Boniek: Porażka pokazała, jak bardzo Santos obrzydził nam piłkę reprezentacyjną

4 min. czytania
17.06.2024 07:45
Obserwuj nas na Google

- Czy polscy piłkarze wyjdą z grupy na Euro? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Pomidor – odpowiada Zbigniew Boniek.

Zbigniew Boniek
fot. Grzegorz Wajda/REPORTER

Gość Radia ZET Zbigniew Boniek

- Nie mam wielkich nadziei – przyznaje w Radiu ZET wiceprezydent UEFA i były prezes PZPN.

Jego zdaniem dobrze zagraliśmy w meczu z Holandią, „dobrze to wyglądało, bardzo ciekawy skład” i „przegraliśmy, kiedy wydawało się, że tego remisu nikt nam już nie zabierze”. - Ta porażka pokazała, jak bardzo obrzydził nam piłkę reprezentacyjną Santos. W przeszłości nigdy byśmy tak spokojnie nie podchodzili do porażki. Nasze oczekiwania były dość niskie, a mecz pokazał, że potencjał mamy – komentuje Gość Radia ZET. Boniek przestrzega jednocześnie: - Jeśli my wczoraj zagraliśmy dobry mecz, a wszyscy są zgodni, to nie ma żadnej pewności, że po dobrym meczu następny musi być tak samo dobry.

„Zieliński dawał rytm”

Lider drużyny pod nieobecność Lewandowskiego? - Myślę, że Zieliński. Dawał drużynie rytm, kilka razy potrafił uratować nas prawie przed sytuacją 100 proc. dla przeciwnika – mówi wybitny, polski piłkarz. Wiceprezydent UEFA uważa, że bardzo dobrze zagrali również: Szczęsny, Kiwior, Romańczuk, Zieliński, Buksa.

„Szymańskiemu mecz nie wyszedł”

Kto zawiódł? - Czy ktoś grał troszeczkę poniżej oczekiwań – można powiedzieć, że na pewno ten mecz Szymańskiemu nie wyszedł. Były większe oczekiwania. Bardzo dobry technicznie zawodnik, przyspiesza grę – ocenia Zbigniew Boniek i dodaje, że również w Urbańskim pokładaliśmy duże nadzieje, ale „on jako drugi napastnik, to nie jest jego rola”. Pytany o to, czy Urbański stanie się drugim Bońkiem, Zbigniew Boniek odpowiada: - Życzę mu tego z całego serca, ma 3 lata na to, żeby się dopasować.

„Zadanie nie jest takie proste”

Pytany o kolejny mecz Polski, tym razem z Austrią, były prezes PZPN ocenia, że musimy „solidnie walczyć”. - To inna drużyna, większość zawodników wywodzi się z niemieckich drużyn, mentalność Austriaków jest inna – tłumaczy Gość Radia ZET. Zbigniew Boniek przypomina, że to „drużyna, która w przeszłości prawie zawsze miała z nami bardzo trudno i częściej ich pokonywaliśmy, niż przegrywaliśmy, ale zadanie nie jest takie proste”.

Piłkarze zarabiają za dużo

- Kulesza lepszy ode mnie? – pyta Rymanowski.

- Tak – komentuje Boniek.

- Lewy byłby świetnym szefem PZPN? – pyta dziennikarz.

- Nie – ocenia były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Piłkarze zarabiają za dużo? – pyta gospodarz programu.

- Tak, oczywiście – uważa Gość Radia ZET.

Zbigniew Boniek o Orbanie: Znał prawie wszystkich polskich piłkarzy od lat Deyny i Lubańskiego

- Ja jak gdyby byłem gospodarzem. Przywitałem bardzo serdecznie premiera Orbana. Siedzieliśmy obok siebie – odpowiada wiceprezydent UEFA Zbigniew Boniek, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o mecz Węgry-Szwajcaria, na którym siedział razem z premierem Węgier. - Była to rozmowa o sporcie. Zaskoczył mnie znajomością piłki. Rozmawiałem z nim, jak z dobrym kibicem. Znał prawie wszystkich polskich piłkarzy od lat Deyny i Lubańskiego – opisuje Zbigniew Boniek. - Po meczu pogratulowałem Szwajcarom, podziękowałem premierowi Orbanowi i każdy w swoją stronę – zaznacza w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Jego zdaniem, za 10-15 lat Lewandowski może być „znakomitym prezesem”. - Musi być zmiana mentalności wszystkich piłkarzy. Dopóki gramy, to mamy inny charakter. Bycie prezesem to też bycie człowiekiem, który pracuje dla innych – tłumaczy Gość Radia ZET.

- Nasi piłkarze potrafią grać w piłkę. Muszą bardzo w siebie uwierzyć i muszą być bardziej wymagający w stosunku do samych siebie. Jakbym wczoraj grał mecz, to nie byłbym zadowolony. Musimy jeszcze wygrywać, a nie dobrze przegrywać – ocenia były prezes PZPN. Jego zdaniem, w meczu z Austrią „my nie możemy ustawić się pod przeciwnika”. - W meczu z Holandią mieliśmy 35-36 proc. posiadania piłki. Jeśli tak będziemy grali z Austrią, to nikt nie będzie zadowolony, że my biegamy za piłką – zaznacza Zbigniew Boniek.

Kto będzie mistrzem Europy? - Wszyscy mówią: Francja, Anglia… Trójka moich faworytów: Hiszpania, Portugalia i Niemcy. W moim przekonaniu jedna z tych 3 drużyn może odegrać bardzo ważną rolę – mówi Gość Radia ZET.

Wizerunek PZPN pod rządami prezesa Kuleszy? - Na pewno było kilka rzeczy, które spowodowały, że niektórzy mieli pretensje, uważali, że obniżył się poziom komunikacji – komentuje były prezes PZPN i dodaje: - Jeśli mam jakieś zastrzeżenia co do działalności prezesa czy PZPN, to potrafię podnieść telefon i porozmawiać prywatnie.

Zwolnienie Brzęczka? - Nie żałuję. Ja bym go w życiu nie zwolnił, jakby nie było covidu. Wywalczyliśmy awans, zdobyliśmy 25 punktów, ale nikt nie pamięta, że potem było 1,5 roku przerwy. Było mi przykro, że musiałem go zwolnić – mówi Zbigniew Boniek.

- Tego Ronaldo wszyscy już chowamy, już mu pogrzeb piłkarski robimy od 8 lat, a on co przyjeżdża, to na każdej imprezie strzeli tych goli nieprawdopodobnie dużo – mówi Boniek, pytany o Cristiano Ronaldo.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET