ZUS szykuje się do czerwcowej waloryzacji. Emerytury wzrosną o prawie 15 procent?
Co roku w czerwcu Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadza waloryzację kapitału zgromadzonego przez przyszłych emerytów. W tym roku według „Dziennika Gazety Prawnej” zapisana na koncie indywidualnym suma może zostać podwyższona o 14,8 lub 14,9 procent. W praktyce oznaczać to będzie podwyższenie przyszłych świadczeń o kilkaset złotych.
Waloryzacja kapitału w ZUS. Przyszłe emerytury wyższe o 15 procent?
ZUS w marcu każdego roku waloryzuje już wypłacane emerytury. Ma to zapewnić utrzymanie siły nabywczej świadczeń, tak by mimo wzrostu cen – szczególnie w okresach tak wysokiej inflacji, jak w ostatnich latach – emeryci i renciści mogli za otrzymywane od Zakładu pieniądze kupować tyle samo produktów i dóbr. W 2024 roku emerytury zostały podwyższone o 12,12 procent.
Każdego czerwca analogiczna operacja przeprowadzana jest na kapitale emerytalnym zgromadzonym przez odkładających na emerytury. Cel jest taki sam: uchronić kwotę wpłaconych składek od uszczerbku dokonywanego przez inflację. Tegoroczna waloryzacja kapitału może być wyjątkowo wysoka i sięgnąć nawet prawie 15 procent.
Waloryzowane są środki zgromadzone przez ubezpieczonych do 31 grudnia poprzedniego roku. Operacja przeprowadzana jest 1 czerwca: wtedy dodatkowe środki dopisywane są do wysokości konta. Tegoroczna waloryzacja może podnieść przyszłe emerytury nawet o 500 zł – wyliczył „Fakt”.
Dziennik podał przykład 60-latki, która na koncie emerytalnym zgromadziła 500 000 zł. Gdyby zdecydowała się na przejście na emeryturę w maju, przed waloryzacją, ZUS wyliczyłby jej świadczenie w wysokości 1893 zł miesięcznie. Wysokość emerytury ustalana jest poprzez podzielenie zgromadzonego kapitału przez podawaną przez GUS oczekiwany czas życia.
Od lipca, po waloryzacji, ten sam kapitał po podwyższeniu o 14,9 procent wynosiłby już około 575 000 zł, co przełożyłoby się na świadczenie w miesięcznej wysokości 2174 zł, a więc niemal o 200 zł wyższym. Warto mieć to na uwadze planując przejście na emeryturę – eksperci głośno alarmowali, że przyznawane w czerwcu świadczenia są zaniżone.
Drugi przykład podany przez „Fakt” to 70-latek, który wpłacił do ZUS 600 000 zł. Przed waloryzacją ZUS przyznałby mu emeryturę w wysokości 3389 zł miesięcznie, po podwyższeniu kapitału o 14,9 procent, do kwoty około 686 000 zł, należne świadczenie wzrośnie do 3875 zł, a więc niemal o 500 zł.
Źródło: Radio ZET/Dziennik Gazeta Prawna/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET