1,6 mln Polaków żyje w biedzie. „Raczej nie będzie lepiej”
Nie zamarznąć, nie umrzeć z głodu, zjeść coś słodkiego w święta. To marzenia Polaków, którzy przez rosnące koszty życia nie mają się z czego utrzymać – podają autorzy „Raportu o biedzie”. Z publikacji Szlachetnej Paczki wynika, że takich osób jest już ponad 1,6 mln.
Inflacja w październiku wyniosła 17,9 proc. w skali roku. Ceny w sklepach rosną jednak w jeszcze szybszym tempie. W październiku 2022 codzienne zakupy były droższe średnio o 26,1 procent w porównaniu do cen sprzed roku. To właśnie dobra podstawowe, a nie produkty luksusowe, znajdują się w koszyku osób z najniższym dochodem. Warto nadmienić, że najmniej zarabiający w największym stopniu odczuwają skutki rosnącej inflacji. Choćbyśmy kupowali tyle samo, to w przypadku najuboższych największa część dochodu przeznaczana jest na konsumpcję. Autorzy „Raportu o biedzie” zwrócili uwagę, że osób ubogich w Polsce jest coraz więcej.
1,6 mln Polaków żyje w biedzie. Inflacja zwiększyła skalę ubóstwa
Autorzy raportu nie mają optymistycznych wniosków. Jak piszą: lepiej już było. W publikacji powołani się na badania CBOS z lutego bieżącego roku, w którym zapytano Polaków o największe obawy. Ponad 70 proc. odpowiedzi to drożyzna i wojna. Najgorszy scenariusz spełnił się i doprowadził do ubóstwa setki tysięcy Polaków. Wojna w Ukrainie przyczyniła się do wzrostu już wówczas wysokiej inflacji w Polsce. Rosną ceny niemalże wszystkich kategorii dóbr i usług na czele z energią i żywnością, co rysuje obraz nadchodzącej zimy w ciemnych barwach.
Statystyka daleka jest od wizji dobrobytu w Polsce. Blisko 2,5 mln osób w Polsce żyje w budynkach, w których przecieka dach, brakuje szczelnych okien i drzwi, a na ścianach i sufitach w wyraźny sposób występuje wilgoć. W prawie 3 proc. gospodarstw domowych w Polsce nadal nie ma bieżącej wody, a co dwudziesty mieszkaniec naszego kraju żył w 2022 roku bez dostępu do łazienki i toalety. To tylko niektóre dane, które znalazły się w tegorocznym "Raporcie o biedzie".
Autorzy publikacji przedstawili historie osób w różnym wieku, których łączy jedno: trudno im związać koniec z końcem. 54-letnia pani Krystyna dotąd nie narzekała na finanse, gdyż praca kasjerki zapewniała jej środki, by wieść stabilne życie. „Dziś jej główna nadzieja, to nie umrzeć z głodu. By zaoszczędzić, nie ogrzewa mieszkania, na ścianach i suficie ma wykwity pleśni. Jak to możliwe? Najpierw zachorowała na łuszczycę, potem miała wypadek – gdy jechała na rowerze, potrącił ją samochód. Szybko poszło: przedłużające się zwolnienie chorobowe, dwie operacje, w końcu orzeczenie: niezdolna do pracy” – czytamy w raporcie.
Pani Krystynie zostaje 32 złote na przeżycie miesięcznie, około 1 zł dziennie.
Dzielisz podwórko z Adamem, który marzy o tym, by nie iść spać głodnym. Twoje dziecko chodzi do klasy z Milenką, której nikt nie zaprasza. Codziennie widujesz w tramwaju Ryszarda, który jeździ od pętli do pętli, bo tylko tak może się ogrzać
Nie tylko jednak zdarzenia losowe prowadzą do zubożenia społeczeństwa. Rosnące koszty życia odczuwa każdy, lecz w inny sposób. Ci, którzy jeszcze przed falą drożyzny musieli zaciskać pasa, dziś żyją na granicy ubóstwa.
Szlachetna Paczka podaje, że 1,6 mln Polaków, w tym 333 tys. dzieci, żyło w 2021 r. poniżej minimum egzystencji, czyli w skrajnym ubóstwie. Instytut Pracy i Spraw Socjalnych określa, że minimum egzystencji to miesięczny dochód na osobę w wysokości 692 zł.
W raporcie podano, że 95 proc. Polaków odczuło w ostatnim półroczu wzrost cen żywności, 89 proc. wzrost cen utrzymania mieszkania lub domu. Tymczasem świadczenia przysługujące potrzebującym nie są w stanie zrekompensować kosztów inflacji. Cytowany w raporcie Ryszard Szarfenberg, profesor Uniwersytetu Warszawskiego zaznaczył, że transfery powinny być waloryzowane. - Pomocowe świadczenia pieniężne powinny być systematycznie waloryzowane oraz skoordynowane z usługami społecznymi odpowiedniej jakości. Obecny kryzys kosztów życia sprawił, że realna wartość świadczeń pieniężnych na dzieci i z pomocy społecznej dramatycznie spada – podsumował ekspert.
RadioZET.pl/Szlachetna Paczka
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET