Adam Bodnar: Minister Niedzielski złamał prawo. To klasyczne naruszenie praw człowieka
- To nic innego, jak klasyczne naruszenie praw człowieka, które trzeba potępić, wyjaśnić i zastanowić się, jak temu zapobiegać – tak były Rzecznik Praw Obywatelskich komentuje w Radiu ZET udostępnienie danych z recepty przez byłego już ministra zdrowia.
Zdaniem Adama Bodnara, odwołania Adama Niedzielskiego to była „naturalna decyzja”, ponieważ dane medyczne powinny podlegać szczególnej ochronie. - Nie tylko złamał prawo [minister Niedzielski – red.], ale też podważył zaufanie do całego systemu informacji medycznej – uważa Gość Radia ZET.
Zdaniem byłego RPO, „minister nie powinien stawiać swoich urzędników w sytuacji, że jako osoby podporządkowane mają mu udostępniać dane, które w żaden sposób nie powinny trafić do jego ręki”. Dodaje jednak, że przez ostatnie lata została zniszczona niezależna służba cywilna. - Kiedy jakikolwiek minister poprosiłby urzędnika: „daj mi dane, sprawdź tego gościa”, to niezależny urzędnik powiedziałby: „nie zrobię tego, grozi mi odpowiedzialność karna” – zaznacza gość Iwony Kutyny. Bodnar ocenia, że „jeśli niszczymy wszystkie poziomy ochrony, instytucje kontrolne, wprowadzamy zasady wręcz wojskowego podporządkowania, niszczymy niezależność wewnątrz struktur administracyjnych, to prowadzi to do tego, że jak minister rzuca hasło ‘dajcie mi coś na kogoś’, to wszyscy, jak wierni żołnierze ruszają to boju”.
- To naruszenie dóbr osobistych, więc możemy się domagać odpowiedzialności cywilnej. Pan doktor bardzo dobrze czyni, idąc tą drogą. Zakładam, że jeśli taka sprawa trafiłaby do sądu, to sądy są jeszcze na tyle niezależne, że dałyby radę sobie z taką sprawą. Gorzej z prokuraturą – dodaje.
Rejestr ciąż? „Możemy mieć wątpliwości, czy nie chodziło o co innego”
Zdaniem byłego RPO, należy wrócić tu do dyskusji na temat rejestru ciąż. – Ministerstwo Zdrowia argumentowało, że chodzi o efektywność i właściwe sprawowanie opieki, a teraz możemy mieć wątpliwości, czy nie chodziło o co innego – powstrzymanie kobiet przed możliwością wyjechania poza granice – uważa Gość Radia ZET.
Dopytywany przez prowadzącą o to, czy pacjenci mogą czuć się bezpiecznie, Adam Bodnar przypomina, co mówiono, kiedy tworzony był system informacji medycznej. -
Wszyscy jako obywatele byliśmy zapewniani, że to potrzebne z punktu widzenia realizacji zasady efektywności, dane muszą być gromadzone, łatwiej będzie rozliczać, nie będzie oszustw czy nadużyć. Jeśli teraz dowiadujemy się, że jednak osoby nieuprawnione mają dostęp do danych, to podważa to nasze zaufanie i przypomina, jak istotną rolę pełni Urząd Ochrony Danych Osobowych – komentuje gość Iwony Kutyny.
Bodnar: Rząd się uparł, że teraz za wszelką cenę chce upokarzać ludzi, żeby udostępniać dane?
Pytany o ujawnianie danych pokrzywdzonej w głośnej sprawie Mariki, były Rzecznik Praw Obywatelskich odpowiada: - Nie wiem, czy rząd się uparł na to, że teraz za wszelką cenę chce upokarzać ludzi, żeby udostępniać dane? Jego zdaniem ujawnienie danych przez prokuratora i ministra przeczy całej idei Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości. - Jak ktoś z nas zgłosi się teraz na prokuraturę czy na policję, jeśli wiemy, że jako osoby pokrzywdzone możemy stać się ofiarą poprzez ujawnienie naszych danych? – pyta retorycznie Adam Bodnar.
Gość Radia ZET podkreśla, że minister Niedzielski odpowiedział już politycznie za to, co zrobił, a minister Ziobro „przecież nie będzie sam siebie oskarżał”.
Były RPO na liście paktu senackiego? Adam Bodnar: Wszystko na to wskazuje
- O ile wiem, wszystko na to wskazuje, ale poczekałbym na ogłoszenie przez liderów partyjnych – mówi Gość Radia ZET Adam Bodnar, pytany o start do Senatu w ramach listy opozycji. Ujawnienie nazwisk, w tym jego zostawia jednak liderom partyjnym. Kiedy to nastąpi? - Podejrzewam, że do końca tygodnia wszystko będzie ujawnione – komentuje były Rzecznik Praw Obywatelskich. - W Polsce mamy tyle naruszeń praw człowieka, zdarzających się każdego dnia, które wymagają komentowania i reakcji, że w dużej mierze praca w roli politycznej niespecjalnie będzie się dla mnie różniła – dodaje w rozmowie z Iwoną Kutyną.
Pomysł na kampanię? - Powtarzanie tego, że musimy odzyskać zaufanie do państwa. Pod każdym względem musimy mieć poczucie, ze państwo nas chroni, wypełnia swoje obowiązki w stosunku do nas, mamy odpowiednie instrumenty radzenia sobie z naruszeniem praw – zapowiada były Rzecznik.
Były RPO o specjalnym organie, który ma tropić nadużycia władzy w czasie pandemii: Żeby naprawić funkcjonowanie na przyszłość
- Uważam, że jak przyjdą czasy po zwycięstwie opozycji, to zostanie stworzona specjalna komisja albo instytut, który będzie wyjaśniał różne nadużycia, popełnione w czasie covidowym – mówi Adam Bodnar, w internetowej części programu „Gość Radia ZET. Dodaje, że „nie chodzi tylko o to, by rozliczać ludzi, tylko o to, byśmy zgromadzili taką wiedzę dotyczącą funkcjonowania państwa, żeby naprawiać jego funkcjonowanie na przyszłość”.
Adam Bodnar: Kobiety umierają ze względu na strach i dym kadzidła, który unosi się nad szpitalami
„Kobiety umierały, umierają i umierać będą” – czyli wypowiedź kandydatki na minister zdrowia? - Żaden polityk, żadna osoba nie może uznawać, że to, co dzieje się w naszych relacjach z państwem jest następstwem jakichś naturalnych wydarzeń biologicznych – komentuje były Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar podkreśla, że „kobiety niestety umierają ze względu na strach, dym kadzidła, który unosi się nad szpitalami”. - Lekarze nie dokonują zabiegów aborcji wtedy, kiedy trzeba to zrobić – mówi były RPO. Jego zdaniem trzeba z tym walczyć. - Dostęp do legalnej aborcji jest jednym z najważniejszych tematów, także tej kampanii – ocenia Bodnar.
„Członkostwo Polski w UE jest zagrożone”
– Członkostwo Polski w UE jest cały czas zagrożone i dziś wisi - nie powiem, że wisi na włosku - ale zbyt często pojawiają się jakieś takie wizje, że właśnie może to jest ta droga, którą Polska powinna w którymś momencie podążyć – uważa Gość Radia ZET. Jego zdaniem to jest „historycznie i cywilizacyjnie” zgubne dla Polski.
- Pojawiają się różne niebezpieczeństwa związane z rządami Konfederacji. Była mowa nt. różnych pomysłów dot. chociażby ograniczenia prawa do poszanowania życia rodzinnego, w kontekście rozwodów, kwestia legalnej aborcji, równouprawnienie kobiet i mężczyzn – uważa Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET