ZUS-owi znów zabrakło na emerytury. A mamy „rekordowy poziom pokrycia”

3 min. czytania
05.07.2023 12:51
Obserwuj nas na Google

- Wskaźnik pokrycia wydatków wpływami ze składek w pierwszym kwartale 2023 roku osiągnął rekordowy poziom 86,4 procent – poinformowała prezes ZUS Gertruda Uścińska. Oznacza to, że Zakładowi zabrakło mniej pieniędzy, niż w poprzednich latach. Wciąż jednak daleko do uniezależnienia się od dopłat z budżetu: sytuacja ma się pogarszać.

pieniądze, kalkulator i logo ZUS
fot. Marek BAZAK/East News

ZUS wypłaca emerytury z pieniędzy, które wpłacają jako składki pracujący – tak brzmi piękna teoria. Brzydka praktyka jest taka, że tych środków jest za mało, żeby w pełni pokryć potrzeby, dlatego też potrzebne są dopłaty wprost z budżetu państwa. Sytuacja jednak nieco się polepszyła - w okresie styczeń–marzec 2023 roku fundusz otrzymał 8,7 mld zł dotacji z budżetu państwa, o 0,5 mld zł mniej niż w tym samym okresie 2022.

ZUS z mniejszym deficytem. Coraz więcej obcokrajowców płaci składki

- Już 6 procent osób pobierających emerytury ma te emerytury głodowe, a zatem poniżej minimalnej, która i tak wynosi w tym roku, bardzo solidnie podwyższona, tylko 1588,44 zł brutto. Kto ma prawo do minimalnej emerytury? Ważny jest staż pracy, czyli okresy składkowe i nieskładkowe, bo i takie się w trakcie aktywności zawodowej zdarzają. W przypadku kobiet wynosi on 20 lat, w przypadku mężczyzn 25 lat. Takie kryterium trzeba spełnić, żeby to minimalne świadczenie otrzymać. Kto dostaje emeryturę niższą? Te osoby, które tego warunku nie spełniają, mają krótsze okresy składkowe – alarmowała w podcaście „Biznes. Między wierszami” Agnieszka Jaworska-Martycz, ekspertka Instytutu Emerytalnego.

Oglądaj

Nawet mimo wysokiego udziału „biedaemerytur” w wypłacanych świadczeniach ZUS nie jest w stanie sfinansować wypłat tylko i wyłącznie z wpłacanych przez pracujących składek, chociaż przychody zwiększyły się i zaspokajają większą niż do tej pory część wydatków.

- Sytuacja na rynku pracy przełożyła się na dobrą kondycję finansową Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jednym z istotnych parametrów, który pozwala na obiektywną ocenę utrzymania zdolności funduszu do wypłaty świadczeń, jest wskaźnik pokrycia wydatków wpływami ze składek i ich pochodnych. Wskaźnik ten w pierwszym kwartale 2023 roku osiągnął rekordowy poziom 86,4 procent – podkreśliła Uścińska.

Redakcja poleca

W okresie styczeń–marzec 2023 fundusz otrzymał 8,7 mld zł dotacji z budżetu państwa, o 0,5 mld zł mniej niż w tym samym okresie 2022 roku. Z raportu wynika, że koszty Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w okresie styczeń–marzec 2023 roku wyniosły 84,1 mld zł i były o 10,5 mld zł większe niż w tym samym okresie 2022 roku.

- Największą ich pozycją były transfery na rzecz ludności w kwocie 81,8 mld zł, obejmujące świadczenia emerytalno-rentowe i pozostałe świadczenia. Wydatki na emerytury i renty finansowane z FUS wyniosły 73,6 mld zł i były o 14,5 procent większe niż przed rokiem – to wynik rosnącej liczby świadczeń emerytalnych oraz ich waloryzacji – wyjaśniła szefowa Zakładu.

Liczba osób objętych ubezpieczeniem emerytalno-rentowym w końcu marca 2023 wyniosła 16,268 mln osób, tj. o 127 000 więcej niż rok wcześniej. Najliczniejszą grupę ubezpieczonych stanowili pracownicy (71,5 procent), a w dalszej kolejności osoby prowadzące działalność gospodarczą i osoby z nimi współpracujące (10,7 procent) oraz osoby wykonujące pracę na podstawie umowy-zlecenia lub umowy agencyjnej (7,9 procent).

RadioZET.pl/ZUS/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET