`

Kwaśniewski o popieraniu Lewicy: Pomoc dla słabego jest w chrześcijańskim stylu

6 min. czytania
05.06.2024 05:40
Obserwuj nas na Google

„Kandydaci PiS delegacją złodziei, łajdaków, ludzi bez sumienia” – jak mówił na wiecu Donald Tusk? - Ja nie jestem zwolennikiem takiego języka w polityce, ale może dlatego, że jestem z dawnej polityki, ze starych czasów. Obecna jest gorsza – komentuje w Radiu ZET były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Aleksander Kwaśniewski
fot. Radio ZET

Aleksander Kwaśniewski w Gościu Radia ZET

Gość Radia ZET wspomina, że kiedy uprawiał aktywnie politykę, to wygrywanie wyborów polegało na przesuwaniu się do centrum, szukaniu niezdecydowanych, łagodzeniu kantów i posługiwaniu się delikatniejszym językiem. Jak jest teraz? - Od XXI wieku zaczęła obowiązywać koncepcja wygrywania przez polaryzację, dzielenie społeczeństwa, szukania, definiowania wroga, stygmatyzowania, używania niezwykle brutalnego języka – mówi Kwaśniewski i zaznacza, że dla twardego elektoratu Donalda Tuska jest to dobre. Podkreśla jednak: - Ale ten język jest nazbyt ostry dla umiarkowanego elektoratu.

Frekwencja? - To sukces, w tej fazie kampanii… To znaczy sukces, dobre wydarzenie w kampanii. Żadna partia nie zgromadziła takiej ilości ludzi na żadnych wydarzeniu. Nawet zakładając, że tam tylko było 15 tys. ludzi, to takiego wiecu nie zgromadziła żadna partia – dodaje.

Były prezydent przyznaje, że przemówienie premiera nie przekonało go do głosowania na KO. - Ja mam swoich kandydatów. Głosuję na Lewicę i to moja konsekwentna od zawsze postawa – mówi była głowa państwa.

Kwaśniewski o popieraniu Lewicy: Pomoc dla słabego to nic nagannego

Dlaczego Aleksander Kwaśniewski wciąż głosuje na Lewicę? - O litości bym nie mówił, ale jest pewna, moralna odpowiedzialność za to. Wyszedłem z Lewicy, środowiskom zawdzięczam sporo, bo pomagali mi w różnych kampaniach – tłumaczy były prezydent, choć przyznaje, że „nie jest to czas wielkich plonów” dla tej formacji. - Ale pomoc dla słabego to nic nagannego, to bardzo w chrześcijańskim stylu – kwituje w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Czarzasty? Kwaśniewski: Każdy ma swój początek i każdy ma swój kres

- Spór o to, kto jest agentem Rosji, rozwala Polskę od wewnątrz? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Agentów trzeba złapać i skazać, a mówić o wszystkich, że są agentami jest paranoją – komentuje Aleksander Kwaśniewski.

- Na Lewicy nie ma lepszego nad Czarzastego? – pyta dziennikarz.

- Dziś jest liderem i ma zadanie do wykonania. Każdy ma swój początek i każdy ma swój kres – odpowiada były prezydent.

- Jolka, Jolka pamiętasz? – pyta gospodarz programu.

- Nie nucę żonie, bo jak mam w rodzinie Kubę Badacha, który jest wybitnym artystą, to przestałem nucić, ponieważ mój poziom jest nieakceptowalny. Zięć, córka i żona umuzycznieni, mnie zostawili zainteresowanie sportem i polityką – przyznaje Gość Radia ZET.

Były prezydent o sporze wokół ambasadorów: Błąd dyplomatyczny, polityczny, całkowicie niepotrzebny. Napinanie mięśni, żeby jeszcze podzielić społeczeństwo

- Sugerowałbym, by do tak delikatnych kwestii podejść pragmatycznie. Przeżyłem 4 lata kohabitacji z rządem Jerzego Buzka, pracowałem z 2 szefami MSZ i to nie było tak łatwo, były konflikty, ale na drodze rozmowy, dyskretnie. Konieczne jest porozumienie ws. ambasadorów –mówi Gość Radia ZET Aleksander Kwaśniewski, pytany o spór rządu z prezydentem w tej sprawie. Były prezydent ocenia, że Andrzejowi Dudzie byłoby teraz łatwiej, gdyby zdecydował się być ponadpartyjnym prezydentem. - Dla działania instytucji państwa, a ambasadorowie są częścią tego państwa, powinien wykazać się pragmatyzmem – uważa gość Bogdana Rymanowskiego. Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego ten spór to „błąd dyplomatyczny, polityczny, całkowicie niepotrzebny”. - Napinanie mięśni, żeby jeszcze to polskie społeczeństwo podzielić. Ale to w którą stronę idziemy? Po to, żeby na barykadach się w końcu spotkać? – pyta była głowa państwa.

Kwaśniewski o Ukrainie: Wyobrażam sobie rozejm w sytuacji dramatycznie kończących się rezerw ludzkich i uzbrojenia

- Czy Ukraina powinna być przyjęta do NATO? – pyta prowadzący.

- Tak – ocenia były prezydent.

Dopytywany o słowa prezydenta USA, który mówi, pokój wcale nie musi oznaczać wstąpienia Ukrainy do NATO, Kwaśniewski komentuje: - Ja to czytam tak: Jeśli wy, Rosjanie wycofacie się z terenów, które zajęliście, to możemy uznać, że jest to warunek, kiedy Ukraina nie musi i nie będzie przyjmowana do NATO. Zdaniem Gościa Radia ZET nie jest to wygodna sytuacja dla Ukrainy. - Jeśli chcemy Ukrainie zagwarantować bezpieczeństwo, to innych gwarancji, niż członkostwo w NATO nie mamy – uważa Aleksander Kwaśniewski. Jego zdaniem rozejm dla Ukrainy jest rozwiązaniem najgorszym. - Ma plusy, że krew się nie leje, wielki plus, ale z drugiej strony Rosjanie otrzymują czas na przegrupowanie sił, odbudowanie możliwości bojowych, a Ukraina nie będzie mogła rozwiązać problemów – zaznacza były prezydent. Przyznaje jednak: - Wyobrażam sobie możliwość rozejmu w sytuacji dramatycznie kończących się rezerw ludzkich po stronie Ukrainy i problemów z uzbrojeniem po stronie rosyjskiej, choć to niczego nie rozwiązuje. Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego „to tylko zamrożenie konfliktu, który za chwilę być może wybuchnie ze zdwojoną siłą”.

Aleksander Kwaśniewski: CPK jest prawdopodobnie koniecznością. Premier podejmie trafną decyzję, jeśli ogłosi kontynuację

- Warszawa może jeszcze przez kilka lat wytrzymać wzrost ruchu lotniczego, ale nie dłużej. CPK prawdopodobnie jest koniecznością i to nie w argumentacji, że to przejęcie aktywów Frankfurtu, Berlina, ale prawdopodobnie jest ono nam potrzebne – ocenia były prezydent, w internetowej części programu "Gość Radia ZET”. - Uważam, że CPK to więcej, niż ziarno sensu. To poważny projekt, o którym trzeba rozmawiać – dodaje Aleksander Kwaśniewski. Jego zdaniem, jeśli premier ogłosi kontynuację budowy, to podejmie „trafną decyzję”.

„Ambasador rok musi stać pod prysznicem, żeby wyjść do ludzi”

Dopytywany o ambasadorów, były prezydent opowiada: - Wywiady na świecie zawsze starały się rozpracowywać ambasadorów, wiedzieć kto przyjeżdża itd., a dziś wywiady nie muszą nic robić z polskimi kandydatami, bo wszystko dostają na tacy. - Ten biedny ambasador przyjeżdża, tak jest opluty z każdych stron, że rok musi stać pod prysznicem, żeby wyjść do ludzi – komentuje Gość Radia ZET.

Kwaśniewski: Tusk ma pewne cechy, które są bezwzględne

Pytany o to, czy dalej Donald Tusk jest „wyjątkowo rudy i mściwy”, Aleksander Kwaśniewski tłumaczy, że na nagranej i upublicznionej rozmowie słowa o rudym i mściwym nie padły z jego ust. - Jeden z uczestników rozmowy to powiedział. Słowa zostały mi łatwo przypisane – mówi były prezydent.

Jego zdaniem, obecny premier to „bardzo zdolny, dziś najbardziej doświadczony polityk”. - Ma pewne cechy charakteru, które są bezwzględne. To człowiek, który politykę uprawia twardo. Nie tylko z oponentami politycznymi, ale także wewnątrz ugrupowania – ocenia Aleksander Kwaśniewski. Pytany o to, kto jest bardziej bezwzględny – Kaczyński czy Tusk – Kwaśniewski odpowiada, że „w sensie wykonawczym Tusk, bo jest bardziej menadżerskim, a sensie ideowym, retorycznym Kaczyński, bo łatwo rzuca oskarżeniami, z których się nie wycofuje.

500+? Były prezydent: Dziwię się, że nie zrobił tego rząd Tuska

Pytany o 500+, Gość Radia ZET odpowiada, że „odwrócenie polityki w stronę osób ubogich, rodzin z trudnościami miało sens”. - Dziwię się, że nie zrobił tego rząd Tuska w drugiej kadencji – dodaje były prezydent.

Fundusz Sprawiedliwości i Red is Bad? - W jakimś stopniu mogą wpłynąć na wynik ZP. Ale nie za bardzo, bo główny zasób wyborczy ZP – można złośliwie powiedzieć, że PiS-u i Funduszu Sprawiedliwości – to jest twardy elektorat – komentuje Gość Radia ZET. Jego zdaniem „umiarkowanych, którzy głosują na PiS jest już coraz mniej, a od czasu odejścia Gowina można liczyć na sztuki”. Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego, te 2 sprawy będą kosztowne dla PiS, ale w „dłuższym wymiarze”.

Pytany o polsko-białoruską granicę, były prezydent odpowiada, że „pewnie są sytuacje, kiedy trzeba być bardziej ostrym, ale na pewno są też sytuacje, w których należy wykazać się jakąś empatią”. - Należałoby oczekiwać od obecnego rządu, żeby ich wyczulenie na kwestie humanitarne było wysokie. Kobiety, dzieci, matki w ciąży itd. – tu nie ma co stosować ostrych metod. Ale jeśli mamy zorganizowaną grupę mężczyzn, którzy potrafią nożem dźgać, to trzeba reagować ostro – mówi Gość Radia ZET.

- Myślę, że Rafał Trzaskowski będzie kandydatem PO na prezydenta. Dla Donalda Tuska to kwestia również ryzyka. Jeśli miałby 100 proc. pewność, że wygra, to byłoby mu łatwiej zdecydować. A pewności nie będzie. Rafał Trzaskowski jest naprawdę blisko prezydentury. Jeśli wykaże determinację – z czym czasami u niego nie było najlepiej – to nie będzie do zatrzymania przez PO na tej drodze – uważa były prezydent.

Pytany o swoje kolano, Aleksander Kwaśniewski odpowiada: - Walczymy. - Kolano nie jest zdrowe, prawdopodobnie trzeba będzie zrobić operację. Tam ciągle jest infekcja, więc chirurgia nie jest możliwa. Ale, proszę państwa, kolano to nie głowa. Głowa jest w porządku – opisuje były prezydent.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET