Sasin o rządzie: Zaczyna od skoku na państwo. Braun? Hołownia odpowiada za atmosferę cyrku

6 min. czytania
13.12.2023 07:00
Obserwuj nas na Google

- Nie mam żalu do prezydenta. Taką decyzję podjął, zresztą trudno byłoby podjąć inną. Szanuję każdą decyzję prezydenta Dudy – mówi w Radiu ZET poseł PiS Jacek Sasin, tuż przed zaprzysiężeniem nowego rządu.

Jacek Sasin
fot. RadioZET

Jacek Sasin gościem Radia ZET

Gość Radia ZET dodaje jednak, że dziwi go „tempo” zapowiadanych prac nowej Rady Ministrów. – To pokazuje, że ten rząd zaczyna od skoku na państwo. Ma usta pełne frazesów, zapowiedzi przestrzegania prawa, a chodzi mu o to, żeby wszystkie instytucje, które w jakiś sposób są niezależne, zostały przez nich opanowane jak najszybciej – uważa były wicepremier i szef MAP.

- Czy Grzegorz Braun powinien stracić immunitet? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Oczywiście, że powinien, bo popełnił przestępstwo i to nie jedno. Obraza uczuć religijnych, jedna z osób wylądowała w szpitalu – odpowiada Jacek Sasin.

64 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl jest podobnego zdania.

Chodzi o posła Konfederacji, który wyciągnął gaśnicę i zgasił w Sejmie świece zapalone z okazji Chanukki.

„To Hołownia odpowiada za to, że Sejm stał się dziś niepoważnym miejscem”

- Ta sprawa ma głębsze pole do przemyśleń, niż tylko proste nałożenie kar i stwierdzenie, że sprawa jest załatwiona, że nic się nie stało – uważa poseł PiS. Zdaniem Sasina, do takich zachowań doprowadza sposób prowadzenia prac sejmowych przez marszałka Szymona Hołownię, „który od pierwszej chwili próbuje zrobić z Sejmu show telewizyjne, a nie miejsce poważnej pracy”. -Została wytworzona atmosfera happeningu w Sejmie, cyrku, gdzie rozumiem, że niektórzy – poseł Braun – uznali, że jeśli panują tego typu konwencje, to on ten cyrk wzniesie na wyższy poziom. Hołownia odpowiada za to, że Sejm stał się dziś niepoważnym miejscem – uważa Sasin. Jego zdaniem, żaden marszałek Sejmu nie zachowywał się w taki sposób. - Te wszystkie zachęty, weźcie popcorn, usiądźcie i obserwujcie, transmisje na żywo, popisy oratorskie, ciągłe komentowanie występujących posłów to nie jest rola marszałka – wylicza były wicepremier i minister.

Gość Radia ZET uważa, że przez ostatnie lata „zostały usprawiedliwione zachowania, które są eskalowane”. - Przyzwolenie na przerywanie mszy świętych, zakłócanie uroczystości religijnych, patriotycznych przez zwolenników obecnych rządzących. Ludzie związani z KOD, szerzej zwolennicy opozycji, często również z udziałem posłów dzisiejszej koalicji, ówczesnej opozycji, wprowadzili atmosferę przyzwolenia dla tego typu zachowań – ocenia Jacek Sasin w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. - Bardzo żałuję, że nie doszło wczoraj do przyjęcia uchwały Sejmu, potępiającej atak Brauna na uroczystość religijną, ale zgodnie z poprawką PiS, potępiającą wszystkie przejawy nienawiści na tle religijnym, okazało się, że dla Lewicy była to poprawka nie do przyjęcia – mówi poseł PiS. Sasin jest przekonany, że to, co robi poseł Konfederacji, jest głęboko przemyślane i ma jakiś cel. Jaki? - Kompromitacja Polski, jako kraju antysemickiego, z drugiej strony może chodzi o nowy projekt polityczny – uważa były wicepremier.

Sasin o odwołaniu Bosaka: Skłaniamy się, żeby wniosek poprzeć

- Z tego, co wiem w dyskusji w klubie – skłaniamy się, żeby ten wniosek poprzeć – zapowiada Jacek Sasin, pytany o odwołanie Krzysztofa Bosaka (Konfederacja) z prezydium Sejmu. - Może to da do myślenia większości parlamentarnej, sytuacja, w której Konfederacja (…) ma swojego wicemarszałka, a PiS nie ma. To też jest chore. Obciąża to Hołownię – uważa Gość Radia ZET.

Jacek Sasin zapowiada: Będziemy protestować. Będziemy bronić niezależności mediów publicznych

- Będziemy protestować przeciwko temu, co będzie się działo w mediach publicznych. Zapowiedzi są niezwykle drastyczne – zapowiada Gość Radia ZET Jacek Sasin. Polityk PiS ocenia, że nowy rząd próbuje „zamknąć usta tym dziennikarzom, którzy krytykowali i krytykują Donalda Tuska, PO, siły polityczne, które dziś tworzą rząd”. – A krytykują dlatego, że są obiektywni – tak poseł ocenia telewizję publiczną. Jego zdaniem „inne media na kolanach popierają wszystko, co tamte siły polityczne robią”. - Będziemy protestować, będziemy wykorzystywać wszystkie dozwolone prawem środki, żeby bronić niezależności mediów publicznych – zapowiada gość Bogdana Rymanowskiego i dodaje, że w stosownym czasie partia poinformuje o swoich działaniach.

Krótka piłka: Skąd mam wziąć 70 mln, żeby je oddać?

- Oddam te 70 mln, jak będzie trzeba? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie no, jak? Skąd mam wziąć 70 mln, żeby je oddać? Dlaczego mam je w ogóle oddawać? 70 mln zostało zmarnowanych przez blokadę ze strony opozycji demokratycznych procedur – odpowiada Jacek Sasin.

- Mariusz Błaszczak byłby najlepszym następcą prezesa Kaczyńskiego? – pyta prowadzący.

- Nie ma kwestii następstwa, nie dyskutujemy tej kwestii. Jarosław Kaczyński jest szefem – komentuje poseł PiS.

- Wystartuję w wyborach prezydenckich? – pyta gospodarz programu.

- Zdecydowanie nie – zapewnia Gość Radia ZET.

Jacek Sasin o „tłustych kotach” PiS: Szybko zastąpią je „tłuste koty” PO, Lewicy i PSL. Sytuacja na rynku pracy jest bardzo dobra

Nowy minister aktywów państwowych Borys Budka? - Raczej niczego dobrego się nie spodziewam, biorąc pod uwagę wypowiedzi i działalność pana ministra w ciągu ostatnich lat. Raczej zasłynął nie z rozważnych działań, a ostrej, politycznej nawalanki – komentuje były szef MAP Jacek Sasin, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Dopytywany przez prowadzącego o to, czy „tłuste koty” PiS zostaną wykurzone ze spółek Skarbu Państwa, były wicepremier odpowiada: - Jestem przekonany, że zostaną szybko zastąpione przez „tłuste koty” PO, Lewicy i PSL. - Będziemy monitorować – zapowiada poseł Prawa i Sprawiedliwości. - Będzie was bolało – utrata pracy? – dopytuje Bogdan Rymanowski. - Dzięki dobrej polityce gospodarczej PiS sytuacja na rynku pracy jest w tej chwili bardzo dobra – komentuje Jacek Sasin. Dodaje również, że tragedią była utrata pracy za czasów rządów Donalda Tuska. - Będziemy patrzeć na ręce ministrowi Budce. Będziemy bardzo ostro protestować przeciwko próbom wyprzedaży majątku narodowego. Czujemy siłę, mandat społeczny – zapowiada Gość Radia ZET.

Sasin: Nie przewiduję na razie adwokata. Nie było przestępstwa, przekroczenia prawa ani zamachu stanu

Pytany o komisję śledczą ds. wyborów korespondencyjnych, która dziś rusza, były szef MAP zapewnia, że jest przygotowany do zeznawania. - Nie przewiduję na razie wynajmowania adwokata. Nie czuję się winny, nie boję się odpowiedzi na pytania. Mam nadzieję, że komisja będzie dążyła do tego, by ustalić prawdę – mówi polityk PiS. Jego zdaniem wokół tych wyborów narosło wiele kłamstw. - Komisja może być dobrym forum, by odkłamać. Nie było żądnego przestępstwa, nie było żadnego przekroczenia prawa, nie było żadnego zamachu stanu. To bujdy i bzdury, które opowiada opozycja, która sama storpedowała te wybory. Udowodnimy to przed komisją – zapowiada Gość Radia ZET. Jarosław Gowin przed komisją? - Jeśli będzie mówił prawdę, to oczywiście się nie boję. W tamtym czasie rozmawiałem z nim kilka razy, znam jego argumenty, on poznał też argumenty, które ja przedstawiłem – komentuje polityk PiS.

Poseł PiS o „niemieckim agencie”: Proszę nie wymagać od nas, że będziemy cierpliwie, w pokorze się zachowywać, kiedy tamta strona nas baseballem okłada

Kiedy Jarosław Kaczyński pokaże dowody, że Donald Tusk jest niemieckim agentem? - To nie jest kwestia dowodów. Nie traktuję tej wypowiedzi w tych kategoriach, tylko w kategoriach politycznych. W kategoriach politycznych można wyrażać swoje poglądy, nawet bardzo ostre, które kogoś bolą – komentuje Jacek Sasin, pytany o wypowiedź prezesa PiS. Zdaniem Gościa Radia ZET, prezesowi chodziło o zwrócenia uwagi na to, w czyim interesie politykę prowadził Donald Tusk, kiedy był premierem Polski. - Ja wiem, co prezes Kaczyński miał na myśli, mówiąc o tym i każdy inteligentny człowiek doskonale wie, co prezes miał na myśli i na jaką politykę prowadzoną przez Tuska wskazywał – zaznacza Sasin. Dopytywany o używanie tego typu sformułowań, polityk PiS komentuje: - A czy nazwanie nas seryjnymi mordercami kobiet było zniesławiające? - Niech się pierwszy uderzy Tusk w swoje piersi. Proszę nie wymagać od polityków PiS, że będziemy okładani baseballem przez tamtą stronę i będziemy cierpliwie, w milczeniu i pokorze zachowywać się, kiedy tamta strona nas baseballem okłada – mówi Gość Radia ZET.

„Nie sądzę, bym występował o ochronę. Nie sądzę, by była mi przyznana”

Pytany o ochronę BOR-u, były wicepremier odpowiada: - Jestem tym politykiem PiS, rządu, który ustąpił, jest historią, wobec którego były kierowane liczne groźny, jestem politykiem, który był obiektem licznych ataków, ale nie sądzę, bym występował o ochronę, bo nie sądzę, żeby była mi przyznana.

Pytany o błędy PiS, Jacek Sasin przyznaje: - Oczywiście, że bierzemy pod uwagę, że popełniliśmy błędy, mamy tego świadomość. - Też przed wyborami przepraszaliśmy często za to, co było błędem. Widzimy je dziś, analizujemy i będziemy się starali unikać ich w przyszłości – dodaje polityk.

Wojna Obajtek-Kamiński? - Nie nazwałbym tego wojną, a pewną różnicą ocen sposobu realizacji inwestycji, ale nie mogę mówić o szczegółach, chociaż je znam, znam zastrzeżenia i dokumenty, ale są oklauzulowane – komentuje były minister aktywów państwowych.

Igrzyska Europejskie? - Nie wiem, czy organizacja zakończyła się klapą. Są inne oceny międzynarodowych organizacji. Były gratulacje dla PKOL w tej sprawie. Rząd tylko wspierał organizację tych Igrzysk. Nie chcę uciekać od odpowiedzialności, ale organizatorem były samorządy – komentuje polityk.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET