Gość Radia ZET Krzysztof Bosak
Zdaniem współprzewodniczącego Konfederacji, „jeśli coś paraliżuje, to złe dowodzenie albo złe działanie prokuratury, świadomość funkcjonariuszy czy żołnierzy, że jeśli będą wykonywać swoje obowiązki zdecydowanie i działać, jak Korpus Ochrony Pogranicza działał 100 lat temu, to po prostu trafią do więzienia i z zarzutami”. Bosak ocenia, że pojedyncze zatrzymanie przez Żandarmerię Wojskową i założenie kajdanek to sprawa „czysto techniczna”.
Bosak: Jest nacisk z góry, magazynki z pozaklejanymi nabojami
Wicemarszałek Sejmu opowiada również, że wśród żołnierzy i funkcjonariuszy jest atmosfera „nacisku z góry, żeby działać oszczędnie, oszczędzać amunicję, działać humanitarnie, przypadkiem nikomu nie zrobić krzywdy”. Gość Radia ZET zwraca się również do Donalda Tuska: - Pragnę poinformować pana premiera, że przepisy przepisami, a praktyka praktyką. - Jeszcze w zeszłym tygodniu, to, co alarmowaliśmy pod MON, miało miejsce wydawanie żołnierzom i funkcjonariuszom magazynków z pozaklejanymi nabojami. To praktyka – mówi Krzysztof Bosak i zaznacza, że „jest nacisk, żeby formalnie żołnierze byli wyposażeni w broń i ostrą amunicję, a w praktyce, żeby jej nie używali i nie mieli możliwości szybkiego i łatwego użycia”.
Współprzewodniczący Konfederacji podkreśla, że polscy żołnierze mają prawo użyć broni wobec osób, które niszczą nasze umocnienia graniczne, nielegalnie przekraczają granice i nie wykonują poleceń. - 7-8 lat temu w trakcie kryzysu na granicy z Węgrami były stosowane polewaczki. Ale podobno my i do tego nie mamy podstawy prawnej – mówi Gość Radia ZET. Jego zdaniem mamy „gigantyczne zaniedbania”. - Poprzedni i obecny rząd prężą muskuły przed społeczeństwem, a żołnierze i funkcjonariusze SG są niedoposażeni i nie mają potrzebnego wsparcia – zaznacza wicemarszałek Sejmu.
Pytany o użycie wojska na terenie kraju, bez ogłaszania stanu wojennego lub wyjątkowego, o czym mówi premier, Krzysztof Bosak zapowiada, że Konfederacja to poprze. - Potrzebujemy doprecyzować przepisy. Takie przepisy zgłaszało już w poprzedniej kadencji Sejmu BBN i większość rządząca, PiS i Kaczyński sam te przepisy odrzucał, a teraz nagle wszyscy są zainteresowani – komentuje współprzewodniczący Konfederacji.
Krótka piłka: Minister obrony powinien odejść
- Grzegorz Braun byłby świetnym prezydentem? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Proszę mnie zwolnić z odpowiedzi – mówi Krzysztof Bosak.
- Szef MON powinien odejść? – pyta prowadzący.
- Powinien odejść, bo przez zbyt długi czas ukrywał sytuację na granicę i nie doposażył żołnierzy – uważa wicemarszałek Sejmu.
- Szczęść Boże i ratuj się, kto może? – pyta gospodarz programu.
- Szczęść Boże i idziemy do przodu i poprawiamy swoją pozycję. PE widział już wszystko i żaden wyrazisty poseł z Polski nie wywoła tam wielkiego zaskoczenia – komentuje Gość Radia ZET.
Krzysztof Bosak: Nie interesują nas deale ani z PiS, ani z PO
- Wszelkie rozważania o koalicji z PiS w roli głównej to czysta fantastyka, wishful thinking pisowców. Oni chcą stworzyć wrażenie przed Polakami, że są w grze i są o krok od tego, by powrócić do władzy. A nie są – mówi Gość Radia ZET Krzysztof Bosak. To jego komentarz do propozycji Jacka Sasina, który mówił w Radiu ZET o możliwym rządzie PiS-PSL-Konfederacja. - Nie interesują nas deale ani z PiS, ani z PO. Interesuje nas stopniowe budowanie wiarygodności i poszerzanie – podkreśla współprzewodniczący Konfederacji. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość jest formacją „schodzącą”, jest „w trendzie spadkowym”.
Polityk o zjedzeniu Trzeciej Drogi: W tej chwili jest trawienie
- Trzecia Droga jest fałszywą alternatywą. W wieczór wyborczy po wyborach prezydenckich, w których ja kandydowałem 4 lata temu, nasi działacze, sympatycy skandowali „trzecia siła”. Musieliśmy poczekać, ale w tych wyborach staliśmy się trzecią siłą – mówi Krzysztof Bosak. Jego zdaniem to „zbieranina od Sasa do Lasa”. - Ich największym grzechem jest to, że nie pokazali prawie żadnej asertywności przez ostatnie pół roku rządzenia – ocenia współprzewodniczący Konfederacji. Pytany o to, czy PO zje Trzecią Drogę, polityk uważa, że ten proces już nastąpił. - Powiedziałbym, że w tej chwili jest trawienie – dodaje Gość Radia ZET.
Krzysztof Bosak: Polska demokracja byłaby lepsza, gdybyśmy mieli więcej tak aktywnych i wyrazistych posłów, jak Braun
- Cieszę się z ogromnego sukcesu, jaki mamy w tych wyborach. Cieszę się też z dobrego wyniku Grzegorza Brauna. To pokazuje, że społeczeństwo nie ma wypranych mózgów poprawnością polityczną – mówi współprzewodniczący Konfederacji, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem Krzysztofa Bosaka, „państwa, w których politycy zrobią albo powiedzą coś kontrowersyjnego to jest normalność”. - Przestańmy się samobiczować, przestańmy ciągle za coś przepraszać – apeluje polityk. - To nie ja wysyłam Grzegorza Brauna do Brukseli. To on sam zdecydował się kandydować i wyborcy go poparli – dodaje Krzysztof Bosak. W jego ocenie „Grzegorz Braun w Sejmie był jednym z najbardziej wyrazistych posłów”. - Gdybyśmy mieli więcej tak aktywnych i wyrazistych posłów, walących prawdę prosto z mostu między oczy, to polska demokracja byłaby lepsza – uważa wicemarszałek Sejmu. Jego zdaniem „gdyby w PE było wiele takich osób, które nie owijają w bawełnę, nie klepią się po plecach, tylko mówią naprawdę, jak jest, to może UE nie byłaby chorym organizmem ciągnącym UE w dół, tylko sensowną organizacją międzynarodową”.
Bosak o tym, że europosłowie PiS ukrywali przed Polakami prawdę
- Ludzie w instytucjach unijnych muszą usłyszeć niepoprawny politycznie głos z Polski, w którym dowiedzą się, co Polacy tak naprawdę myślą o różnych regulacjach UE i jak wpływają na prowadzenie biznesu i koszty życia, a Polacy muszą dowiedzieć się, co tam jest szykowane – mówi gość Bogdana Rymanowskiego. Dopytywany o to, czy europosłowie PiS ukrywali przed Polakami to, co działo się w PE, Krzysztof Bosak odpowiada, że tak. Jego zdaniem „mają bardzo dużo za uszami”.
„Wysyłamy ludzi szkolonych na czołgistów, by stali w szałasach, wyglądających jak slums
Pytany o żołnierzy na granicy, Gość Radia ZET ocenia, że „wysyłamy ludzi szkolonych na czołgistów, by stali w szałasach, wyglądających jak slums, przy płocie, bez prawa nie tylko do użycia czołgu, ale nawet karabinu”. - To kompletnie bez sensu. Wszystko jest postawione na głowie – ocenia wicemarszałek Sejmu. Polityk proponuje „stworzenie formacji specjalnie do ochrony pogranicza w ramach SG, nowy Korpus Ochrony Pogranicza”. - Bezpieczna granica to taka, na której jest wysokie ryzyko utraty zdrowia i życia, jeśli przekracza się ją nielegalnie. Wówczas granica staje się bezpieczna – mówi Gość Radia ZET.
Kredyt 0 proc.? - To miało być jedno z narzędzi budowania poparcia w kampanii wyborczej. Kampania się skończyła, więc wydaje mi się, że kredyt 0 proc. można wrzucić do głębokiej szuflady i powierzyć analitykom z ministerstwa do długich i bardzo szczegółowych prac studyjnych – uważa Gość Radia ZET.
Relacje prezydenta z premierem? - Ci panowie ze sobą normalnie nie rozmawiają. To rozkładowe dla państwa polskiego. To wina naszej konstytucji i jej twórców. I prezydent, i premier powinni okazywać sobie dobrą wolę i rozmawiać. Powinien być kontakt cały czas w tak napiętej sytuacji – komentuje wicemarszałek Sejmu.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET