Lewica reaguje na decyzję premiera. Marszałek Czarzasty zapowiada spotkanie z szefem rządu
Lewica reaguje na decyzję premiera. Marszałek Sejmu, przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty zapowiada spotkanie z Donaldem Tuskiem. „Nie zgadzam się na to, by nadal obowiązywały w takim modelu śmieciówki”.
Włodzimierz Czarzasty Gościem Radia ZET
- Czy Państwowa Inspekcja Pracy powinna mieć większe uprawnienia? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Tak – odpowiada marszałek Sejmu i przewodniczący Lewicy Włodzimierz Czarzasty.
Odmiennego zdania jest 57 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Dopytywany o decyzję premiera - reforma Inspekcji Pracy idzie do kosza, Gość Radia ZET komentuje: - Wydaje mi się, że inaczej czytamy słowa pana premiera, powiedział, że propozycje rozwiązań w tym kształcie – na to się nie godzi. Szef Lewicy zapowiada: - Lewica zaproponuje inny kształt rozwiązania, dziś będę się widział z panem premierem i będziemy m.in. o tym rozmawiali. Polityk podkreśla, że „jeśli są elementy, które nie odpowiadają panu premierowi w tym rozwiązaniu, to trzeba usiąść” i zapowiada: - I to zrobimy od dziś. Marszałek Czarzasty zaznacza: - To kamień milowy, z którym musimy sobie poradzić, wspólnie.
Polityk wprost: Lewica na pewno się nie zgodzi…
Gość Radia ZET przestrzega, że jeśli Polska tego nie zrealizuje, to nie dostanie 11 mld złotych, a na to nas nie stać. - Lewica w Polsce na pewno nie zgodzi się na dalszy kształt funkcjonowania umów śmieciowych i będziemy dążyli, by zlikwidować umowy śmieciowe – zapowiada Włodzimierz Czarzasty, tłumacząc, że z badań wynika, że „zwiększenie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy i możliwość zamiany, jeśli są nieuczciwie przepisy stosowane, ze śmieciówki na umowę o pracę ma duże poparcie w społeczeństwie”. - Nie zgadzam się na to, by nadal obowiązywały w takim modelu śmieciówki dlatego, że to jest brak: prawa dla pracowników do urlopu, do zwolnień lekarskich, urlopów macierzyńskich, ochrony przez zwolnieniem z dnia na dzień, okresu wypowiedzenia, odprawy – wylicza marszałek Sejmu i szef Lewicy.
Włodzimierz Czarzasty odpowiada Adrianowi Zandbergowi: I kto to mówi?
Pytany o lidera Razem, który uważa, że przewodniczący Lewicy wszedł w pisowskie buty, Gość Radia ZET odpowiada: - I kto to mówi?. - Mówi do mnie człowiek, którego 3 osoby, z którymi jest związany w Sejmie głosowały razem z PiS w obronie Zbigniewa Ziobry. Mierzmy słowa w sposób uczciwy – apeluje marszałek Czarzasty.
„Festiwal sprawczości Lewicy onieśmiela Zandberga”? - Nie ma z tym żadnego problemu. Lubię go, cenię, szanuję. (…) Niech każdy pilnuje swojego. Jego zdanie cenię i szanuję, bo razem wygraliśmy wybory 2 razy, spaliśmy w tych samych hotelach, jesteśmy kumplami. W jednym pokoju? Jak była potrzeba, taka była sytuacja, to nie jest to żaden problem – opisuje Włodzimierz Czarzasty w Radiu ZET.
Spotkanie Czarzasty-Nawrocki? Marszałek Sejmu: Nie mam spraw do prezydenta. Nie chcę mu przeszkadzać
- Nie ma materii w tej chwili. Pan prezydent mnie w tej chwili obserwuje. Jak skończy się przyglądać… Ja nie mam spraw do prezydenta. Nie chcę mu przeszkadzać – odpowiada Włodzimierz Czarzasty, pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy spotka się z Karolem Nawrockim. Gość Radia ZET dodaje także: - Wiem, że w tej chwili pan prezydent wykorzysta swoją silną pozycję, jeśli chodzi o prezydenta Trumpa i na pewno pomoże Polsce w niejednej sprawie związanej np. z polityką wobec Ukrainy, więc mu nie przeszkadzam.
Kiedy status osoby najbliższej w Sejmie? Marszałek zapowiada: Myślałbym o lutym
- Na przełomie stycznia i lutego. Raczej myślałbym o lutym. Tu się nic nie spieszy – odpowiada Gość Radia ZET Włodzimierz Czarzasty, pytany w internetowej części programu o to, kiedy będzie pierwsze czytanie ustawy o statusie osoby najbliższej. - W tym tygodniu mamy budżet, wysyłamy do prezydenta, za 2 dni głosujemy budżet po poprawkach Senatu. Na następnym Sejmie wchodzą 2 ustawy dot. zakazu alkoholu – wylicza marszałek Sejmu.
Co z projektami prezydenta?
Dopytywany o prezydenckie projekty, marszałek tłumaczy, że Karol Nawrocki złożył 14 ustaw. Co się z nimi dzieje? - 5 jest rozpatrywanych, 1 została odrzucona, 2 poszły do czytania na posiedzenie Sejmu, 3 zostały skierowane – niechlujnie przygotowanie – z prośbą o uzupełnienie, 1 ustawa w konsultacjach społecznych, 1 ustawa o funduszu medycznym przed decyzją o konsultacjach – mówi Gość Radia ZET.
Czarzasty o podatku katastralnym: Będzie jak przyjdzie na to czas
- Lewica jako partia i formacja nigdy nie określała terminu, kiedy będziemy przedstawiali projekt ustawy, gdyż nie ma jeszcze w Polsce katastru. Mogły być pojedyncze wypowiedzi, ale nie było to stanowisko partii – mówi szef Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty, zapewniając: - Pracujemy nad tą sprawą. - Trzeba to unormować. Kiedy to będzie? Jak przyjdzie na to czas – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego.
„Sztuczna inteligencja w rękach szaleńca”
- Sprawa jest ewidentna, tu nie ma sfery dyskusji. To, co dzieje się w tej chwili w internecie – niekontrolowanym w żaden sposób – to każdemu, kto ma dzieci nie powinno się podobać, bo nie ma ograniczeń co do pornografii, nie ma żadnych ograniczeń co do pedofilii – ocenia Włodzimierz Czarzasty. - AI w rękach szaleńca – mówię o Musku – doprowadza do tego, że jest w tej chwili moda na rozbieranie kobiet, mężczyzn i dzieci. Musk jest szaleńcem? Tak, oczywiście. Tworzenie takich modeli AI, algorytmów, żeby ludzi obrażać i odczłowieczać – nie ma na to zgody – komentuje marszałek Sejmu. Jego zdaniem „nasze państwo – tak, jak wszystkie państwa w UE – musi, do diabła mieć instrumenty, które będą to w jakikolwiek sposób opanowywały”. - Nie ma zgody na pedofilię i swobodny dostęp do pornografii w internecie. Jeśli pan prezydent tego nie zrozumie, to mam dla niego spokojną radę: niech weźmie doradców, posłucha i niech dojdzie do momentu, kiedy to zrozumie – zaznacza marszałek Czarzasty. Zdaniem polityka, „jeśli pan prezydent zawetuje tę ustawę, to nic się nie stanie”. - Poza tym, że będę wszędzie, gdzie będę mógł mówił, że była szansa na to, by uciec od pornografii dziecięcej, szerzenia pedofilii i prezydent się przeciwko temu wypowiedział – zapowiada Gość Radia ZET.
Marszałek Czarzasty o partii Grzegorza Brauna: Ja bym zdelegalizował
- Idzie w tym kierunku. Ja bym zdelegalizował – odpowiada Gość Radia ZET Włodzimierz Czarzasty, pytany o to, czy partię Grzegorza Brauna trzeba zdelegalizować. W internetowej części programu lider Lewicy tłumaczy, że „trzeba obserwować to zjawisko”. - Na razie spisuję sobie rzeczy w kajeciku. Słyszy pan, co ten człowiek mówi na temat Żydów, Holokaustu, mniejszości wszelkiego typu, miejsca Polski na mapie świata, Rosji, na temat Ukrainy. Słyszy pan na temat różnych ludzi, którzy byli mordercami, wracają z RPA i mogą znaleźć się na listach – wylicza gość Bogdana Rymanowskiego. Zdaniem marszałka Sejmu „trzeba nazywać rzeczy po imieniu, a wtedy ich znaczenie zostanie podkreślone - faszystę trzeba nazywać, że jest faszystą, a komunistę, że jest komunistą”.
Dopytywany o reformę Państwowej Inspekcji Pracy, przewodniczący Lewicy zapowiada: - Jeśli tymi drzwiami nie można wejść to wejdziemy z tą sprawą oknem. Polityk zapewnia, że nie szuka zwady z premierem. - Umowy są permanentnie łamane, już nie mówiąc o tym, że nieozusowienie części tych umów zleceń powoduje to, że nie ma wpływu 2 mld do kasy państwowej. Jeśli będzie to nie podlegało uznaniowości tylko jasnym kryteriom oceny - i myślę, że tu jest clou programu – to moim zdaniem wrócimy do tego tematu – komentuje Gość Radia ZET.
Relacje Czarzasty-Tusk? Marszałek przyznaje: Nie wszystko jest wspaniale
Pytany o relacje z premierem, Włodzimierz Czarzasty komentuje: - Nie wszystko jest wspaniale, bo każdy z nas jest inny, każdy prowadzi inną formację, każdy ma inny program. - To nie polega na tym, żeby wziąć się za ręce i iść do nieba w tej sprawie. Mamy różne zdania, ale to nie powinno powodować wojny – dodaje marszałek Sejmu i lider Lewicy.
Pytany o Wenezuelę i działania USA, marszałek Sejmu komentuje, że „to jest ciekawa historia”, która – zdaniem polityka – ma 4 nurty. - Nie wiem czy Maduro zasłużył na dożywocie, nie jestem sądem. To przykład współczesnej, bardzo pogmatwanej polityki – dodaje.
- Wejście do jakiegoś kraju, zabranie lidera w ten sposób to jest łamanie wszelkich zasad i to trzeba potępić, bo rodzą się miliony pytań. To mi się nie podoba. Nie powinni wchodzić. Nie ma zgody, żeby ktoś wjeżdżał ze względu na ropę naftową w danym kraju i zabierał przywódcę. Nurt drugi – Wenezuelą rządzi dyktator, ludzie go nienawidzą, rządzi bez mandatu społecznego, bo wybory sfałszował i generalnie mu się to należało. Nurt trzeci – Wenezuela do tej pory była jednym z najbliższych przyjaciół Rosji. A USA z kolei są naszym głównym sojusznikiem – tłumaczy Włodzimierz Czarzasty dodając, że czwartym nurtem jest sprawa Ukrainy.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET