Jakub Rutnicki o ewakuacji Polaków: Jadą konwoje. Na dziś wróciło 11,5 tys. Polaków
Minister sportu i turystyki o ewakuacji Polaków: - Jadą konwoje, będą startowały samoloty. - Na teraz nie przewidujemy kolejnych lotów. Wróciło 11,5 tysiąca Polaków - dodaje Gość Radia ZET.
Jakub Rutnicki Gościem Radia ZET
- To jest ważne, bo mamy 2 kierunki, gdzie w tej chwili ruszyły konwoje autobusowe. Mam dokładnie informację sprzed chwili, jeśli chodzi o kierunek Doha-Rijad. Zabieramy Polaków z Kataru, Bahrajnu, Kuwejtu. To ważne i trudne kierunki. Autobusy zostały podstawione i w tej chwili kierują się do Rihadu. Drugi kierunek omański – z ZEA osoby, które mają największy problem, jeśli chodzi o wydostanie się, kwestia dot. zdrowia, sytuacja rodzinna – ujawnia w Radiu ZET minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki.
Gość Radia ZET dodaje także, że przygotowywane są 2 ostatnie loty ewakuacyjne, w ramach europejskiego mechanizmu. - Za ewakuację Polaków i obywateli UE płaci Unia Europejska – podkreśla w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Minister o Polakach, którzy polecieli mimo ostrzeżeń rządu: Powinni płacić za ewakuację. Odpowiedzialność będzie musiała być
Pytany o to, czy Polacy, którzy polecieli na Bliski Wschód już po wybuchu wojny, mimo ostrzeżeń MSZ, powinni płacić za ewakuację, Jakub Rutnicki mówi wprost: - Tak, oczywiście, bo jeśli lecą już po wybuchu, mają pełną wiedzę, co tam się dzieje, jakie jest zagrożenie, my codziennie powtarzamy, to musi być i będzie odpowiedzialność tych ludzi. Zdaniem ministra sportu i turystyki „trudno wymagać w tej chwili tego, że za kilka dni my mamy narażać polskie wojsko na niebezpieczeństwo”. - Nie ma teraz fizycznie decyzji dot. tego, że ktoś będzie za to płacił [za ewakuację – red.], ale taka odpowiedzialność będzie musiała być – podkreśla Gość Radia ZET.
Minister dodaje również, że ma dziś spotkanie z biurami podróży i tour operatorami w sprawie wycieczek w kierunku Bliskiego Wschodu. - W tej chwili nie ma możliwości wykupienia wycieczki w tamtym kierunku do 27.03, bo takie decyzje podejmowaliśmy. Oczywiście decyzje będziemy podejmować na bieżąco – zapowiada minister Rutnicki.
- Mamy na dziś 11,5 tysiąca Polaków, którzy bezpiecznie wrócili z państw Bliskiego Wschodu. To jest najważniejsze – bezpieczeństwo i zdrowie Polaków – podkreśla w Radiu ZET Jakub Rutnicki dodając, że pasażerowie przylecą do kraju dziś w nocy.
Minister zapewnia, że za każdym razem, kiedy Polacy wracają, wita ich na lotnisku. Co mówią? - Są wdzięczni za to, że państwo polskie się nimi zaopiekowało, zaopiekowały się służby konsularne, w taki sposób to przygotowały i są wdzięczni, że widzą polski mundur, jak wchodzą na pokład samolotu – opisuje Jakub Rutnicki.
Gość Radia ZET precyzuje, że „w sumie w krajach Bliskiego Wschodu ugrzęzło prawie pół miliona obywateli”.
- W zależności od sytuacji – na teraz nie przewidujemy kolejnych lotów. Ale jeśli sytuacja będzie tego wymagała, to my jesteśmy w trybie 24h i na pewno bardzo szybko podejmiemy decyzję – mówi minister sportu i turystyki.
Jakub Rutnicki ocenia, że rząd zdał egzamin z pomocy Polakom na Bliskim Wschodzie. Podobnego zdania jest 61 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Minister o SAFE 0 proc.: Glapiński i Nawrocki ściemniają. Nie będzie procedowanej ustawy. Mówimy „sprawdzam”
SAFE 0 proc.? - To jest ściema. Glapiński i Nawrocki? Oczywiście, że ściemniają. My nie mamy czasu na ściemnianie Glapińskiego i Nawrockiego. Państwo polskie nie ma na to czasu! – mówi Gość Radia ZET minister Jakub Rutnicki, pytany o projekt prezydenta i prezesa NBP. Polityk podkreśla, że „nie będzie dzisiaj procedowanej ustawy, która jest po prostu ściemą, zasłoną dymną do weta prezydenta”. - To jest przerażające. Pewnie musi się zameldować u Kaczyńskiego Glapiński i Nawrocki – dodaje minister sportu i turystyki.
- Adam Glapiński mówi, że z zysku NBP będą pieniądze na zbrojenia, to mówimy „sprawdzam”. Skumulowane straty NBP za ostatnich kilka lat to 100 mld złotych – tłumaczy Gość Radia ZET. Jego zdaniem SAFE to w tej chwili „najważniejsze narzędzie, dzięki któremu my, Polacy możemy być bezpieczni”. - To konkretne pieniądze, a Glapiński totalnie ściemnia – powtarza Jakub Rutnicki, podając przykład art. 3 ustawy: - „Środki funduszu pochodzą z wypłat zysku NBP”, a nie ma zysku, ale wczoraj słyszymy, że zysk się pojawi.
Minister sportu zapowiada „wielkie orły”: Kilkadziesiąt obiektów przez najbliższe 2 lata, mamy na to 300 mln złotych
- Na dniach będziemy ogłaszać gigantyczny program, już będziemy mieć rozstrzygnięty, czyli budowa pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią – zapowiada Jakub Rutnicki, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Minister tłumaczy, że na „wielkie orły” ma budżet blisko 300 mln złotych. - Przez najbliższe 2 lata powstanie kilkadziesiąt takich obiektów – zapowiada minister sportu i turystyki. Polityk bardzo by chciał, żeby na początku w każdym powiecie było pełnowymiarowe boisko ze sztuczną nawierzchnią. Co dalej? - Potem będziemy chcieli w kosztach kwalifikowanych dołożyć np. balony – mówi Gość Radia ZET.
Minister stanowczo: WF musi prowadzić nauczyciel WF-u
Lekcje wychowania fizycznego? - Kluczowe jest w klasach 1-3, żeby obligo było takie, że nauczyciel WF-u prowadzi WF. To prosta rzecz, żeby zapalić ogień w dzieciaku. To oczywistość, ale nie u nas, jeśli chodzi o klasy 1-3, bo zajęcia są prowadzone nie przez specjalistów – mówi Jakub Rutnicki. Minister podkreśla, że „fizyki uczy fizyk, matematyki uczy matematyk, więc WF-u musi uczyć nauczyciel WF-u”. - To powinna być specjalna specjalizacja, żeby te dzieciaki zajarać. Myślę, że to się wydarzy, rozmawiamy na ten temat bardzo mocno. Mamy przygotowywaną strategię sportu, którą będziemy wdrażać od czerwca – zapowiada szef resortu sportu.
Jakub Rutnicki apeluje do rodziców: Nie zwalniajcie swoich dzieciaków z WF-u
- Jest wielka prośba do wszystkich rodziców – nie możemy zwalniać naszych dzieci z WF-u. Nie zwalniajcie swoich dzieciaków z WF-u, bo aktywność fizyczna to lek na wiele schorzeń i pewnych problemów, które mamy w życiu! – mówi Gość Radia ZET. Minister przyznaje również, że sam robi treningi codziennie wieczorem. Jakie? - Lubię siłkę przede wszystkim. Jestem wielki. Mamy małą siłownie w Sejmie – zdradza polityk.
Relacje z Piesiewiczem? Rutnicki: Nie pijemy kawy. Kawę pije się w dobrym towarzystwie
Pytany o swoje relacje z prezesem PKOL-u, minister sportu komentuje: - Nie pijemy kawy, wolę kawę wypić w ministerstwie albo w sobotę lub niedzielę z moją kochaną żoną, bo kawę pije się w dobrym towarzystwie. Zdaniem polityka, „pan prezes Piesiewicz ostatnio zajął się tym, żeby dać sobie gigantyczną podwyżkę, żeby zarabiać blisko 60 tys. miesięcznie”. - Dla mnie najważniejsze jest to, by polscy sportowcy mieli możliwość dobrego przygotowania do zawodów – podkreśla Gość Radia ZET.
Pytany o likwidację Ministerstwa Sportu, o czym mówi szef PKOL-u, Jakub Rutnicki odpowiada, że nie wyobraża sobie tego. Dlaczego? - Potrzebujemy aktywności, tego, żeby nasze dzieciaki dobrze funkcjonowały, rozwijały się. Potrzebujemy polskich sportowców, potrzebujemy przykładu. Ministerstwo Sportu zajmuje się tym, żeby polskie związki sportowe miały finansowanie na przygotowań kadr – zaznacza minister Rutnicki.
- Tor saneczkarski – byłem w Karpaczu. Nie robimy wielkiej inwestycji za setki milionów tylko budujemy tor kompozytowy w taki sposób, żeby nasze dzieciaki mogły wreszcie trenować w odpowiednich warunkach. Dotacja to 7 mln złotych, inwestycja mniej więcej na poziomie 14 mln. Inwestycja będzie mogła się potem sama utrzymać – mówi minister.
Wybory w KO i wygrana jedynego kandydata, Donalda Tuska? - Jeśli KO dobrze jest zarządzana, mamy rekordowe poparcie, PiS jest w totalnej defensywie, to nie zmieniamy lidera tylko chcemy mieć takiego lidera. Ponad 17 tys. osób zagłosowało w 300 obwodowych komisjach – komentuje polityk. Pytany o zapowiadany protest wyborczy Moniki Wielichowskiej, która przegrała o 6 głosów na Dolnym Śląsku, Jakub Rutnicki odpowiada: - Mamy 300 komisji wyborczych i mamy na razie formalnie 1 protest na Podkarpaciu, a jeśli chodzi o protest marszałek Wielichowskiej – mam informacje z wczorajszego wieczora i protest formalnie jeszcze nie wpłynął.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET