`

Bosak o ludziach Brauna: Środowisko wariackie, agenturalne, politycznej ekstremy

6 min. czytania
02.02.2026 07:25
Obserwuj nas na Google

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji o współpracy z Grzegorzem Braunem: - Trzeba zrezygnować z flirtowania ze środowiskami wariackimi, agenturalnymi czy politycznej ekstremy.

Krzysztof Bosak
fot. RadioZET

Krzysztof Bosak w Gościu Radia ZET

- Wydaje mi się, że większość posłów – niezależnie, kto by tam wygrał – chce wspierać rząd Donalda Tuska. To zła wiadomość, bo to bardzo zły i słaby rząd. Polska 2050 zapowiadała nową jakość i tej jakości Polakom nie pokazała – tak Gość Radia ZET Krzysztof Bosak ocenia Polskę 2050.

Zwycięstwo Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz? - Pani minister jest członkiem tego rządu i Donald Tusk może spać spokojnie. Im bardziej rozbite są takie partie, jak Polska 2050, im są słabsi i dalej od progu – tym silniejsza jest jego władza – ocenia polityk Konfederacji. Jego zdaniem partia zakładana przez Hołownię jest „słabsza, niż kiedykolwiek wcześniej”. - To koniec tego projektu, niezależnie od tego, co tam się jeszcze wydarzy  - uważa wicemarszałek Sejmu.

Bosak o Konfederacji: Są napięcia, jak we wszystkich partiach

A jak wyglądają relacje w Konfederacji i czy prawdą jest, że liderzy ze sobą nie rozmawiają? - Nieprawda. Rozmawiamy przy posiedzeniach Sejmu. Wszystkie rzeczy, które potrzebujemy ustalić na bieżąco ustalamy. Współpraca pomiędzy naszymi partiami układa się co najmniej poprawnie, o ile nie dobrze – odpowiada Krzysztof Bosak, choć przyznaje, że „oczywiście są napięcia, jak we wszystkich partiach”. Jednak w jego ocenie napięcia są mniejsze, niż w PiS, PO, Polsce 2050 czy Lewicy. - Udało nam się zbudować dobry model współpracy, stabilne, strategiczne partnerstwo – komentuje Gość Radia ZET.

„Prace idą pełną parą”

Polityk Konfederacji podkreśla, że jego formacja przygotowuje właśnie program na wybory w 2027 roku, a „prace idą pełną parą”.  „Projekt 27”? - To projekt Sławomira Mentzena i jego fundacji „Powrót wolności”. Dobry pomysł zagregowanie pomysłów zgłaszanych prze internautów, ekspertów i poddanie ich publicznemu osądowi – komentuje Gość Radia ZET. Polityk przyznaje też, że Konfederacja prowadzi rozmowy z ekspertami, organizuje konferencje i seminaria. - Szykujemy program, który będzie programem lepszego rządzenia niż to, co oglądamy w tej chwili i w czasach rządów Mateusza Morawieckiego – zapewnia Krzysztof Bosak.

Dopytywany o to, czy Konfederacja zmieni nazwę, Gość Radia ZET komentuje: - Nie mam bladego pojęcia, skąd są te pomysły, pracujemy w formule Konfederacji. - Zapracowaliśmy na kapitał sporego zaufania i szacunku wielu wyborców i mamy zamiar ten kapitał pomnażać – mówi polityk opozycji.

- Wydaje mi się, że czynny polityk nie powinien być nagradzany. Nie widzę powodów – odpowiada Krzysztof Bosak, pytany o to, czy Polska powinna poprzeć starania Donalda Trumpa o pokojowego Nobla. Podobnego zdania jest 81 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl. Dziś marszałek Sejmu ma ogłosić stanowisko ws. poparcia inicjatywy przyznania prezydentowi USA pokojowego Nobla. Co zrobi Włodzimierz Czarzasty? - Może zrobić, co chce, ale oczywiście jest liderem związanym w lewicą, więc prawdopodobieństwo, że podpisze coś takiego w przypadku prezydenta kojarzonego z prawicą oceniam jako bliskie 0 – odpowiada wicemarszałek.

Rada Pokoju? - To sprawa do analizy przez ekspertów, jeśli chodzi o brzmienie traktatu i kształt tej rady. Jeśli prawdą jest, że członkowie tej rady za bardzo o niczym nie będą decydować, jeśli prawdą jest, że prawie żadne z państw europejskich do tego nie wchodzi, to Polska spokojnie może poczekać z boku, nie firmować inicjatywy – ocenia Krzysztof Bosak z Konfederacji i dodaje, że „ona jest zorientowana pierwotnie na rozwiązywanie problemu, który zasadniczo nas nie dotyczy – problem konfliktu na Bliskim Wschodzie i Strefę Gazy”.

Krzysztof Bosak o współpracy z Braunem: Trzeba zrezygnować z flirtowania ze środowiskami wariackimi, agenturalnymi czy politycznej ekstremy

- Nie rozważamy tego w tej chwili. Jesteśmy skupieni na swojej pracy. Podobnie, jak ludzie Grzegorza Brauna. To nie jest kwestia obrażenia się. Jest kwestia różnicy programowej i różnica wizji pracy politycznej – odpowiada Gość Radia ZET Krzysztof Bosak, pytany w internetowej części programu o współpracę i jedną listę z partią Grzegorza Brauna. - Jeśli chce się zbudować formację, która ma reprezentować zdrową część polskiego narodu i dobrze rządzić Polską, to trzeba zrezygnować z flirtowania ze środowiskami wariackimi, agenturalnymi czy politycznej ekstremy – dodaje wprost polityk Konfederacji.

Wicemarszałek Sejmu wylicza, że właśnie w otoczeniu Brauna „pojawiał się jeden z byłych polityków, który siedział w areszcie pod zarzutami szpiegostwa, mamy też tam innych ludzi, którzy siedzieli w areszcie za wyjątkowo plugawy styl uczestniczenia w debacie publicznej, obrzydliwe rzeczy”. Krzysztof Bosak ocenia, że takie otoczenie Grzegorza Brauna „to metoda – budowanie na skandalu”. - Ja z tą metodą się nie utożsamiam. Jest głęboko niekonserwatywna i sprzeczna z podejściem katolickim – komentuje Gość Radia ZET. - Nie zgadzam się z takim stylem prowadzenia pracy politycznej. Moim zdaniem większość wyborców się z takim stylem nie zgadza – mówi jeden z liderów Konfederacji.

Bosak proponuje: Pokoje przy oddziale położniczym, gdzie kobiety będą mogły zaczekać na poród

Gość Radia ZET zdradza, że właśnie czwarty raz został tatą, żona czuje się bardzo dobrze i wczoraj wróciła do domu razem z synkiem. –Uczestniczyłem w porodzie trzeci raz. Mężczyźni mają bardzo dużą rolę we wsparciu kobiet w trakcie wszystkiego, co towarzyszy porodowi – ocenia Krzysztof Bosak.

Polityka przeraża to, co dzieje się teraz w sprawie porodówek. - Rząd musi mieć wizję, w jaki sposób jedna z najważniejszych funkcji w państwie, czyli zastępowanie własnego społeczeństwa i pojawianie się nowych dzieci, ma być obsługiwana przez ochronę zdrowia – podkreśla Gość Radia ZET. Jego zdaniem „powinna istnieć minimalnej gęstości sieć oddziałów położniczych, w których rodzą się dzieci i w których jakość systematycznie podnosimy.” - Sam fakt, że do opinii publicznej docierają informacje, że rząd umywa ręce i wyśle kobiety do jakichś bliżej nieokreślonych i nieistniejących pokojów na SOR-ach, to jest przerażające, tak skrajnie nieodpowiedzialne, że brakuje mi słów – mówi wicemarszałek Bosak. Jego zdaniem „tam, gdzie te oddziały są w pewien sposób nieopłacalne, gdzie porodów jest mało, należy zmienić reguły ich finansowania tak, żeby zagwarantować ich istnienie”. Rozwiązanie? - Jeśli gdzieś jest duże rozrzedzenie ludności, porodów jest mało, to być może należy stworzyć w jednym miejscu oddział położniczy, przy nim pokoje, gdzie w ostatnich dniach ciąży kobiety będą mogły przyjechać, na poród zaczekać, a nie jechać rodząc – proponuje Krzysztof Bosak. Dodaje jednak: - Ale to trzeba usiąść i pomyśleć!

KSeF? „Będzie można za jakieś pieniądze dane wykupić”

Pytany o KSeF, Krzysztof Bosak opisuje, że „opinie, jakie wybrzmiały w Sejmie na komisji są dosyć przerażające”. - Uruchamiany jest system, co do bezpieczeństwa którego nie ma pewności, był pisany w pośpiechu i wszystko wskazuje na to, że nie był gotowy do wprowadzenia – komentuje Gość Radia ZET. Bezpieczeństwo danych? - Jak ktoś ma zaufanie do dyskrecji tysięcy pracowników administracji skarbowej to może uważać, że gwarancję ma. Ja uważam, że żadna struktura, w której tysiące ludzi mają dostęp do jakiś danych nigdy nie będzie szczelna – mówi polityk Konfederacji. Jego zdaniem „będzie nieoficjalny obrót danymi, będzie można za jakieś pieniądze dane wykupić”.

Krzysztof Bosak ocenia, że w Polsce panuje „cyfryzacyjny hurraoptymizm i nie mówi się o ryzykach w sposób poważny i profesjonalny”. - Ryzyka są i koszty ochrony danych, które raz się zgromadziły w jakiś centralnym rejestrze i procedury związane z ich chronieniem, nie są brane pod uwagę w tworzeniu systemów w wystarczającym stopniu – uważa wicemarszałek Sejmu.

Bosak wzywa media do tworzenia rankingów posłów

- Zbyt często ci, którzy chcieliby reformować ustrój skupiają się na arytmetyce – np. na zmniejszeniu liczby posłów albo zmianie sposobu wybierania posłów – a zbyt mało skupiają się na jakości. Należałoby badać jakość pracy posłów przy legislacji – uważa gość Bogdana Rymanowskiego. - Wzywam media działające w Polsce, w tym polskie media, żeby ustanowiły swoje rankingi, w różnych obszarach merytorycznie pracujących posłów i doceniały ich za to, że znają ustawy, które przechodzą przez komisję, zgłaszają dobre poprawki, wychwytują złe i lobbingowe – apeluje wicemarszałek Sejmu. Jego zdaniem „bardzo brakuje presji na jakość pracy poselskiej i docenienia tych, którzy pracują w Sejmie merytorycznie, a jest wielki przesyt fascynacji demagogią – co, kto, na kogo nagadał, kto i kogo opluł, kto i komu przywalił”.

Pochwały ze strony prezesa PiS? - Nie ulegam czarowi takich słów [Jarosława Kaczyńskiego – red.]. Dobrze wiem, że tym słowom towarzyszyła też duża krytyka pod adresem Konfederacji. To element rywalizacji o wyborców prawicowych pomiędzy PiS, a Konfederacją – mówi Krzysztof Bosak. - To jest standardowa praktyka w publicznej narracji, że żeby kogoś skrytykować to trzeba coś pochwalić, żeby resztę skrytykować. Jeśli ja mam być tu kontrapunktem do krytyki całej Konfederacji, to ja bardzo dziękuję za takie pochwały. Proszę kierować je pod adresem całej Konfederacji – proponuje polityk.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET