Zajączkowska-Hernik o wiceprezydencie: Nie odmówię, jeśli Sławek mi zaproponuje
- Wychodzę z założenia, że nie będę ingerować w wybory w Niemczech i tak samo bym chciała, by Niemcy nie ingerowali w wybory w Polsce – odpowiada europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik, pytana przez Bogdana Rymanowskiego o to, dlaczego nie pogratulowała kolegom z AfD wyniku w wyborach w Niemczech.
Gość Radia ZET - Ewa Zajączkowska-Hernik
Antypolskie wypowiedzi polityków niemieckiej skrajnej prawicy? - AfD boryka się z tym samym problemem w Niemczech, co Konfederacja w Polsce. Wiele słów wyciąganych jest z kontekstu, manipulowanych, potem jak kula śnieżna już to wszystko leci – ocenia Gość Radia ZET. Zdaniem eurodeputowanej, „jeśli jakaś partia ma być ośmieszona, zdegradowana, to znajdą się prowokatorzy, którzy to zrobią”. Zajączkowska-Hernik podkreśla, że nigdy nie zgodzi się na antypolskie wypowiedzi i zapowiada: - Jeśli w PE pojawią się ze strony AfD działania antypolskie – zdecydowanie opuszczę Europę Suwerennych Narodów.
Europosłanka dodaje jednak, że na płaszczyźnie europejskiej, jest wiele punktów stycznych między Konfederacją, a AfD, np. Zielony Ład czy polityka migracyjna.
- Czy Polska kiedykolwiek otrzyma zadośćuczynienie od Niemiec? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie – ocenia Ewa Zajączkowska-Hernik.
W to, że Polska otrzyma pieniądze wierzy zaledwie 15 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
A dlaczego ich nie uzyska? - Bo nie ma woli politycznej ze strony polskich polityków i nie ma woli ze strony niemieckich polityków. AfD? Również, ale wynika to z tego, że dba o interes Niemiec i nie jest to w ich interesie – ocenia europosłanka Konfederacji.
Zajączkowska-Hernik o wiceprezydencie konstytucyjnym lub „umownym”
Pytana przez prowadzącego o to, czy zostanie panią wiceprezydent, polityk Nowej Nadziei komentuje, że „nie ma wiceprezydentów w naszym kraju”, ale zapowiada: - Jeśli Sławomir Mentzen zostanie prezydentem i zaproponuje mi taką funkcję, to nie odmówię. Konstytucyjne wprowadzenie wiceprezydenta? - Bądź umowne – mówi Ewa Zajączkowska-Hernik.
Dopytywana o to, dlaczego na konwencji Sławomira Mentzena, nie było np. Krzysztofa Bosaka, polityk opisuje, że „wydarzenie od początku było zorganizowane w innym celu – mobilizujące dla struktur Nowej Nadziei, rozpoczynające kampanię prawyborczą”. - Okazało się, że Sławomir Mentzen zostanie kandydatem Konfederacji na prezydenta, więc postanowiliśmy wykorzystać już zaplanowane wydarzenie – tłumaczy Gość Radia ZET.
Zajączkowska: Sławek musi okrzepnąć w pewnych meandrach kampanii. Musi się rozruszać
Ewa Zajączkowska-Hernik ocenia, że Konfederacja musi „popracować nad wieloma aspektami kampanii prezydenckiej”, a „Sławomir Mentzen musi okrzepnąć w pewnych meandrach kampanii prezydenckiej”. Czego mu brakuje? - Sławkowi nie brakuje niczego. Musi rozruszać się w kampanii prezydenckiej – uważa polityk Nowej Nadziei. Co ma Mentzen, czego nie będą mieli kandydaci innych partii? Gość Radia ZET wylicza, że niezależność, również finansową. - Należy zająć się państwem polskim, jak należy, należy ukrócić pewne zależności wynikające z podatności na lobbing – mówi Zajączkowska. Jej zdaniem politycy PO i PiS to ludzie w kieszeni lobbystów. Jako przykład, europosłanka podaje Krzysztofa Czabańskiego z PiS i Pawła Suskiego z PO.
"Spojrzałyśmy i poszłyśmy w swoją stronę"
- Grzegorz Braun to antysemita? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie wiem, pytajcie Grzegorza Brauna – komentuje Ewa Zajączkowska-Hernik.
- Wolę Tuska od Kaczyńskiego? – pyta prowadzący.
- Żaden nie jest dobry – uważa polityk.
- Nigdy nie podam ręki Ursuli von der Leyen? – pyta gospodarz programu.
- Przywitać się możemy. Nic poza tym. Był moment, że szłyśmy obok siebie, spojrzałyśmy i poszłyśmy w swoją stronę – mówi Gość Radia ZET.
Ewa Zajączkowska-Hernik: Krzysztof Bosak nie chciał startować w wyborach prezydenckich
- Ja uważam, że Krzysztof Bosak nie chciał startować w tych wyborach prezydenckich. Widać, że świetnie odnajduje się w roli wicemarszałka. Świetnie wypełnia swoją rolę – mówi europosłanka Konfederacji, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Ewa Zajączkowska-Hernik podkreśla, że wybory prezydenckie „są bardzo ciężkie, wymagają ogromnych nakładów finansowych, czasowych, rodzinnych”. Nie wszyscy w Konfederacji popierają jej kandydata? - Sprawa jest bardzo prosta – jeśli chcemy zachować jedność Konfederacji, każde ze środowisk składowych musi zaangażować się w kampanię i pomóc uzyskać Sławomirowi Mentzenowi jak najlepszy wynik – podkreśla polityk Nowej Nadziei. Jej zdaniem „jeśli ktoś mówi o jedności i nie będzie się angażował w kampanię, to może być z jednością problem wizerunkowy”. - Kandydat Konfederacji może być języczkiem u wagi. Może zgarniać elektorat TD, trochę elektoratu PO, elektorat PiS. Może być głosem decydującym w II turze i to od przekazania jego głosów będzie zależało, który kandydat wygra – komentuje Ewa Zajączkowska-Hernik, w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Szefowa klubu Lewicy o wątpliwościach po prezentacji kandydata Konfederacji? - Rozumiem, że pani Żukowska doniosła już na swojego kolegę Biedronia, który w styczniu 2020 roku ogłosił, że jest kandydatem na prezydenta z hasłem „Biedroń 2020”, kiedy wybory odbywały się 10 maja – komentuje Zajączkowska-Hernik. - Nie lubimy hipokryzji i donosów, a prekampania jest w Polsce całkowicie legalna. Jeśli pani Zukowska ma jakiekolwiek podstawy, to niech zacznie oczyszczać najpierw swoje środowisko – dodaje.
Hernik-Zajączkowska o von der Leyen: Przeszła mi przez głowę myśl, że wydaje na mnie zlecenie. Dużo osób mnie ostrzegało
Pytana o relacje z szefową KE, europosłanka Konfederacji opowiada: - Był moment, kiedy przemawiałam z mównicy w PE, że ona odwróciła się do dwóch panów i przeszła mi przez głowę taka myśl, że chyba wydaje na mnie zlecenie. - Ale to była krótka myśl – dodaje. Gość Radia ZET przyznaje jednak: - Bardzo dużo osób ostrzegało mnie potem, żebym uważała na siebie. Jak Ursula von der Leyen mogłaby zaszkodzić? - Można uderzyć w rodzinę, bezpośrednio w człowieka, za pomocą instytucji UE nagminnie kontrolować jego ruch i doczepiać się do każdego wydanego euro i wymagać dokumentów, których nie jestem w stanie wykazać – komentuje Ewa Zajączkowska-Hernik.
Eurodeputowana za obniżeniem pensji europosłów. A co z polskimi politykami? „Ograniczyć liczbę posłów; podnieść wynagrodzenie”
- Gdyby w Parlamencie Europejskim głosowano przepisy nad zmniejszeniem wynagrodzenia, to zdecydowanie zagłosowałabym za – mówi Zajączkowska-Hernik, pytana z kolei o wynagrodzenia posłów do PE. Dopytywana o polskich polityków, Gość Radia ZET uważa, że powinni zarabiać więcej. - Bardzo bym chciała, żeby w polityce byli ludzie niezależni finansowo, bo to bardzo istotne, a jeśli już są w polityce, to żeby zarabiali godziwe pieniądze, by być odpornymi na korupcję i lobbing – mówi polityk Konfederacji. Jej zdaniem „posłów w Sejmie jest za dużo, Senat jest izbą zbędną w takiej formule, jak obecnie”. - Należałoby ograniczyć liczbę posłów, a tym, którzy są być może wypadałoby podnieść wynagrodzenie. Ministrom także. Zarabiają mało jak na to, czym się zajmują – ocenia Ewa Zajączkowska-Hernik, w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Pytana o to, czy Konfederacja zablokowałaby dziś wejście Ukrainy do UE, europosłanka odpowiada: - Oczywiście, że tak, na 100 proc. - To kraj skorumpowany, w trakcie wojny, gospodarczo zagraża polskiemu sektorowi rolno-spożywczemu. To nie czas, by Ukraina przystąpiła do UE – zaznacza Gość Radia ZET.
Polexit? - Powiedzieć „wychodzimy” jest bardzo łatwo. Pytanie, co dalej. Jak wyjdziemy z UE w tym momencie, to rynek europejski zostanie dla nas zamknięty. To niedopuszczalne dla sektora szczególnie rolno-spożywczego – komentuje polityk.
- Prezes Kaczyński chyba już stracił pewny zmysł polityczny. Nie do końca – przynajmniej z przecieków ws. kandydata PiS na prezydenta – nie do końca obstawia dobre konie – ocenia Ewa Zajączkowska-Hernik. Jej zdaniem „problem Jarosława Kaczyńskiego polega na tym, że on nie chce wygrać wyborów prezydenckich, tylko chce zachować status quo w PiS”. - A żeby zachować, nie może wystawić silnego kandydata, bo on przejmie PiS – ocenia Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET