Marszałek zdradza w Radiu ZET, że rozpatrywane jest ślubowanie sędziów TK przed Sejmem i Senatem
Marszałek Senatu, wiceszefowa KO Małgorzata Kidawa-Błońska zdradza, że jednym z wariantów jest ślubowanie nowo wybranych sędziów TK przed Sejmem i Senatem: - Wariant A, B i C są.
Małgorzata Kidawa-Błońska w Gościu Radia ZET
- Wariant A, B i C są. Jednym z wariantów jest ślubowanie przed Sejmem i Senatem? Także, tak – przyznaje Gość Radia ZET Małgorzata Kidawa-Błońska, pytana o ślubowanie nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego w przypadku, jeśli prezydent nie zechce odebrać ślubowania. Marszałek Senatu podkreśla, że „ślubowanie przed prezydentem jest symboliczne, prezydent jako reprezentant narodu”, ale „tak naprawdę sędzią TK zostaje się w momencie wyboru przez Sejm”. - Mam nadzieję, że nie będzie tego blokował – mówi marszałek w rozmowie z Marcinem Zaborskim.
Kidawa: To nie jest ich prywatny interes
Gość Radia ZET zaznacza, że „pan prezydent nie może blokować funkcjonowania naszego państwa tylko dlatego, że inaczej interpretuje swoją rolę, niż robi to konstytucja”. Co, jeśli prezes TK nie wpuści sędziów, jak nie będzie ślubowania przed prezydentem? - Pan prezes Święczkowski nie ma prawa podjąć takich kroków. Mam nadzieję, że te osoby, które pełnią funkcję w państwie rozumieją, że to nie jest ich prywatny interes – komentuje Małgorzata Kidawa-Błońska.
Małgorzata Kidawa-Błońska o referendum: Potrzeba czasu, a naprawić musimy tu i teraz
Marszałek Senatu ubolewa, że ws. sądownictwa „politycy się nie dogadali, bo wszystkie próby naprawy wady systemu są wetowane przez prezydenta”. Referendum? - Referenda są dobrymi rozwiązaniami, ale na to potrzeba czasu, a my musimy naprawić system tu i teraz – komentuje polityk zaznaczając, że „tu są przepisy prawa, tu jest konstytucja i nie trzeba w tej sprawie robić referendum”.
Małgorzata Kidawa-Błońska o ochronie zdrowia: To nie jest sytuacja, z której jesteśmy zadowoleni. Mam nadzieję, że po paru miesiącach będzie lepiej
- Czy rząd dobrze dba o zdrowie Polaków? – pyta Marcin Zaborski.
- Tak, jak może najlepiej – odpowiada w Radiu ZET wiceszefowa KO Małgorzata Kidawa-Błońska.
76 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że rząd niedobrze dba o zdrowie obywateli.
- Pani minister wprowadza system centralnych rejestracji, żebyśmy wiedzieli, ile osób naprawdę idzie i jest zapisanych do lekarza. To nie jest doskonałe. Będzie działało od 1. lipca i mam nadzieję, że wtedy będzie łatwiejszych i prostszy dostęp do lekarzy – komentuje marszałek Senatu. Gość Radia ZET zaznacza: - Chcemy, żeby tych limitów nie było, ale też mówimy uczciwie i wiemy, jak trudna jest sytuacja w ochronie zdrowia. - To nie jest sytuacja, z której jesteśmy zadowoleni my, a szczególnie pacjenci – przyznaje polityk koalicji rządzącej, ale dodaje: - Mam nadzieję, że po wprowadzeniu pewnych rzeczy, centralnego rejestru, po paru miesiącach będziemy w lepszej sytuacji. Marszałek Senatu ma zaufanie do zmian, o których mówi minister zdrowia, że „nie dziś, ale za parę miesięcy poczujemy znaczną poprawę”.
Kidawa o Leszczynie: Była chyba jedynym ministrem, który nie doprowadził do powstania „białego miasteczka”
Czy odpolitycznienie resortu zdrowia wyszło Polakom na zdrowie? - Jest kontynuacja działań, które podejmowała minister Leszczyna. Wprowadziła dużo dobrych rozwiązań i w tych trudnych czasach była chyba jedynym ministrem, który nie doprowadził do powstania „białego miasteczka” – komentuje wiceprzewodnicząca Koalicji Obywatelskiej.
Donald Tusk kandydatem KO na premiera? „Jeszcze na ten temat nie rozmawialiśmy”
- Jako Koalicja Obywatelska także przygotowujemy się do kampanii wyborczej – przyznaje Małgorzata Kidawa-Błońska dodając, że jej zdaniem Przemysław Czarnek jest kandydatem PiS tylko „do wyborów”.
Donald Tusk kandydatem Koalicji Obywatelskiej? - Szczerze – w ogóle na ten temat jeszcze nie rozmawialiśmy – przyznaje wiceszefowa KO dodając, że obecny premier i rząd mają „bardzo poważne zadania”, bo mamy trudny czas w Polsce, Europie i na świecie.
W „krótkiej piłce” Małgorzata Kidawa-Błońska ocenia także, że Radosław Sikorski „ma pełne kompetencje” jako kandydat KO na premiera.
Marszałek Kidawa: Przez wychodzenie z ETS nie zmienimy systemu
- Wychodzimy z ETS to znaczy, że wychodzimy z UE. ETS trzeba zmieniać, ale przez wychodzenie tego nie zmienimy. Zmienimy przez rozmowy, dogadywanie się z innymi państwami europejskimi – mówi marszałek Senatu, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Małgorzata Kidawa-Błońska ocenia, że wyjście z ETS to „udawanie, że podejmuje się jakieś rozwiązanie”. - To tworzenie bardzo niekomfortowej i niebezpiecznej sytuacji dla naszego kraju – podkreśla w rozmowie z Marcinem Zaborskim.
Pytana o OZE, marszałek odpowiada, że ona sama nie zainwestowała, tłumacząc: - Mam stary, zabytkowy dom i jest to bardzo trudne.
Edukacja zdrowotna? Wiceszefowa KO: Obowiązkowa. Nie wyobrażam sobie, by ktoś z koalicjantów powiedział „nie”
Gość Radia ZET ocenia, że od nowego roku edukacja zdrowotna powinna być obowiązkowa. - Co jest złego w tym, że dowiemy się, że trzeba spacerować, robić ćwiczenia, nie można nadużywać słodyczy? Ja tego nie rozumiem – dodaje Małgorzata Kidawa-Błońska. Wiceszefowa KO jest przekonana, że nie będzie w tej sprawie sporu w koalicji. - Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś powiedział w koalicji „nie” – zaznacza polityk.
Kidawa-Błońska o zakazie telefonów w szkołach: Zastanawiam się, czy potrzebne jest aż tak wysokie umocowanie przez MEN…
Pytana o to, dlaczego decyzja ws. zakazu telefonów w szkołach jest przyspieszona po rozmowie minister Nowackiej z premierem, wiceszefowa KO odpowiada, że „uzależnienie od telefonów jest bardzo niebezpieczne”. - W szkole dzieci mają inne zajęcia i niekoniecznie muszą cały czas trzymać w ręku telefon – podkreśla Gość Radia ZET. Jednak przyznaje: - Zastanawiam się, czy potrzebne jest aż tak wysokie umocowanie przez MEN. Zdaniem polityk, rozwiązanie powinno być podyktowane zdrowym rozsądkiem nauczycieli, żeby zakazać używania telefonów w szkołach.
Wiceszefowa KO o premierze, który obiecywał wyprowadzenie Glapińskiego z NBP: Czasami mówi się takie rzeczy, ale prawo obowiązuje
Pytana o Donalda Tuska, który obiecywał w kampanii „wyprowadzenie” Adama Glapińskiego z Narodowego Banku Polskiego, Małgorzata Kidawa-Błońska odpowiada, że „czasami mówi się takie rzeczy, ale prawo obowiązuje”. - To jest określenie, że prezes Glapiński nie nadaje się do tej funkcji – zapewnia wiceszefowa KO. Dlaczego premier jednak to obiecywał? - Polityka także składa się ze składania obietnic – komentuje Gość Radia ZET.
Kidawa o wspieraniu Miszalskiego: Proponowałam, ale powiedział, że daje sobie radę
- Będzie musiał się zmierzyć z referendum – mówi polityk, pytana o prezydenta Krakowa i jego odwołanie. Dopytywana o wsparcie, Małgorzata Kidawa-Błońska odpowiada, że proponowała prezydentowi Miszalskiemu. – Rozmawiałam, że gdyby potrzebował wsparcia i chciał, żebym się zaangażowała… Ale powiedział, że daje sobie radę – mówi Gość Radia ZET.
- Zaskoczyło mnie, co zrobił prezydent z programem SAFE. Zastanawiając się nie znalazłam ani jednego argumentu prezydenta, który przekonałby mnie, że nie należało tego robić. Stracimy czas, zawodzimy Straż Graniczną i Policję. Nie rozumiem prezydenta, który odbiera polskim służbom, polskiemu wojsku skorzystania z tego i pilnego zbrojenia się. My musimy podpisywać umowy i to się dzieje – mówi marszałek Kidawa.
Czarne chmury nad minister kultury? - Nie słyszałam takim informacji i nie wiem, żeby miały być tu jakieś zmiany, ale wszystko jest możliwe – komentuje Małgorzata Kidawa-Błońska. W jej ocenie „Ministerstwo Kultury jest bardzo trudne, budzące wielkie emocje, dające wielkie oczekiwania dla ludzi, którzy pracują w przemyśle kultury, ale także dla uczestników czy odbiorców”.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET