`

Szefowa MEN o bezpieczeństwie w szkołach: Będzie kilka zmian. "Nie" dla bramek

5 min. czytania
13.10.2026 07:17
Obserwuj nas na Google

Barbara Nowacka o bezpieczeństwie w szkołach: - Będzie kilka zmian, w tym ustawowych. - „Nie” dla bramek bezpieczeństwa - dodaje Gość Radia ZET.

Barbara Nowacka
fot. Radio ZET

Barbara Nowacka Gościem Radia ZET

Minister edukacji narodowej, wiceprzewodnicząca Koalicji Obywatelskiej w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim:

- Sytuacja bardzo się uspokoiła. Ta fala zamieszania w internecie, fakenewsów przeszła i chyba już wszyscy umieją spojrzeć na to chłodnym, racjonalnym okiem. Rodzice też widzą, że szkoła to miejsce, w którym dyrekcja, nauczyciele regularnie trenują działania w sytuacjach kryzysowych. Nie ma realnie bezpieczniejszego miejsca dla dziecka niż pobyt w szkole – mówi Gość Radia ZET Barbara Nowacka, pytana o serię ataków w szkołach.

Minister edukacji narodowej przyznaje, że doszło do paniki i chaosu. - To, w jaki sposób rozprzestrzeniały się fakenewsy, było to podsycane, niektóre media włączyły się w zaskakującą, pachnącą Kremlem propagandę wywołania fali strachu. To będzie bardzo dokładnie sprawdzone – Ministerstwo Cyfryzacji i Policja to sprawdzają – kto stał za fakenewsami – mówi szefowa MEN.

Minister Nowacka dodaje, że na tę chwilę ponad 130 osób zostało zatrzymanych, głównie za niebezpieczne narzędzia, filmiki czy używanie gróźb karalnych. Zamknięte szkoły? - W piątek to było 59 szkół, wczoraj było 10, a według moich informacji w tej chwili nieczynnych jest 9 placówek w powiecie wyszkowskim – wylicza minister edukacji narodowej. Patrole policji w szkołach będą do odwołania? - Tak. Będą tak długo, ja to jest potrzebne – zapowiada gość Bogdana Rymanowskiego.

„Urządzenia uspokoją tylko nasze sumienia”

- Czy w szkołach powinny pojawić się bramki bezpieczeństwa? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie. Szkoły są miejscem zaufania publicznego i tu trzeba edukować, a nie stawiać urządzenia, które tylko uspokoją nasze sumienia. Zresztą, szkoła 1500 uczniów, 4 wejścia – jak będzie wyglądała 8:00? Są inne, lepsze środki – ocenia Gość Radia ZET. 54 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl popiera pojawienie się bramek bezpieczeństwa w szkołach.

Kilka zmian dot. bezpieczeństwa, dla dyrektorów i nauczycieli

Skoro nie bramki, to jakie zmiany planuje wprowadzić resort edukacji? - Będzie kilka zmian. Będzie rozporządzenie dające szanse nie tylko na trenowanie ewakuacji w sytuacji wynikających z rozporządzenia MSWiA, czyli przeciwpożarowych, ale będzie trenowanie schronienia. Mamy już przygotowane przepisy od jakiegoś czasu. Trening w przypadku potencjalnego ataku, nalotu dronowego – zapowiada Barbara Nowacka. Minister dodaje, że także „rozporządzenie BHP jutro trafia do konsultacji społecznych” i zapowiada: - Planujemy też zmiany ustawowe, żeby dać większą ochronę szkole i dyrektorom – żeby nauczyciel mógł odebrać przedmiot, który może być niebezpieczny, żeby nauczyciel mógł podejmować znacznie więcej działań, żeby zapewnić znacznie większą ochronę, czyli niewpuszczanie osób z zewnątrz. Minister podkreśla, że „nie ma powodu, żeby bez zgody dyrektora kręcili się po szkole obcy, dorośli ludzie albo obce dzieci”.

Szefowa MEN: 31 tys. dyrektorów i wicedyrektorów na specjalnych spotkaniach

- W Polsce mamy 20 tys. szkół i ok. 22 tys. przedszkoli – to jest bardzo duża grupa placówek, poprosiłam w czwartek kuratorów oświaty, by spotkali się z dyrektorami, nauczycielami szkół. W spotkaniach brali udział wojewodowie, przedstawiciele policji – 31 tys. dyrektorów, wicedyrektorów szkół spotkało się w ostatnich dniach – mówi Barbara Nowacka. Chodzi o powtórzenie procedur, zasad reagowania, kontakt z Policją w przypadku zagrożenia.  - Wszystko powtórzyliśmy raz jeszcze. Ale przecież na początku października przeprowadzaliśmy w szkołach tydzień przeciwdziałania przemocy i tydzień bezpieczeństwa, gdzie ministerstw dostarczyło materiały dla szkół – przypomina minister Nowacka.

Pytana o to, czy platformy społecznościowe powinny być dostępne tylko dla pełnoletnich, szefowa MEN mówi wprost: - Zakaz do 15. roku życia. - Przepisy muszą być dobrze przygotowane. Minister Lubnauer i minister Standerski przygotowują ustawę. Nie chcę martwych przepisów, żeby Polska powtórzyła błędy Australii. Na ich błędach się uczymy – dodaje Gość Radia ZET.

Barbara Nowacka o przycisku alarmowym w szkole: Musimy bardzo szybko zdecydować, daję sobie czas do przyszłego wtorku

- Tematem, który musimy bardzo szybko zdecydować - daję sobie na zmiany ustawowe czas do przyszłego wtorku najpóźniej, do przygotowania zmian i do włożenia w prace międzyrządowe i konsultacje – kwestia przycisku alarmowego w szkole – mówi minister edukacji narodowej, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Barbara Nowacka dodaje, że przycisk miałby się znaleźć albo u nauczyciela, albo u dyrektora szkoły.

Automatyczne zamki, blokujące drzwi klasy od wewnątrz? - To z jednej strony wydawałoby się bardzo dobre rozwiązanie, bo daje gwarancję, że jednym przyciskiem są zamknięte, ale jesteśmy po serii rozmów z dyrektorami, związkami zawodowymi i zwracają uwagę na niuanse, które musimy rozstrzygnąć – mówi szefowa MEN. - Ogólnodostępny przycisk – mogę sobie wyobrazić sytuację, że wchodzi do klasy nożownik, zamyka się i oni nie mają już jak uciec więc to musiałoby by wyłącznie pod kontrolą nauczyciela – komentuje minister Nowacka. Dodatkowo, jak zaznacza minister, należy sprawdzić, w jak wielu szkołach są już różnego rodzaju zabezpieczenia.

Dopytywana o przeszukiwanie plecaków, minister edukacji odpowiada: - Mieliśmy zbyt wiele przypadków, kiedy nauczyciel poprosił ucznia, zareagował, uczeń odmówił i rodzice przychodzili z pretensjami, wysłali skargi do kuratorium, kuratorium mówiło, że nie miał prawa tak się zachować, przegrywali sprawy, mieli kary dyscyplinarne. - Ja muszę chronić nauczycieli – zaznacza Gość Radia ZET.

Seria ataków w szkołach – zorganizowana akcja? - Według informacji, które mam ze służb – na dziś nie możemy mówić o tym, że był jakiś challenge. Być może na jakichś grupach, młodzież widząc falę zamętu w sieci, zaczęła sobie takie wyzwania rzucać – mówi szefowa MEN.

Wiceszefowa KO o Michale Kołodziejczaku: Nie widzę podstaw do współpracy, nie mam chęci

- Powinien po pierwsze przeprosić osoby, które skrzywdził. Po drugie – bardzo poważnie zastanowić się nad swoją przyszłością w świecie publicznym – mówi wiceprzewodnicząca Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka, pytana w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o Michała Kołodziejczaka. - Oczywiście za każdą złą, głupią rzecz można przeprosić, odbudować się i nigdy więcej tak nie postępować. Tylko trzeba zacząć to robić – dodaje polityk. Choć podkreśla: - Trzeba też stanąć w prawdzie i jeśli ktoś poniża i obraża kobiety, to w mojej przestrzeni nie widzę podstaw do współpracy z taką osoby, nie mam chęci współpracy z taką osobą. Jej zdaniem Kołodziejczak „powinien się zastanowić nad przyszłością w polityce”. - Jeżeli jej nie widzi - dobrze, żeby podjął decyzję, a nie przez rok nie dawał szansę na pracę komuś, kto jest gotów pracować w parlamencie – uważa Barbara Nowacka. Wiceszefowa KO ocenia, że w działaniach byłego wiceministra rolnictwa jest „wiele znaków zapytania”. Krzysztof Rutkowski, reprezentujący polityka? - Przedziwne to jest i bardzo mi się nie podoba – przyznaje Gość Radia ZET.

„Miałam parokrotnie podejrzenie, że niektórzy są pod wpływem”

Pytana o testy dla polityków, czy nie są pod wpływem jakichś substancji, Barbara Nowacka komentuje: - Czasami, jak patrzę na salę plenarną to myślę, że dobry jest zakaz alkoholu, bo miałam parokrotnie podejrzenie, że niektórzy są pod wpływem. - Każdy polityk ponosi bardzo dużą odpowiedzialność za samego siebie. Ktoś, kto będzie zauważony pod wpływem używek – poniesie tego konsekwencje wyborcze – dodaje wiceszefowa KO.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET