`

Ministra pracy zapowiada niezapowiedziane kontrole: Przez całe lato, kara nawet do 60 tys.

5 min. czytania
02.07.2026 07:40
Obserwuj nas na Google

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: - Niezapowiedziane kontrole przez całe lato, kara nawet do 60 tys. -Praca w kolejne wakacje z nowymi przepisami - dodaje Gość Radia ZET.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
fot. RadioZET

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w Gościu Radia ZET

Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej oraz wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy w rozmowie z Marcinem Zaborskim.

- Czy pracodawcy dbają o pracowników w czasie upałów? – pyta Marcin Zaborski.

- Różnie. Jedni tak, inni nie. Ci, którzy są uczciwi tak, a ci, którzy są niekoniecznie uczciwi albo nieświadomi, jakie mają obowiązki to nie. Te „nie” są bardzo niebezpiecznymi sygnałami, na które reagujemy – przyznaje w Radiu ZET Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Aż 72 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że pracodawcy o pracowników nie dbają, przy wysokich temperaturach.

- Zwróciłam się do Państwowej Inspekcji Pracy o wzmożone, systemowe kontrole u pracodawców czy przestrzegają obecnych przepisów BHP i bezpiecznych, higienicznych warunków zdrowia pracowników. To są niezapowiedziane kontrole, będą trwały przez całe lato – zapowiada ministra rodziny, pracy i polityki społecznej i dodaje, że docierają do niej niepokojące sygnały o tym, że „niektórzy pracodawcy limitują litry napojów, wody w sytuacji upałów”. - To jest niezgodne z prawem. Już jest karane, od 8. lipca kary wzrastają, karane nawet do 60 tys. złotych – przestrzega Gość Radia ZET zaznaczając, że „woda musi być w nieograniczonych ilościach dostępna”.

Ministra o zmianie przepisów: Są gotowe, premier ma jeszcze kilka pytań

Dopytywana o zmianę przepisów, nad którą pracuje, jeśli chodzi o pracę podczas upałów, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk odpowiada, że nowe przepisy są już gotowe i zapowiada: - Przyszłoroczne wakacje powinny być już z tymi przepisami. Gość Radia ZET przyznaje, że „premier ma jeszcze kilka pytań, ale jest to rozporządzenie ministra więc dyskusja jest o szczegółach, doprecyzowująca”.

Jak będą wyglądały nowe przepisy? - Maksymalna temperatura, po której należałoby wstrzymać pracę, to w przypadku pracy na zewnątrz 32 stopnie, w przypadku pracy biurowej w pomieszczeniach 35. Ale to nie znaczy, że nic wcześniej, przy niższych temperaturach ma się nie dziać. Po przekroczeniu 25-28 stopni pracodawca ma już teraz pewne obowiązki, a miałby ich więcej, żeby wprowadzać środki ochronne, skracać czas, wprowadzać przerwy organizacyjne lub instalować klimatyzację – wyjaśnia ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Gość Radia ZET zaznacza, że to sprawa z kategorii „pilnych”, ponieważ „klimat się zmienił i nic nie wskazuje na to, żeby od przyszłego roku miało być jakoś inaczej”. - Wysokie temperatury stanowią zagrożenie dla życia, dla zdrowia. Mamy już sygnały i przypadki omdleń w halach produkcyjnych, o zgonie w zakładzie w Sanoku – mówi Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Ministra: Każde świadczenie powinno być waloryzowane. 800+? Nie będzie zmian

Kiedy podwyżka 800+? - 500+ zostało podniesione do poziomu 800+ i nie planujemy w tej chwili żadnych, dodatkowych, nowych zmian – mówi szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej, choć przyznaje: - Ja uważam, że każde świadczenie powinno być waloryzowane i to jest w programie Lewicy. Dlaczego 800+ nie jest? - Jak otworzymy temat, to wyciągnie pan program innych koalicjantów i tam będzie „wprowadzenie progu dochodowego”, „likwidacja 800+”. Na pewno chcemy to otwierać? Nie, nie chcemy – komentuje Gość Radia ZET. Jednak zdaniem ministry „tak, jak funkcjonuje w tej chwili jest wartością, której warto nie naruszać”. - Jeśli będzie to zależało od Lewicy i będzie na to przestrzeń, to będziemy rozmawiać o systemowej waloryzacji wszystkich świadczeń – zapewnia Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Wiceszefowa Lewicy o Szpitalu Południowym: Sprawę trzeba wyjaśnić także politycznie. Ruchy Rafała Trzaskowskiego nieco zbyt późno

- Oczywiście, że ktoś powinien za to odpowiedzieć jeśli jest to prawda. To przestępstwo, naruszanie przepisów – mówi Gość Radia ZET Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, pytana o nielegalny handel ciałami zmarłych w Szpitalu Południowym, o czym pisze Onet. Reakcja Rafała Trzaskowskiego na aferę? - Zostały poczynione ruchy, w mojej ocenie nieco zbyt późno. Na kryzys zareagował, trzeba mu to oddać, ale nadzór nie jest czymś, co powinno wydarzać się także w sytuacji kryzysu tylko przez cały czas, spokoju także – ocenia ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Dopytywana przez Marcina Zaborskiego o to, czy nadzór władz miast nad Szpitalem Południowym był niewłaściwy, polityk odpowiada, że w ocenie warszawskiej Lewicy nie i dodaje, że „kwestie nadzoru warto wyjaśniać”. - Tę sprawę politycznie także należy wyjaśnić – uważa wiceszefowa Lewicy.

Inspekcja Pracy może sprawdzić lekarzy. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Ma się skończyć udawanie

- Nie ma powodu, dla którego inspektorzy pracy mieliby szerokim łukiem omijać ochronę zdrowia. Nie znaczy, że na kontrakcie można pracować tak, jak byłoby się na etacie – mówi ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”, zaznaczając, że „ma się skończyć udawanie, że coś jest umową cywilnoprawna, B2b, kontraktem, jeśli de facto jest umowa o pracę, co wynika ze stanu faktycznego”. Inspekcja Pracy będzie kontrolowała lekarzy? – 8. lipca wchodzi ustawa, która pozwoli Państwowej Inspekcji Pracy sprawdzać wszystkie branże. Tu nie będzie żadnych, świętych krów nienależnie od tego, czy to jest gastronomia, budowlanka, infrastruktura, usługi czy ochrona zdrowia – kodeks pracy obowiązuje wszystkich i art.22 wskazuje na definicję stosunku pracy i jasno mówi, że tam, gdzie jest stosunek pracy ma być umowa o pracę – mówi Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Pytana o szefa NFZ, ministra ocenia, że „to, co dzieje się w NFZ woła o pomstę do nieba” i dodaje: - Moim zdaniem i jakieś kroki należy podjąć i  te kroki należą do pani minister zdrowia. - NFZ jest źle zarządzany, nie radzi sobie – mówi Gość Radia ZET.

Ministra tłumaczy, kiedy będzie możliwe zrównanie wieku emerytalnego

- W mojej ocenie możliwe zrównanie wieku emerytalnego jest możliwe. Stoję na stanowisku, że nie poprzez podniesienie wieku kobietom, tylko obniżenie i zrównanie w dół. Kiedy? Stanie się to możliwe wówczas, gdy te narzędzia, które już wprowadziliśmy, by zachęcać do dobrowolnej, dłuższej aktywności zawodowej, przyniosą na tyle duże efekty, że efektywny wiek emerytalny pozwoli nam na zabezpieczenie systemu – mówi Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Szefowa resortu pracy dodaje również: - Liczymy na to i spodziewamy się, że skrócenie czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia byłoby zachętą dla osób starszych, żeby dłużej pracować. - Moim zdaniem przyszłość polega na tym, że efektywny wiek emerytalny będzie się podnosił, bo ludzie będą chcieli dłużej pracować, a ustawowy zostanie zrównany – komentuje Gość Radia ZET.

- Bardzo sceptycznie podchodzę do propozycji niektórych moich koleżanek czy kolegów z rządu, żeby zacząć rozmowę o podniesieniu wieku emerytalnego. Nie będzie podniesienia wieku emerytalnego tak długo, jak długo za ten temat odpowiada Lewica – mówi polityk.

Polska blokuje masowo wizy pracownicze dla osób ze Wschodu, które miałyby się opiekować seniorami w Polsce? - Docierają do mnie różne sygnały ze strony biznesu, że chciano by, by była szybka ścieżka dopuszczania do pracy w Polsce cudzoziemców. Nie mam nic przeciwko działaniom integracyjnym i temu, żeby w Polsce pracowały osoby różnej narodowości, ale to wszystko musi być z dbałością o polski rynek pracy i polskiego pracownika – komentuje ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.  - Apele niektórych sektorów biznesu, żeby wpuszczać tutaj, przyciągać pracowników bardzo różnych, z prac prostych, bez konkretnych kwalifikacji, do których cały czas są osoby poszukujące pracy tutaj, w Polsce, w mojej ocenie są nieracjonalne i raczej dyktowane nie potrzebą społeczną, co pragnieniem szybkiego zysku czy obniżania wynagrodzeń – zaznacza Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET