Minister cyfryzacji zapowiada gigantyczne kary: Do 20 mln euro. Nie będzie miękkiej gry
Krzysztof Gawkowski zapowiada gigantyczne kary: - Do 20 mln euro, nie będzie miękkiej gry. - Kontrole się zaczęły. Płacisz jak nie inwestujesz w ochronę firmy - dodaje Gość Radia ZET.
Krzysztof Gawkowski w Gościu Radia ZET
Wicepremier, minister cyfryzacji i wiceszef Lewicy w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim:
Wycieki danych Polaków? - Identyfikowaliśmy, że mogą być takie sytuacje, wysyłając już w marcu tego roku informację do firm. W wielu firmach – nie tylko w obszarze medycznym – dochodzi do wycieku danych, bo wiele firm uważa, że jest dobrze zabezpieczone. Otóż – nie jest – mówi Gość Radia ZET Krzysztof Gawkowski. Minister cyfryzacji zaznacza: - Albo inwestujesz w ochronę swojej firmy, albo płacisz wielkie kary.
- Rozpoczęły się postępowania kontrolne UODO, to mogą być kary do 20 mln euro. Za brak zabezpieczeń? Do 20 mln euro. Nie będzie żadnej, miękkiej gry. Bezwzględność do kwadratu – zapowiada wicepremier Gawkowski, podkreślając, że jeśli jakaś firma nie widzi, że mamy wojnę hybrydową, jeśli nie chce zrobić wszystkie, by zachować reputacje, to będzie płaciła kary i ponosiła odpowiedzialność. Zdaniem ministra cyfryzacji „jeśli ktoś uważa, że ma firmę i więcej musi zainwestować w reklamę czy marketing niż w cyberbezpieczeństwo to znaczy, że wszystkich swoich klientów wystawia na niebezpieczeństwo”. - Nie będzie tak – grzmi polityk.
„Będziemy proponowali zmiany w prawie”
Krzysztof Gawkowski zapowiada też zmiany w prawie dot. konkretnie firmy medycznych. - Firmy medyczne nie będą mogły przetwarzać więcej niż 100 tys. rekordów, jeśli nie będą łożyły odpowiednio wysokich środków na cyberbezpieczeństwo, robiły audytu, stosowały krajowego systemu cyberbezpieczeństwa – mówi szef resortu cyfryzacji. Choć przyznaje, że firmy skarżą się, że to działanie przeciwko ich konkurencyjności, działanie, które będzie osłabiało możliwości. - Odpowiadam nie – to działanie w rozsądku bezpieczeństwa obywatelskiego – komentuje Gość Radia ZET.
Dymisja po serii ataków hakerskich? - No, a jaka tutaj dymisja? – pyta minister cyfryzacji i zwraca się do Bogdana Rymanowskiego: - A pan czułby się odpowiedzialny za Radio ZET, które zostałoby zaatakowane i dane im wykradną? - Nie mam zaufania do firm, które powinny dziś łożyć na cyberbezpieczeństwo, a się migają i pieniądze wydają gdzie indziej. Czas, w którym będą się migały się skończył. Będą wielkie kary za to – powtarza Krzysztof Gawkowski.
- W Polsce dziennie mamy 2-3 tys. ataków. Odpieramy 99 proc. Gdyby ten wskaźnik się obniżał, to biorę odpowiedzialność, bo jest ona systemowa. Możemy dziś śmiało powiedzieć, że Polska jest państwem najbardziej chronionym systemowo – mówi minister.
„Trudno, byśmy w każdej prywatnej firmie postawili dziś cyberpolicjanta”
Gość Radia ZET zapewnia, że przy każdym z wycieków z firm medycznych, prywatnych firm, „kiedy zgłoszenia przychodzą do organów państwa, to państwo reaguje natychmiast – wysyłane są służby, trwa postępowanie, badana sprawa, ścigani przestępcy, potem kontrole w firmach i kary”. - Odpowiedzialność za to, by chronić system prywatnej firmy jest na tej firmie, która musi inwestować i zdawać sobie sprawę. Państwo jest od tego, żeby dawać rekomendacje, wskazywać, pokazywać, że musisz wydawać pieniądze. Trudno, byśmy w każdej prywatnej firmie postawili dziś cyberpolicjanta – komentuje Krzysztof Gawkowski. Minister podkreśla także: - Jeśli mamy wyciek w prywatnej firmie, to później służby państwa z naszych podatków opiekują się tym i działają świetnie.
Wiceszef Nowej Lewicy: Chcemy startować samodzielnie w wyborach parlamentarnych
- Będzie lista Lewicy w wyborach 2027. Lewica chce startować samodzielnie. Kibicuję temu – mówi w Radiu ZET Krzysztof Gawkowski. Gość Radia ZET „ma przekonanie”, że „Lewica powinna występować z mocnymi hasłami – chwalenia się po co weszła do rządu, co zrealizowała i co jest sukcesem, bo tych sukcesów jest masa”. Wspólna lista całej koalicji rządzącej? - Jest taki pomysł – przyznaje wiceszef Lewicy. - Słyszę z ust polityków partii koalicyjnych, że dobrze by było, żeby była rządowa lista. Słyszę też wiele, żeby był blok, który jasno by deklarował, że my po jednej stronie, a tamci po drugiej – mówi gość Bogdana Rymanowskiego, ale dodaje: - Nie czuję, byśmy dziś chcieli startować w wyborach na jednej liście.
Nowa Lewica poprze kandydatkę KO i PSL w Krakowie? - Ja jestem członkiem koalicji rządowej, w imieniu której koalicji w II turze jest pani Piątkowska. Gdybym był mieszkańcem Krakowa, to głosowałbym na panią Piątkowską, bo bliżej jest mi do głosowania na kandydatów koalicji niż innych kandydatów – komentuje Krzysztof Gawkowski.
Krzysztof Gawkowski: Pseudo szef Święczkowski łamie prawo i zostanie mu to udowodnione. Trzeba skarcić
- Do Trybunału Konstytucyjnego wejdą prawidłowo wybrani sędziowie TK, których wybrał Sejm – zapewnia wicepremier, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Krzysztof Gawkowski zaznacza, że „ograniczanie praw sędziów wybranych przez Sejm to łamanie prawa” i zapowiada: - Pseudo szef Święczkowski łamie prawo i zostanie mu to udowodnione. Zdaniem wiceszefa Lewicy mamy „pseudo trybunał, który już nie działa, szefa, który nie chce wpuścić do pracy wybranych sędziów, łamie prawo i dzieje się to na oczach wszystkich Polaków”. - Czas skończyć z tą patologią. W TK musi być porządek. Żeby był porządek – trzeba skarcić tego, kto jest dziś jego szefem i ogranicza prawo do wykonywania pracy – uważa Gość Radia ZET i dodaje, że „czas zrobić tam porządek”. - Jeden z drugim myśli, że jest kimś, kto będzie pajacował przed prawem całe życie – mówi Krzysztof Gawkowski.
Minister cyfryzacji rozważa automatyczne zastrzeżenie numerów PESEL
- Nie twierdzę, że nie będzie trzeba zrobić tego automatycznie np. za rok albo za kilka miesięcy. Taka wersja jest rozpatrywana. Biorę to pod uwagę – przyznaje minister cyfryzacji, pytany o zastrzeżenie wszystkich numerów PESEL. Jednak, zdaniem Krzysztofa Gawkowskiego, na razie powinno zostać tak, jak do tej pory. - Mamy w Polsce dziś 13 mln obywateli posiadających aplikację rządową. To jest bardzo dużo. Ale z jakiegoś powodu nie jest to 20 mln. To znaczy, że jakaś część społeczeństwa jest w pewnym aspekcie wykluczona cyfrowo. Jakaś część Polaków poznaje to dopiero. Dlatego zastrzeżenie im z automatu numeru PESEL będzie powodowało komplikacje w życiu – wyjaśnia Gość Radia ZET i dodaje: - Nie chciałbym, żeby społeczeństwo, które się w Polsce cyfrowo rozwija, poczuło jakiś absmak do cyfryzacji.
Gawkowski: Prezydent lobbystą koncernów cyfrowych
- Uważam, że prezydent Nawrocki jest lobbystą koncernów cyfrowych, które zarabiają na Polakach. Zawetował ustawę o usługach cyfrowych i bezpieczeństwie w internencie, mówi wprost, że nie podpisze podatku cyfrowego, zawetował dzienniczek elektroniczny – wylicza Krzysztof Gawkowski. Zdaniem polityka koalicji rządzącej „są dziś racjonalne fakty, które mówią, że prezydent jest lobbystą”.
- Za 3 miesiące kolejne podejście do drugiej części DSA – aktu o usługach cyfrowych – i znów na biurku prezydenta. Przepisy są w notyfikacji UE i wierzę, że również będzie podpis – mówi minister cyfryzacji. Polityk zaznacza, że „ten podpis gwarantuje więcej bezpieczeństwa w internecie” i tłumaczy, że np. „zmusza platformy do odpowiedzenia każdemu użytkownikowi dlaczego jakiś wpis usunięto”. Co się dzieje teraz? - Fakebook – to dobra nazwa na Facebooka. To platforma, która opowiada o tym, że chce czyścić swój wall, czyli miejsce wyświetlania, a na tym zarabia – komentuje Gość Radia ZET.
Podatek cyfrowy, a relacje z USA? - Francja, Wielka Brytania – podatek cyfrowy jest. Hiszpania, Włochy, Austria – wszyscy mogą mieć, a Polska nie. Mogą zarabiać po kilka miliardów euro rocznie, wpłacać na cyfryzację, cyberbezpieczeństwo, na wszystko, a w Polsce mamy mówić, że nam się to nie należy? – pyta minister cyfryzacji. Krzysztof Gawkowski zaznacza, że sprawy baz USA w Polsce nie wiąże w ogóle z bazami. - Miałem okazję być na szczycie G20 w USA. Rozmawiałem osobiście z sekretarzem handlu, z wieloma ważnymi, amerykańskimi politykami, którzy odpowiadają za obszar cyfrowy i temat podatku cyfrowego w ogóle nie był na agendzie. O podatku cyfrowym nikt ze mną nie rozmawiał, mówiąc „Krzysztof, tu jest jakiś ban i jakaś granica” – opisuje polityk.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET