`

Gen. Polko uderza w prezydenta: Gdyby spotkał się z weteranami, to zrozumiałby czym jest honor

5 min. czytania
04.02.2026 20:13
Obserwuj nas na Google

Były dowódca Jednostki Wojskowej GROM gen. Roman Polko uderza w prezydenta Nawrockiego: - Gdyby spotkał się z weteranami, to może zrozumiałby czym jest honor, poczucie godności. 

Roman Polko
fot. RadioZET

Gen. Roman Polko w Gościu Radia ZET

- Nie czekam, bo już się nie doczekam. Prezydent Trump nie jest dla mnie ważny. Nie szanuję prezydenta Trumpa, który obraża polskich weteranów, swoich partnerów z NATO – odpowiada Gość Radia ZET gen. Roman Polko pytany o to, czy czeka na słowo „przepraszam” od prezydenta USA, za wypowiedzi na temat żołnierzy. Donald Trump stwierdził, że m.in. polscy żołnierze w Afganistanie stali z dala od frontu.

– Rozpatrywałem nawet kwestię odesłania do ambasady amerykańskiej wszystkich odznaczeń, które otrzymałem. Zdałem sobie jednak sprawę, że deprecjonowałbym swoją wartość i innych – ujawnia były dowódca Jednostki Wojskowej GROM i były szef BBN.

Dopytywany o to, czy Karol Nawrocki powinien postarać się, by Donald Trump przeprosił polskich żołnierzy, generał przyznaje: - Na to już też nie liczę, bo widzę, że prezydent Nawrocki znajduje dużo czasu dla kibiców, a nawet z weteranami się nie spotkał. - Może gdyby się spotkał z weteranami i porozmawiał, to zrozumiałby czym jest honor, poczucie godności i troska o rodziny tych, którzy polegli w misjach – mówi mocno gen. Roman Polko zaznaczając, że „przepraszam” się należy. - Zwierzchnik sił zbrojnych też ma obowiązek zabiegać, pilnować i być murem za mundurem, a nie tylko używać tego jak bezwartościowy frazes – podkreśla gość Marcina Zaborskiego.

Były dowódca GROM zaznacza, że „od żołnierzy oczekuje się odwagi na polu walki”, dodając: - I pokazaliśmy, że ta odwaga jest, wielu z moich przyjaciół zapłaciło to zdrowiem, własną krwią, ich rodziny i dzieci płacą do dziś. - A od polityków oczekuje się odwagi na salonach – podkreśla gen. Polko. Odwaga na salonach – co powinien zrobić polski prezydent? - Od prezydent Nawrockiego oczekiwałem takiego wystąpienia, jak Giorgia Meloni, która miała odwagę powiedzieć swojemu przyjacielowi Trumpowi „mylisz się” – mówi Gość Radia ZET.

Gen. Roman Polko zwraca uwagę na to, że „nikt nie szanuje tchórzy”. - Moje doświadczenia w relacjach amerykańskich mówią, że trzeba mieć odwagę wyrażania własnych opinii – dodaje generał. Gość Radia ZET zaznacza, że „będziemy traktowani podmiotowo wtedy, kiedy będziemy mówić własnym głosem, a nie będziemy drżeć i na kolanach rozmawiać z prezydentem Trumpem”.

„Witkoff negocjuje kapitulację Ukrainy”

Pytany o rozmowy pokojowe, gen. Polko ocenia, że „w żadnym momencie ten pokój wcale nie był blisko”. - To, co Witkoff negocjuje to kapitulacja Ukrainy. Dzisiaj wręcz słyszymy głosy, że Rosja to właściwie jak gołąbek pokoju tylko prezydent Ukrainy blokuje pokój – komentuje Gość Radia ZET. W ocenie generała „prezydent Trump i Witkoff zamiast negocjować sprawiedliwe warunki pokoju, to chcą zmusić Ukrainę do oddania dodatkowej części terytorium”. - Rosja nie chce skończyć zabijania. Chce drogą dyplomatyczną osiągnąć to, czego nie udało się zdobyć na polu walki i poprzez poprawę położenia odbudować z powrotem potencjał agresywny i kontynuować agresję – podkreśla gen. Polko.

Krótka piłka oraz „marnowaniu czasu dobrze wyszkolonych ludzi”

- Europa powinna stworzyć swoją alternatywę dla NATO? – pyta Marcin Zaborski.

- Europa nie może budować alternatywy dla NATO. Musi być częścią NATO i zbudować europejską siłę NATO. Autonomię strategiczną Europy, ale w ramach sojuszu NATO – komentuje gen. Roman Polko.

- Czy rosyjscy żołnierze powinni mieć zakaz wjazdu do UE? – pyta prowadzący.

- Zdecydowanie tak. Chyba, że dezerterzy, to pod pewnymi warunkami można ich wpuszczać – ocenia ekspert.

- Powrót obowiązkowego poboru w Polsce natychmiast? – pyta gospodarz programu.

- Natychmiast się nie da. Nie ma na to infrastruktury, kadry szkoleniowej. Ci ludzie powtarzaliby patologię z minionej epoki, a nawet byłoby jeszcze gorzej. Szkoda marnować czasu ludzi, którzy są dziś bardzo dobrze wykształceni – uważa Gość Radia ZET.

Gen. Roman Polko apeluje o wprowadzenie wojny hybrydowej do polskiego ustawodawstwa

- Apel do pana prezydenta, do BBN – zajmijcie się opracowaniem regulacji, które wojnę hybrydową  wprowadzą do polskiego ustawodawstwa – mówi były dowódca GROM, były szef BBN w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Gen. Roman Polko tłumaczy, że „na razie nawet, jeśli delegujemy żołnierzy do działań na granicy, to oni nie mogą być dowodzeni przez wojskowego tylko są dowodzeni przez człowieka, który o wojsku i potencjale niewiele wie, bo zgodnie z polskim prawem działają w warunkach pokoju”.

Generał dodaje, że brakuje przede wszystkim Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. - Polityczno-strategiczna dyrektywa obronna, która powinna trafić do wojska. Dopiero na tej bazie budowane są plany operacyjne, plany poboru czy nawet kwestie zakupów. A my zaczynamy od drugiej strony – mówi gość Marcina Zaborskiego, dodając, że „coś tam produkujemy, kupujemy, myślimy o powrocie zasadniczej służby wojskowej, a strategii jak nie było – tak nie ma”.

Gen. Polko o wykorzystywaniu wojska: Absurd, miniona epoka, zapchajdziura

- WOT nie mogą służyć do tego, żeby patrolować tory od tego miejsca aż do przyszłej soboty, bo to jest absurd, kiedy wysyła się 10 tys. ludzi na tory, którzy wracają do minionej epoki, kiedy wojsko było zapchajdziurą – ocenia Gość Radia ZET. Zdaniem generała „MSWiA powinno budować zdolności wszystkich sztabów kryzysowych do takich akcji, jak odśnieżanie, bo Kosiniak-Kamysz nawet do odśnieżania wojsko rzucał czy do takich kwestii, jak choćby ochrona granicy przed nielegalną migracją”.

Były szef BBN o prezydencie: Blokada SAFE byłaby działaniem o charakterze dywersyjnym

Pytany o to, czy jego zdaniem prezydent może zablokować zakupy z programu SAFE, gen. Polko odpowiada, że nie wyobraża sobie i dodaje: - Byłaby to niezmierna głupota, wręcz działanie o charakterze dywersyjnym. Ekspert wyjaśnia, że „UE wreszcie poczuła odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo i z pewnością należy to wspierać”. - Musimy zdawać sobie sprawę, że nasza zdolność odstraszania opiera się nie tylko na relacjach z USA, ale przede wszystkim na relacjach z naszymi europejskimi partnerami i to trzeba budować. Program SAFE to przede wszystkim budowanie zdolności europejskiego przemysłu obronnego. Nie możemy polegać tylko na sprzęcie, który dostajemy z USA. Trzeba samemu budować zakłady produkujące amunicję, broń, systemy antydronowe – tłumaczy Gość Radia ZET.

Gen. Polko sceptycznie o poradniku bezpieczeństwa

Poradnik bezpieczeństwa? - Nie zagwarantuje nam bezpieczeństwa, jeśli po włączeniu sygnału alarmowego otrzymujemy komunikat RCB spóźniony o 7h, który nie przekazuje żadnej informacji tylko „zagrożenie z powietrza, zachowaj szczególną ostrożność”. To tylko powoduje panikę, a nie buduje racjonalnego działania – mówi gen. Roman Polko.
Plecak? - Plecak ucieczkowy nie może być symbolem naszej gotowości do odpowiedzi na różnego rodzaju zagrożenia. Kompletny absurd, żebyśmy wszyscy mieli plecaki ucieczkowe, gdzie mamy rzeczy, które co tydzień trzeba ratować, powerbank ładować, czy żeby każdy w rodzinie miał kompas – tłumaczy ekspert.

Wspólna armia UE-Ukraina? - Rozumiem prezydent Zełenskiego, pewnie chciałby to w ten sposób realizować, ale nie widzę takiej opcji. Europa musi się mocno zintegrować w ramach sojuszu NATO, który jest sprawdzonym paktem – komentuje Gość Radia ZET. Ekspert zaznacza, że nie można robić nic w kontrze do NATO. - To, co jest naszą siłą i to, czego Putin się najbardziej obawia to jest spójność, solidarność sojuszu NATO. Trzeba wzmacniać europejską nogę – podkreśla gen. Polko.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET