Beata Szydło: Tusk mąci, wywołuje chaos i próbuje zrzucić odpowiedzialność

5 min. czytania
30.01.2024 19:46
Obserwuj nas na Google

- To, o czym mówił premier Tusk, próbując zrzucić odpowiedzialność na prezydenta, czy Sejm powinien dalej funkcjonować, to jest tylko próba zaczepki politycznej – odpowiada Gość Radia ZET Beata Szydło, pytana o wypowiedź Donalda Tuska dot. samorozwiązania Sejmu, jeśli prezydent skieruje budżet do TK.

Paweł Kowal
fot. RadioZET

Gość Radia ZET. Beata Szydło u Bogdana Rymanowskiego

Zdaniem byłej premier, nawet, jeśli ustawa budżetowa zostanie skierowana do Trybunału, to nie ma podstaw do rozwiązanie Sejmu. - Po drugie – na podstawie tego projektu można funkcjonować – zaznacza w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. Zagrożone wypłaty podwyżek dla nauczycieli i budżetówki? - Ta narracja, którą koalicja rozpoczęła i próbuje przerzucić odpowiedzialność na prezydenta, to jest próba nacisku na pana prezydenta i ucieczki od własnej odpowiedzialności, że być może nie będzie tych podwyżek – komentuje wiceprezes PiS i dodaje, że Donald Tusk „tak naprawdę nigdy nie chciał wypłacić podwyżek w takiej wysokości”.

Zdaniem Beaty Szydło, obecny szef rządu „robi wszystko, żeby było ciągłe zamieszanie i chaos”. - Nie realizują obietnic, tego, co deklarował w expose, jest dziś niewiele jest efektów, a próbuje mącić i budzić chaos, bo wtedy może niszczyć instytucje państwa”.

Szydło: Tusk musi zdyscyplinować koalicjantów. To próba nacisku, żeby podporządkowywali się temu, czego on sobie życzy

Zdaniem byłej premier, obecny premier mówi o wcześniejszych wyborach tylko po to, by „ dyscyplinować swoich koalicjantów”. - Musi ich troszkę zdyscyplinować. To tylko próba nacisku na koalicjantów, żeby podporządkowywali się temu, czego on sobie życzy – uważa Gość Radia ZET. Zdaniem byłej szefowej rządu, Tusk „wszczyna takie awantury”, ponieważ nie ma nic do zaoferowania Polakom. Beata Szydło podkreśla jednocześnie, że w Sejmie nie ma większości, która poparłaby samorozwiązanie parlamentu. - Koalicjanci Tuska są słabi i będą się bali, że przyspieszone wybory to dla nich problem, a Tusk się ich pozbędzie, bo nie będą mu potrzebni – uważa wiceprezes PiS.

Beata Szydło kandydatką PiS na prezydenta Polski? Wymowna reakcja byłej premier w Radiu ZET (WIDEO)

- Wystartuję na prezydenta Polski? – pyta Bogdan Rymanowski.

- O, tą drogą nie idźmy panie redaktorze. W tej chwili będę startować do PE (cisza, śmiech). Będę startować do PE – odpowiada była premier Beata Szydło. (WIDEO w załączniku).

- Chętnie zasiądę w PE obok Daniela Obajtka? – pyta prowadzący.

- Jeśli zostanie europosłem… to będziemy tam pewnie razem. W tej chwili nie ma jeszcze rozmowy na temat list, jeśli chodzi o PiS – komentuje europosłanka PiS.

Była premier do posła Polski 2050: Musi zważać na słowa, bo jedno słowo za dużo i on może mieć problemy

Wypowiedzi prezesa PiS? - Każdy z polityków ma inny temperament, sposób budowania przekazu do obiorców. Wypowiedzi są ze spotkań, być może z korytarzy sejmowych. Ale to, co dzieje się w Polsce to jest skandal i grzeczne wypowiedzi niewiele dają – uważa była premier. Jej zdaniem „niepojęte, że do Pałacu Prezydenckiego wchodzą służby i wyprowadzają gości pana prezydenta”. - Nie zgadzam się z panem Siewierą [szefem BBN – red.], że być może lege artis to było, ale nie powinno być tak, że wchodzi policja i wyprowadza gości prezydenta – dodaje.

- Nie mam nic do ukrycia. Jeśli takie zaproszenie otrzymam, to będę na komisji – odpowiada w Radiu ZET była szefowa rządu, pytana o komisję ds. Pegasusa. Dopytywana przez dziennikarza o jednego z członków komisji, posła Śliza z Polski2050, który mówi, że Szydło miała czynny udział w zakupie oprogramowania, była premier komentuje mocno: - Pan Śliz musi zważać na słowa, bo jedno słowo za dużo i on może mieć problemy. - To młody poseł z Małopolski, może jeszcze nie za bardzo rozumie, na czym polega praca posła – dodaje Beata Szydło i zaznacza, że nie miała „żadnego udziału w zakupie tego oprogramowania, ale po to jest komisja, byśmy się tam spotkali”. - Każde państwo powinno mieć możliwość o dbania bezpieczeństwo obywateli. Obowiązkiem każdego państwa jest mieć służby, które o to bezpieczeństwo dbają. A premier powinien pochylać się z troską nad bezpieczeństwem – mówi Gość Radia ZET. Zdaniem byłej premier nie ma żadnej afery pegasusowej.

Wiceprezes PiS o wizerunku i strategii partii: Przed nami moment, w którym musimy się zastanowić. Wyciągać wnioski. Trzeba szukać nowych emocji

- Na pewno przed nami moment, w którym musimy się zastanowić nad tym, w jaki sposób prowadzić kolejne kampanie i jak komunikować się ze społeczeństwem. Wszystko się zmienia – otoczenie, oczekiwania wyborców. Wnioski trzeba wyciągać, jakich błędów nie popełniać – przyznaje Beata Szydło, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Co powinno zmienić się w wizerunku i strategii PiS? - Wracam do kampanii PAD z 2015 roku – to była zupełnie nowa jakość i emocja na tamten czas. Dziś trzeba szukać nowej nadziei i emocji, bo tym się wygra – uważa wiceszefowa Prawa i Sprawiedliwości. Jak dodaje Gość Radia ZET, przyszedł czas, by jej partia przedstawiła nową propozycję dla Polaków.

- Daj Panie Boże każdemu ugrupowaniu politycznemu trzecią kadencję, wygraną z rzędu, przy tak dużym poparciu – ponad 7 mln wyborców. Po 8 latach rządzenia poparcie dla PiS jest bardzo wysokie – dodaje jednak Beata Szydło.

Przywództwo w PiS? „Nie idę drogą Mateusza Morawieckiego”

Pytana przez słuchacza o to, czy podobnie jak Mateusza Morawiecki, chciałaby wystartować w wyborach na prezesa PiS, Beata Szydło odpowiada: - Nie idę drogą Mateusza Morawieckiego (śmiech). Polityk zaznacza, że „nie ma w tej chwili dyskusji o zmianie przywództwa w Prawie i Sprawiedliwości”.

Była premier przyznaje: Podjęłabym inne decyzje, niż Mateusz Morawiecki

Pytana o nowe zasoby własne UE w postaci wspólnego unijnego długu i nowych podatków, na które zgodził się premier Morawiecki w lipcu 2020, była szefowa rządu odpowiada: - Gdybym była na posiedzeniu RE, to byłaby przeciwko. - Nie popieram tego. To była jego decyzja, odpowiedzialność, ja podjęłabym inną. Tak samo, jak podjęłabym inną decyzję dot. samorządności i powiązania z wypłatą środków – tłumaczy Gość Radia ZET.

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik do PE? - To będzie ich decyzja. W tej chwili są polskimi parlamentarzystami. Nie wiem, czy będą chcieli startować do PE czy dalej pracować w polskim parlamencie – komentuje europosłanka.

Szydło o pigułce „dzień po” i aborcji: Jak nie idzie, to wrzuca się takie tematy. Referendum? Może przynieść jeszcze gorsze rozwiązania

- Kiedy nie idzie, to się wrzuca tematy, które mają wzbudzić emocje i wydaje się, że to właśnie taki teraz plan. Nie ma realizacji programu – podwyższenia kwoty wolnej, różnych innych obietnic – i żeby przykryć nieudolność wrzuca się te tematy – odpowiada europosłanka. Dopytywana o referendum ws. aborcji, Beata Szydło ocenia, że „nie jest to dobre rozwiązanie”. Dlaczego? - Może się okazać, że przyniesie jeszcze gorsze rozwiązania i odpowiedzi, niż w tej chwili. Dobry był konsensus, który był – uważa Gość Radia ZET. Tabletka "dzień po"? - Jestem przeciwna. To jest bardzo niski wiek – komentuje polityk. Jej zdaniem takie tematy są niepotrzebnie wrzucane do debaty publicznej.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET