Sasin: Namawiam prezesa, by nie odchodził. Kandydaci powinni dać sobie na wstrzymanie

5 min. czytania
22.01.2024 20:15
Obserwuj nas na Google

- Jest Kongres i pan prezes podda się weryfikacji na Kongresie. Ja należę do tych polityków PiS, którzy namawiają i będą namawiać prezesa, by wystartował na kolejną kadencję i nadal był prezesem – odpowiada Gość Radia ZET Jacek Sasin, pytany o przyszłość Jarosława Kaczyńskiego.

Jacek Sasin
fot. RadioZET

Gość Radia ZET. Jacek Sasin u Bogdana Rymanowskiego

Polityk PiS podkreśla: - Namawiam prezesa Kaczyńskiego, by nie odchodził, bo jest dziś potrzebny na polskiej scenie politycznej. Dopytywany o kandydatów na przejęcie władzy w partii, Sasin odpowiada, że „ci, którzy noszą buławy w tornistrach, a takich może być wielu – a przynajmniej uważać, że noszą buławę – powinni sobie dać na wstrzymanie”.

Zdaniem polityka PiS, są dziś ważniejsze rzeczy, niż walka o przywództwo w partii. Dym na spotkaniu Prawa i Sprawiedliwości, po słowach Mateusza Morawieckiego w Radiu ZET, że chciałby wystartować w wyścigu na fotel prezesa PiS? Jacek Sasin przyznaje, że „była jakaś dyskusja na ten temat”. Polityk dodaje jednak: - Ale wszyscy doszliśmy do przekonania, że wszczynanie tej dyskusji jest bez sensu. Gość Radia ZET zapowiada, że w połowie przyszłego roku będzie kongres partii i tam zapadną decyzje. - PiS jest partią mocno osiadłą na polskiej scenie politycznej, ale nie zmienia się lidera w sytuacji, w jakiej dziś jesteśmy – jest zagrożona demokracja w Polsce, zagrożony cały nasz dorobek ostatnich lat. Wymiana lidera dziś byłaby czymś nierozsądnym – podkreśla były wicepremier.

Jacek Sasin o broni dla Ukrainy: Nie wiem, czy jesteśmy gotowi, by przekazywać

- Czy Polska nadal powinna przekazywać broń Ukrainie? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Powinna wspierać, ale co do broni – przekazaliśmy na tyle dużo, że nie wiem, czy jesteśmy gotowi, by przekazywać jej więcej – odpowiada Jacek Sasin.

Zdania głosujących w sondzie na radiozet.pl są w tej sprawie podzielone. „Tak” odpowiada 52 proc., a „nie” 48 proc.

Dopytywany o relacje z Ukrainą i wizytę premiera w Kijowie, polityk PiS zaznacza: - To nasz rząd spowodował, że Polska jest najbardziej wiarygodnym sojusznikiem Ukrainy. Reset w relacjach, jak mówi premier Ukrainy? - To mnie niepokoi. Jeśli ma polegać na tym, że interesy Polaków zostaną odpuszczone, to bardzo niedobrze – komentuje Gość Radia ZET i zwraca się do rządu: - Proszę, by pamiętał, że jest rządem powołanym przez Polaków i musi dbać o polskie interesy. Dopytywany o to, czy prezydent Ukrainy postawi teraz na Donalda Tuska, a nie na Andrzeja Dudę, Jacek Sasin odpowiada, że „byłoby to nierozsądne, gdyby tak zrobił”.

„Nie dostrzegam wściekłości na prezydenta. Jest w niezwykle trudnej sytuacji, dylemacie”

Pytany o to, czy PiS jest wściekłe na Andrzeja Dudę, że nie przyspieszył procesu ułaskawiania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, Jacek Sasin odpowiada: - Ja nie dostrzegam wściekłości na prezydenta. Zdaniem Gościa Radia ZET, głowa państwa „jest w niezwykle trudnej sytuacji”. - Z jednej strony ma stan prawny, obronę swoich prerogatyw, przekonanie, że zostali skutecznie ułaskawieni, a z drugiej strony bierze pod uwagę aspekt humanitarny. Jest w bardzo trudnym dylemacie – ocenia poseł Sasin. Jego zdaniem obecni rządzący są „bezwzględni” w umacnianiu swojej „bezwzględnej władzy”. - Rządzący dziś wybierają sobie te wyroki., które chcą, a ignorują te, które nie są po ich myśli – uważa Jacek Sasin i dodaje, że minister sprawiedliwości „nie bierze pod uwagę humanitarnego aspektu tej sprawy”. - Nic nie stoi na przeszkodzie, by na czas postępowania zawiesić wykonywanie kary. W dzisiejszym czasie piłka jest po stronie min. Bodnara – mówi Gość Radia ZET.

Jacek Sasin szczerze w Radiu ZET: To była porażka PiS. Nie udało się

- To była porażka. Trzeba przyznać, że zapowiedzi nie zostały zrealizowane. Nie chcę dedykować tego personalnie. To się nie udało – odpowiada polityk, pytany o zapowiedzi PiS z 2015 roku, dotyczące rozliczeń „złodziei z PO”.

Były wicepremier o przesłuchaniu: Będę chciał wygłosić słowo wstępne

- Przesłuchanie jutro o 13:30. Spokojnie będę spał. Nie mam żadnych obaw. Nie zrobiłem absolutnie nic złego. Szczególnie w kontekście raportu NIK, który badał tę sprawę – mówi Gość Radia ZET. Chodzi o komisję ds. wyborów korespondencyjnych. - Będę odpowiadał na pytania. Będę chciał również wygłosić słowo wstępne, by nakreślić tło wydarzeń, bo to ważne, by przypomnieć sytuację, ale nie będę uciekał od odpowiedzi na pytania – zapewnia były minister aktywów państwowych. Dopytywany o swoją odpowiedzialność i 70 mln na wybory, które się nie odbyły, polityk PiS odpowiada, że przeciwko niemu były „wielkie agencje PR, tysiące wynajętych hejterów, by wtłoczyć narrację do głów Polaków”. - Trudno z tym walczyć. Liczę, że komisja to sprostuje – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego. Zeznania Jarosława Gowina? - Kompletne oderwanie od rzeczywistości tego, co premier Gowin w tej chwili mówi – ocenia jego były kolega z rządu.

Sasin: Z drżeniem ciekawości czekam na raport NIK

Pytany o przecieki dot. raportu NIK, że część aktywów Lotosu miała być sprzedana za cenę ponad 7 mld złotych niższą, niż są warte, były szef MAP odpowiada: - Czekam z niecierpliwością na opublikowanie tego raportu NIK, bo to kompletna bzdura i z drżeniem ciekawości czekam na wyliczenia NIK, jak zostały wykonane. Jacek Sasin zaznacza, że zarówno Orlen, jak i resort aktywów „zamawiało wyceny w renomowanych, międzynarodowych firmach z tzw. wielkiej czwórki”. - Dziś jak słyszę, że NIK to kwestionuje, to kwestionuje rzetelność wielkich, międzynarodowych firm – dodaje polityk. Komentuje również, że przecież „nie sprzedano Lotosu, tylko 30 proc. udziału w rafinerii, a rafineria to jeden z elementów Lotosu, a nie Lotos”. - Dobrze, by NIK to wytłumaczył. Branie sobie kwoty z sufitu i mówienie, że można było uzyskać tyle, to nie jest to poważny argument do dyskusji – mówi polityk PiS.

Reset konstytucyjny? „Nie ma możliwości”

Reset konstytucyjny proponowany przez Konfederację? - Nie ma w ogóle takiej możliwości. Być może w Polsce potrzebna jest dyskusja, czy ten system prawny jest najlepszy, bo widać, że nie chroni demokracji i praworządności, ale to nie może być tak, że rządzący odrzucają prawo, a potem siadamy do stołu i mówimy „zróbmy reset” – komentuje Jacek Sasin. - Musi być przywrócony system przestrzegania prawa i tego oczekujemy od rządzących – dodaje w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Pytany o media publiczne, polityk odpowiada, że „ta władza nie ma wstydu”. – Minister Sienkiewicz podjął 2 kolejne próby przejęcia TV, okazały się bezprawne. Tłumaczenia żenujące, nie uznają tego za zobowiązujące. Ta władza idzie na kompletny rympał. Jeśli kolejne decyzje, wyroki sądów nie mają dla nich żadnego znaczenia, to w jakim kraju my żyjemy? Jeśli prawem jest wola władzy, to Polska jest państwem o standardach rosyjskich czy białoruskich – uważa Sasin.

Jacek Sasin: Jestem w stanie się założyć…

- Ten budżet jest fikcją. Jestem w stanie się założyć, że w połowie tego roku, kiedy przejdziemy cykl wyborczy, bo ten budżet jest oszustwem na wybory, będzie totalne cięcie wydatków kosztem programów społecznych i obronnych – mówi Gość Radia ZET.

- Na pewno wybory samorządowe nie są takimi wyborami, które dla PiS są łatwe, ale nie składamy broni. Pracujemy nad wskazaniem kandydatów, podejmiemy rękawicę – mówi polityk PiS. Jedna lista z Konfederacją? - Dziś nie jest nam po drodze, ale może to się zmieni. Pewnie w wielu obszarach moglibyśmy się dogadać. Nasi wyborcy w wielu przypadkach tego by oczekiwali. Może taki moment przyjdzie. Nie sądzę, by przed wyborami samorządowymi było to możliwe – komentuje Jacek Sasin.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET