`

Hennig-Kloska: Rząd PiS to ignoranci, oderwani od rzeczywistości. Niedzielski do dymisji

4 min. czytania
07.08.2023 06:00
Obserwuj nas na Google

- Zawiódł środowisko lekarskie, wywołał wiele wątpliwości wśród pacjentów. Totalnie stracił zaufanie. Jeśli jednego dnia zdradza dane wrażliwe lekarza, to innego dnia może zdradzić dane wrażliwe pacjenta – ocenia wiceszefowa Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska, pytana o Adama Niedzielskiego. - Władza, mając dostęp do danych niezwykle dla nas wrażliwych, próbuje je wykorzystać przeciwko obywatelom - dodaje.

Paulina Hennig-Kloska
fot. Radio ZET

Minister zdrowia ujawnił dane z recepty, którą wystawił na siebie jeden z lekarzy. Zdaniem Gościa Radia ZET „ta władza pokazała, że są w stanie przekroczyć wszelkie granice”. - Minister Niedzielski powinien podać się do dymisji – uważa wiceprzewodnicząca Polski 2050. Polityk nie spodziewa się, że szef resortu zdrowia zostanie odwołany, dodaje jednak: - Ale my zmienimy ministra Niedzielskiego już jesienią.

- Mamy cały obszar skarbówki i służb, gdzie bardzo często władza sięga po dane wrażliwe i wykorzystuje je zajmując majątki, przetrzymując wyborców w aresztach – mówi wiceszefowa Polski 2050, w internetowej części programu. - Władza, mając dostęp do danych niezwykle dla nas wrażliwych, próbuje je wykorzystać przeciwko obywatelom – uważa Paulina Hennig-Kloska i dodaje: - Znam historię ludzi zniszczonych przez władzę. Zdaniem wiceprzewodniczącej Polski 2050 „władza wprowadziła politykę na SOR, na porodówki, do oddziałów ginekologicznych”.

Hennig-Kloska: Czas zakończyć rządy ignorantów

Jeszcze chodzimy na grzyby, ale jak wygra opozycja, to może się to skończyć, bo sprywatyzuje lasy, jak mówi Jarosław Kaczyński? - Te słowa upewniają mnie w przekonaniu, że czas zakończyć rządy ignorantów, którzy nic nie robią, tylko pozorują działania. Po to powstała Trzecia Droga – by odsunąć ignorantów od władzy – komentuje Paulina Hennig-Kloska w rozmowie z Iwoną Kutyną. Zdaniem posłanki „rząd robi pikniki i mówi o grzybobraniu i to znaczy, że są kompletnie oderwani od rzeczywistości”. - Zamiast rozwiązywać prawdziwe problemy, oni przykładali lekko puder, zorganizowali piknik, rzucili trochę kasą i wydawało im się, że państwo tak pojedzie. Tymczasem państwo jest w coraz gorszym stanie – mówi Gość Radia ZET.

Wiceszefowa Polski 2050: Wiele ludzi dowiedziało się, że istnieje Trzecia Droga. Udało nam się przykuć trochę uwagi

- Przez ostatnie dni wiele osób dowiedziało się, że istnieje nasza koalicja – odpowiada Paulina Hennig-Kloska, pytana o spór pomiędzy jej partią, a ludowcami. - Jest w trakcie kampanii wyborczej, prekampanii taki sezon, trochę ogórkowy, letni, kiedy ludzie wyjeżdżają na wakacje i nie mają chęci rozmawiać o polityce. Udało nam się przykuć trochę uwagi – dodaje. Dopytywana o to, kto jątrzył, posłanka komentuje: - Byli ludzie, którzy namawiali nas do tego, by porzucić koalicjanta, byli ludzie, którzy namawiali koalicjanta, by porzucił nas. Czego dokładnie dotyczył spór między Polską 2050, a PSL? Gość Radia ZET przyznaje, że chodziło o rozszerzenie koalicji. - To muszą być pewne nazwiska, o których czystości intencji jesteśmy przekonani – zaznacza. Zdaniem Hennig-Kloski „wielu obywateli patrzyło na to, co się dzieje z dużym zaciekawieniem i lekkim zdenerwowaniem, czy Trzecia Droga przetrwa”. – Przyjaźń przetrwała – podsumowuje.  

- Na naszych listach, najwyższych miejscach będą ludzie, którzy z Hołownią idą 3 lata – zapowiada polityk. Proporcje? - Zbliżony do 50/50. U nas będą ważni liderzy i „dwójki”, bo oni będą się mijać na żółto-zielono – komentuje Paulina Hennig-Kloska.

„Jesteśmy gotowi, żeby składać umowę koalicyjną”

- Mówi się, że prezydent ma dziś ogłosić wybory. My jesteśmy gotowi, żeby składać umowę koalicyjną do PKW i rejestrować komitet wyborczy – zapewnia wiceprzewodnicząca Polski 2050. - Zamierzamy z dużym marginesem bezpieczeństwa przeskoczyć wszystkie progi. Jak mówił nasz prezes – jak ktoś się boi progu, to niech na skocznię nie wchodzi – dodaje Gość Radia ZET Paulina Hennig-Kloska.

Roman Giertych? "Decyzja należy do PO i Donalda Tuska"

- Decyzja należy do Platformy Obywatelskiej. Chciałby startować z podpoznańskiego obwarzanka, a to jest JOW w rozdziale PO – tak Paulina Hennig-Kloska komentuje zgłoszenie Romana Giertycha jako kandydata na senatora. Zrobił to Szymon Hołownia, ale Giertych nie jest kandydatem Polski 2050. - To decyzja Donalda Tuska, czy uwzględni akces Romana Giertycha i odda mu jeden z JOW-ów – dodaje posłanka, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Wiceszefowa partii Hołowni ma co do Giertycha „jedno przekonanie: że na pewno nie zrobi rządu z PiS”. - Jego rodzina i on byli przez ten rząd nękani. Zasługuje, żeby swoją sprawę rozwiązać. Akurat Giertych jest pod tym kątem bezpieczną osobą – ocenia Gość Radia ZET.

Dlaczego Polska 2050 nie chciała AgroUnii w Trzeciej Drodze? - Z tego, co mówił nam pan Kołodziejczak, jego celem nie jest stworzenie dobrego, demokratycznego rządu po wyborach, a po prostu wywołanie kryzysu koalicyjnego – przyznaje Hennig-Kloska.

Gość Radia ZET ocenia również, że ta kampania będzie niezwykle brutalna. - PiS będzie chciało, żeby ona była pusta, igrzyska i chleb. Będą składać obietnice, na które nie mają już pieniędzy i wywoływać emocje, próbując u obywateli wzbudzić strach - mówi Paulina Hennig-Kloska w rozmowie z Iwoną Kutyną.

Pytana przez internautę o to, czy prezes PSL spotyka się na rozmowach z premierem, posłanka odpowiada: - Nie mam wątpliwości co do intencji prezesa Kosiniaka, a gdyby mieli wejść w rządy z PiS, przez ostatnich 8 lat mieli wiele okazji.

Proszona przez słuchacza, by powiedziała coś negatywnego o Donaldzie Tusku, jeśli jest odważna, Paulina Hennig-Kloska odpowiada: - Weszłam w kontrze to Tuska do polityki mając mu za złe to, co stało się w ramach reformy OFE. Komentuje, że PO ma swoje argumenty i dodaje: - Ja ich nigdy nie przyjęłam, a jestem ekonomistką, więc wiem dlaczego.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET