Kołodziejczak: Dojrzewam na oczach całej Polski. Sondaże? Jesteśmy na równi z PiS

6 min. czytania
27.09.2023 07:55
Obserwuj nas na Google

- Jest pan liderem rankingu nieufności, jak wynika z sondażu dla Onetu. Co się stało? – pyta Bogdan Rymanowski.

Michał Kołodziejczak
fot. RadioZET

Gość Radia ZET. Michał Kołodziejczak u Bogdana Rymanowskiego

- Ja zrobiłem badania, dlaczego ludzie tak uważają. Dla siebie. Co ludzie myślą o tej decyzji [startowaniu z list KO – red.]. Mamy pokaz rozżalonych wyborców Konfederacji i PiS, którzy do końca liczyli, że Kołodziejczak dołączy do PiS albo Konfederacji – zdradza Gość Radia ZET Michał Kołodziejczak. Dopytywany o zmianę poglądów, lider Agrounii komentuje: - Ja w mojej krótkiej politycznej karierze dojrzewam na oczach całej Polski, jako jeden z niewielu polityków w tym kraju. Dodaje, że „od politycznego zera” dochodzi do miejsca, w którym „mówi się o Michale Kołodziejczaku, mówi się o zaufaniu do niego”.

- Ktoś może mieć sympatie, antypatie, nienawiść. Ja jestem człowiekiem od załatwiania spraw, bronienia ludzi i moje hasło brzmi jasno: Na straży praw twoich stać będę. Będę też stał na straży praw człowieka, który mnie nie popiera – mówi polityk, w internetowej części programu.

Sondaże partyjne? - Z wczorajszego, wewnętrznego sondażu KO wynikało, że praktycznie jesteśmy na równi z PiS – ujawnia w Radiu ZET Michał Kołodziejczak. Lider Agrounii mówi o tym, że różnica między dwiema największymi partiami to ok. 0,2 proc. Dodaje, że Trzecia Droga balansuje na granicy progu wyborczego.

Michał Kołodziejczak: Zełenski mnie obraził. Musimy stawiać Ukrainie warunki

- Problemu ukraińskiego zboża nie rozwiążemy bilateralnie – my jako Polska i Ukraina. W ten sposób możemy sobie kupić tylko trochę czasu. Musimy wypracować długofalowe rozwiązanie – ocenia Gość Radia ZET Michał Kołodziejczak. Lider Agrounii uważa, że musimy postawić jasne warunki w Komisji Europejskiej. - Rozmowy muszą być prowadzone przez całą UE, by Polska była na kilka lat przynajmniej krajem tranzytowym dla produktów, których mamy w Polsce dużo. Nie mogą tu trafiać – zaznacza kandydat KO w wyborach do Sejmu. Jego zdaniem winę za kryzys z ukraińskim zbożem ponoszą: polski prezydent, premier oraz unijny komisarz ds. rolnictwa.

„W ostatni dzień zadzwonił Zełenski do con der Leyen i długo rozmawiali”

Michał Kołodziejczak opisuje również, co działo się w Parlamencie Europejskim, kiedy była podejmowana decyzja ws. embarga na ukraińskie zboże. - Byłem w Strasbourgu. Do południa, do dnia, kiedy tam byłem, był wniosek komisarza ds. handlu, by o 2 miesiące przedłużyć embargo. W ostatni dzień zadzwonił Zełenski do con der Leyen i długo rozmawiali. Widać przekonał ją – opowiada lider Agrounii. Kandydat KO do Sejmu dodaje, że nie pozwoli dziś, „by ktokolwiek mówił, że winę za ukraińskie zboże ponosi Kołodziejczak z Tuskiem, bo nie załatwili tego w tydzień”.

- Nie bądźmy idiotami i nie dawajmy sobie wmówić, że wszystko, co złe w Polsce to jest wina UE. Rządzimy my i wywieramy presję na UE czy mówimy, że jesteśmy misiem, który nie ma rączek, nie potrafi się bronić i co UE nam każe, to robimy. To po co nam taki rząd? – mówi Gość Radia ZET.

Kołodziejczak: Rozliczamy, dajemy pod pewnymi warunkami

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o słowa prezydenta Ukrainy na temat Polski, Gość Radia ZET przyznaje: - Mnie obraził. - Stałem na granicy wiele dni i dawałem jedzenie ludziom, którzy przychodzili z Ukrainy do Polski, ale dziś jest źle prowadzona dyplomacja przez naszych ludzi – mówi Kołodziejczak. Jak powinna zachować się Polska? Pomagać czy nie? - Rozliczamy, dajemy pod pewnymi warunkami – ocenia polityk. Co z bronią dla Ukrainy? Michał Kołodziejczak odpowiada, że gdyby to on odpowiadał za dostawy broni, to by wymagał: - Odbudowa Ukrainy, tu są polskie firmy, zboże z Ukrainy – tylko tranzyt przez Polskę, maliny mogą przejechać przez Polskę i nie mogą tu zostać. - Mamy stawiać warunki – podkreśla lider Agrounii.

Hodowla zwierząt na futerka? „Na dziś bym nie zakazywał”

- Czy Polska powinna wpuścić ukraińskie zboże? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie – odpowiada Michał Kołodziejczak.

Podobnego zdania jest aż 85 proc. naszych słuchaczy, widzów oraz internautów.

- Byłbym lepszym ministrem, niż Robert Telus? – pyta prowadzący.

- Bez wątpienia – ocenia kandydat KO do Sejmu.

- Trzeba zakazać hodowli zwierząt futerkowych? – pyta dziennikarz.

- Do tematu trzeba podejść szeroko. Nie da się odpowiedzieć „tak” czy „nie”. Pamiętam rozmowy z hodowcami, którzy mówili, że są w stanie zrezygnować z tego na kilka lat. To musi być wspólna decyzja. Na dziś bym nie zakazywał – komentuje lider Agrounii.

- Tusk to najlepszy szef na świecie? – pyta Rymanowski.

- Poznałem go. Dobrze się dogadujemy. Czy są jacyś lepsi… nie sprawdzałem – odpowiada Kołodziejczak.

Michał Kołodziejczak o Ursuli von der Leyen: Jak będzie trzeba, to będę ją przekonywał w łazience, na chodniku i trawniku. Nie będę robił z siebie panicza

Lider Agrounii i kandydat KO w wyborach do Sejmu uważa, że gdyby w Polsce rządził Donald Tusk, to sprawa ukraińskiego zboża byłaby załatwione. - Musimy zacząć poważnie rozmawiać, a nie wykrzykiwać na siebie – apeluje Gość Radia ZET. Ubolewa również na tym, że polscy europosłowie z PiS nie chcieli z nim rozmawiać na temat zboża z Ukrainy. Dopytywany o rozmowy z Ursulą von der Leyen, lider Agrounii zapowiada: - Ja, jak będzie trzeba to będą ją przekonywał w łazience, na chodniku, na trawniku [do przedłużenia embarga na ukraińskie zboże – red.]. Gość Bogdana Rymanowskiego dodaje również: - Nie będę robił z siebie panicza jak ci ludzie, którzy chcą rozmawiać tylko na salonach, dla nich są limuzyny, za które my wszystkie płacimy.

Pierwszy ruch lidera Agrounii, ministra rolnictwa? Kołodziejczak: Prokurator w resorcie

- Gdybym miał taką propozycję, to najpierw żądam zmiany prokuratora generalnego i do Ministerstwa Rolnictwa trzeba wpuścić prokuratora, by zrobił tam porządek. Pierwsza decyzja jako ministra – komentuje Gość Radia ZET. Podkreśla, że to jest pierwszy ruch, bo „trzeba zrobić tam porządek”. - Chciałbym się np. dowiedzieć kto napisał ten słynny dokument o tym, że potrzeba w Polsce milion migrantów – dodaje kandydat KO w wyborach do Sejmu.

- Ja to się mogę wyłożyć. Gorzej, że wykłada nam się Polska. To, że Michał Kołodziejczak nam się wyłoży to pół biedy. Wykłada nam się jedna, druga, trzecia branża, ludzie ciężko pracują, nie mogą kupić normalnie mieszkania – dodaje.

Kołodziejczak o protestujących dziś rolnikach: Są na łańcuchu obecnej władzy

Pytany o zapowiadany na dziś protest rolników, organizowany m.in. przez OPZZ, Michał Kołodziejczak odpowiada, że od wielu lat wspiera rolników, Agrounia chodzi na protesty, ale tym razem będzie inaczej. - Jeśli chodzi o OPZZ i wiele tych organizacji, są na krótkim łańcuchu obecnej władzy - mówi Gość Radia ZET. - Demonstrują, bo PiS im każe? - Jestem o tym przekonany – dodaje.

Lider Agrounii o „piątce dla zwierząt”: Nikt z KO nie popierałby takiego projektu. Moja głowa w tym, by nie głosowali za

Piątka dla zwierząt? - Już moja głowa w tym, żeby takiego projektu nie było i żeby ludzie z Koalicji Obywatelskiej nie głosowali za takim projektem – zapowiada Michał Kołodziejczak. Gość Radia ZET jest przekonany, że „że nikt z KO nie popierałby takiego projektu”. - Był on beznadziejny – uważa rolnik.

Michał Kołodziejczak będzie przemawiał na scenie z Donaldem Tuskiem

Pytany o to, czy wystąpi na scenie podczas Marszu Miliona Serc, Kołodziejczak odpowiada: - W trakcie wczorajszej rozmowy z Donaldem Tuskiem padła propozycja. - Prawdopodobnie tak będzie – dodaje. Zdaniem lidera Agrounii, Trzecia Droga popełnia duży błąd, nie pojawiając się na marszu. - Pozdrawiam Władka i Szymona. Szkoda, że panowie nie wzięli na poważnie tego, jak ważne są te wybory – mówi Gość Radia ZET.

„Tusk zawsze mówi: Michał, bądź sobą. Jedź ostro i nie ograniczaj się”

Dopytywany o relacje z liderem PO, Michał Kołodziejczak ocenia, że są one „bardzo dobre”. Tusk bierze pod uwagę zdanie Kołodziejczaka? - Z tego, co widzę, to tak. Rozmawialiśmy o moim haśle wyborczym, że to dobre hasło. Wtedy Tusk mówi: Ja chętnie bym pożyczył, wręcz zabrał takie hasło – opowiada w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. - Tusk zawsze mówi: Michał, bądź sobą. Jedź ostro i nie ograniczaj się – zdradza Gość Radia ZET.

Aborcja? Kołodziejczak: Nie będę łamał swojego sumienia, ale...

- Czy zagłosuje pan za aborcją do 12. tygodnia? – pyta słuchacz.

- Moje poglądy na ten temat ludzie znają. Dla mnie temat aborcji jest bardzo poważny. Jestem w środowisku, które ma dużo bardziej konserwatywne podejście. Nie jest to dla mnie łatwy temat. Chciałbym, żeby ludzie mieli wolność. Ja sam bym się nie zgodził. Ja nie będę swojego sumienia łamał, ale będę też patrzył na różne zdania. Polityka to są trudne wybory. Często takie, przy podejmowaniu których nie możemy realizować tylko samego siebie – mówi Michał Kołodziejczak.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET