapraszamy Was na ostatnie zakupy do naszych sklepów. Wszystkie rzeczy są teraz przecenione nawet do 80%. Kupując ostatnie modele Vissavi pomagacie nam zwolnić magazyn i zdrowo zamknąć sprzedaż stacjonarną" - informuje firma.
Sklepy w Galerii Północnej w Warszawie, w Bronowicach w Krakowie oraz w Millenium Hall w Rzeszowie będą otwarte do 31 grudnia, natomiast sklepy w Plazie i Galerii Rzeszów będą przez kilka kolejnych miesięcy działać jako outlet Vissavi.
W komentarzach pod wpisem fanki marki przekonują, że wraz ze sklepami Vissavi skończyła się pewna epoka. "Towarzyszyliście mi w ważnych wydarzeniach w moim życiu: chrzciny dzieci, wesela, imprezy okolicznościowe, ale nie tylko. Były też modele odpowiednie do pracy lub na wakacyjny wyjazd. W Waszych sukienkach czułam się kobieco i komfortowo, podobnie zresztą jak inne kobiety w mojej rodzinie" - pisze jedna z internautek.
"To bardzo smutne, że 25-letnia polska marka musi zamykać sklepy nie z braku jakości czy klientów, ale przez warunki prowadzenia biznesu w Polsce" - ocenia inna osoba.
"Z wielką wdzięcznością żegnamy się z Wami, ale wierzymy, że kończąc jeden etap, jednocześnie otwieramy nowy. A kto wie, jakie będzie to NOWE:) Jeszcze nie mówimy ostatniego słowa" - przekazano.
Źródło: Radio ZET/Vissavi
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET