`

Zwrot z inflacją. Listopad odwrócił niebezpieczny trend, ale tylko na chwilę

3 min. czytania
29.11.2024 10:22
Obserwuj nas na Google

Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował, że inflacja w listopadzie 2024 roku wyniosła 4,6 procent rok do roku (r/r) i 0,4 procent miesiąc do miesiąca. W październiku wskaźnik inflacji sięgnął 5 procent, tempo wzrostu cen zaczęło więc hamować, co może być dobrym prognostykiem na przyszłość. Eksperci ostrzegli, że na radość jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie.

Adam Glapiński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Inflacja spadła do 4,6 procent. Listopad lepszy od października

Inflacja w listopadzie była wysoka, ale niższa niż w październiku: wskaźnik spadł z 5 procent od 4,6 procent w skali roku. Miesiąc do miesiąca ceny rosły jednak szybciej: w październiku było 0,3 procent drożej niż we wrześniu, a w listopadzie ceny były już 0,4 procent wyższe niż w październiku. W tym roku silniejsze skoki notowano jedynie w kwietniu i lipcu, gdy znoszono tarcze antyinflacyjne. Paliwa podrożały najmocniej od lutego, o aż 2,3 procent. m/m. Ceny żywności, podobnie jak w październiku, podniosły się o 0,7 procent m/m. 

Oglądaj

- Listopadowy spadek inflacji to jedynie przystanek przed jej dalszym przyspieszaniem. Dynamika CPI powinna osiągnąć szczyt już w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Przedłużenie przez rząd zamrożenia cen energii oznacza, że w marcowym apogeum wzrost cen konsumenckich osiągnie zapewne 5,5 procent r/r. W 2025 roku średnioroczny poziom inflacji powinien wynieść ok. 4,5 procent. Szczególnie problematyczne z punktu widzenia polityki pieniężnej są ceny z wyłączeniem żywności i paliw. Wskaźnik bazowy dopiero w 2026 roku może się odkleić od poziomu 4 procent r/r. - wyjaśnił Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

- Nie powstrzyma to Rady Polityki Pieniężnej przed wznowieniem obniżek wstrzymanych przed rokiem po dwóch cięciach stopy referencyjnej o łącznie 100 pb. Z wypowiedzi członków władz monetarnych wynika, że koszt pieniądza z obecnego poziomu 5,75 proc. zostanie obniżony najwcześniej w marcu, gdy znana będzie treść kolejnej projekcji inflacyjnej NBP. Ze względu na szybki wzrost gospodarczy (dynamika PKB powinna przyspieszyć powyżej 3,5 proc. r/r w następnym roku z obecnych 3 proc. r/r) oraz przekraczająca cel inflacja sprawią, że luzowanie polityki będzie ostrożne i stopniowe. W całym 2025 r. należy spodziewać się 3-4 cięć o skali 25 pb każde - dodał Sawicki. Podobne prognozy co do kształtowania sie inflacji w przyszłości podał Polski Instytut Ekonomiczny.

Redakcja poleca

- Spodziewamy się stabilizacji wyników w grudniu oraz lekkiego wzrostu inflacji w pierwszym kwartale. W styczniu inflacja prawdopodobnie przekroczy lekko poziom 5 procent nawet przy mrożeniu cen energii. Będzie to efekt szybkiego wzrostu cen żywności oraz towarów przemysłowych. Na wynikach wciąż też ciąży wysokie tempo wzrostu cen usług związanych między innymi z rosnącymi kosztami pracy - wyliczył Sebastian Sajnóg, starszy analityk z zespołu makroekonomii PIE.

Inflacja jeszcze dokuczy. Byle do wiosny

PIE podał, że na kolejne silniejsze spadki przyjdzie nam poczekać do wiosny.  - Przy zamrożonych cenach energii inflacja znajdzie się blisko górnego celu NBP, około 3,5 procent, w okolicach kwietnia i maja. W okresie wakacji prawdopodobnie krótkotrwale będzie nawet oscylowała w celu Narodowego Banku Polskiego ,niemniej odmrożenie energii dalej będzie czynnikiem podbijającym inflację, który wypchnie nam właśnie wskaźnik cen poza to dopuszczalne pasmo odchyleń. Sytuacja będzie utrzymywać się do końca 2025 roku - dodał Sajnóg.

Redakcja poleca

Zamrożenie cen energii zostało przedłużone do września 2025 roku. Ceny energii mają pozostać do tego czasu na poziomie z obecnego roku, czyli 500 zł netto za kWh. Rząd liczy na to, że w 2025 roku proponowane przez operatorów taryfy będą niższe do obecnej ceny maksymalnej, gdy by do tego jednak nie doszło, to w budżecie są środki na mrożenie cen także w ostatnim kwartale przyszłego roku.

Źródło: Radio ZET/GUS/PIE/Cinkciarz.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET