`

ZUS ma więcej pieniędzy na emerytury. Wiemy, co zamierza zrobić

3 min. czytania
16.12.2024 15:46
Obserwuj nas na Google

Sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest korzystna - ogłosił ZUS. Zakład nie zamierza w związku z tym sięgać po wszystkie zaplanowane dopłaty z budżetu państwa. To 6-7 mld zł, o które może zmniejszyć się deficyt wydatków publicznych.

pieniądze i koperty z logo ZUS
fot. Marek BAZAK/East News
  • ZUS nie wykorzysta całej dotacji budżetowej w 2024 roku, dzięki dobrej sytuacji finansowej Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
  • Po trzech kwartałach br. wpływy ze składek pokrywają 83,8 procent wydatków FUS. To efekt rosnących wynagrodzeń i niskiego bezrobocia
  • Zakład wykorzysta nie więcej niż 66 mld zł z 72,7 mld zł zapisanych w ustawie budżetowej

ZUS zebrał więcej pieniędzy ze składek. Nie odbierze dotacji z budżetu

Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował, że nie wykorzysta całej dotacji budżetowej zaplanowanej na ten rok. Według informacji „Pulsu Biznesu” ZUS zamierza sięgnąć jedynie po 66 mld zł z 72,7 mld zł zapisanych w ustawie budżetowej. 6-7 mld zł pozostanie w kasie państwa, co może przyczynić się do zmniejszenia ostatecznego deficytu budżetowego.

Oglądaj

ZUS tłumaczy swoją decyzję bardzo dobrą sytuacją finansową funduszy, którymi zarządza, a zwłaszcza Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), z którego wypłacane są emerytury i renty w powszechnym systemie emerytalnym. Po trzech kwartałach 2024 roku przychody FUS ze składek sięgały 310,3 mld zł. To o 16 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Wskaźnik pokrycia wydatków wpływami ze składek utrzymuje się blisko rekordowych poziomów i sięga 83,8 procent. To więcej niż w poprzednim roku (83,6 procent) i niewiele mniej niż w rekordowym roku 2022 (85 procent).

ZUS tłumaczy dobrą sytuację finansową swojego największego funduszu przede wszystkim efektem rozgrzanego rynku pracy. W szczególności wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, który wyniósł 11,4 procent rok do roku, niweluje niewielki spadek zatrudnienia (o 0,3 procent). Wzrost funduszu płac (czyli sumy wypłat ze wszystkich etatów) bezpośrednio przekłada się na zwiększenie wpływów ze składek.

Redakcja poleca

Jak wynika z informacji prasowej ZUS, koszty Funduszu Ubezpieczeń Społecznych od stycznia do września 2024 roku wyniosły 309,1 mld zł i były o 41,4 mld zł wyższe niż w analogicznym okresie 2023 roku. Największą pozycją wśród wydatków FUS były transfery na rzecz ludności - 301,5 mld zł. W tej kwocie wydatki na emerytury i renty finansowane z FUS wyniosły 274,2 mld zł, czyli o 15,7 procent więcej niż przed rokiem. Przeciętna wysokość wypłaconej emerytury i renty w trzech kwartałach 2024 r. wyniosła 3707,21 zł i była o 14,5 proc. wyższa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Pieniądze na emerytury. Kto płaci składki na ZUS?

Mimo że wpływy ze składek pokrywają znaczną część wydatków FUS, to fundusz ten i tak notuje deficyt. Dzieje się tak, ponieważ system emerytalny oparty jest na zasadzie redystrybucji, tzn. bieżące składki osób pracujących finansują emerytury i renty osób, które już nie pracują. W Polsce liczba emerytów i rencistów stale rośnie, a liczba osób pracujących nie rośnie w takim samym tempie. To powoduje, że wpływy ze składek nie są wystarczające, aby pokryć wszystkie wydatki. Brakującą kwotę dotować musi budżet państwa.

Redakcja poleca

Według danych ZUS na koniec września 2024 roku ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi objętych było 16 mln 204,9 tys. osób. To o 21,1 tys. więcej niż rok wcześniej. - Najliczniejszą grupę ubezpieczonych stanowili pracownicy (71,0 procent), a w dalszej kolejności osoby prowadzące działalność gospodarczą i osoby z nimi współpracujące (11,1 procent) oraz osoby wykonujące pracę na podstawie umów: zlecenia, agencyjnej lub o świadczenie usług (8,5 procent) – podaje Wojciech Dąbrówka, rzecznik ZUS.

Wśród ubezpieczonych 7,3 procent osób miało obywatelstwo inne niż polskie. Na koniec września 2024 roku w ZUS zarejestrowanych było blisko 1,2 mln obcokrajowców, co oznacza wzrost o 6 procent w stosunku do stanu na koniec września poprzedniego roku. Najliczniejszą grupę cudzoziemców od lat stanowią obywatele Ukrainy (779,3 tys.). Na koniec trzeciego kwartału 2024 r. stanowili oni 66,2 procent w ogólnej puli wszystkich obcokrajowców zarejestrowanych w ZUS oraz 4,8 procent wśród wszystkich ubezpieczonych.

Źródło: Radio ZET/ZUS

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET