`

Łoboda o Krakowie: Zasady przyzwoitości i bez hejtowania. Sonik? Spodziewa się dziecka

5 min. czytania
11.06.2026 07:30
Obserwuj nas na Google

Rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda apeluje ws. Krakowa: - Zasady przyzwoitości i bez hejtowania. Dlaczego Rafał Sonik odmówił? - Spodziewa się dziecka - przyznaje Gość Radia ZET. 

Kobieta z blond włosami w jasnym żakiecie siedzi przy stole, rozmawia, obok filiżanka i szklanka wody.
fot. Radio ZET

Dorota Łoboda w Gościu Radia ZET

- Czy wybory w Krakowie podzielą koalicję rządzącą? – pyta Marcin Zaborski.

- Nie – ocenia Gość Radia ZET, posłanka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda.

Podobnego zdania jest 54 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.

Dopytywana przez prowadzącego o to, czy koalicja rządząca zawrze pakt o nieagresji, przy takiej liczbie startujących kandydatów, polityk komentuje: - Oczywiście, że każde ugrupowanie chce zaistnieć, prowadzi swoją kampanię, ale ostatecznie wychodzimy niepodzieleni i idziemy dalej. - Mam nadzieję, że wszyscy będziemy trzymać się reguł i nie będzie to brudna kampania. Nasza kandydatka też na pewno będzie krytykowała czy spierała się z innymi kandydatkami czy kandydatami, ale mam nadzieję, że będziemy się trzymać zasad przyzwoitości i tego, żeby nie hejtować, a dyskutować – apeluje Dorota Łoboda.

Dlaczego tylu kandydatów z koalicji rządzącej startuje? - Zależy nam również na tym, żeby nasi koalicjanci budowali swoje poparcie, a kampania prezydencka w dużym mieście jest okazją dla naszych koalicjantów, by budować swoją rozpoznawalność i poparcie – komentuje Gość Radia ZET.

Rafał Sonik? „Chodziło o sytuację rodzinną”

Pytana o to, dlaczego Rafał Sonik, który według doniesień medialnych miał być kandydatem KO w Krakowie, odmówił kandydowania, polityk potwierdza: - Z tego, co wiem chodziło o sytuację rodzinną. Rafał Sonik spodziewa się dziecka niebawem, jak słyszę, więc myślę, że względy rodzinne zaważyły.

A co z wyborami parlamentarnymi? - KO jest otwarta na wspólny start z koalicjantami, ale słyszymy, że będą startować samodzielnie – mówi rzeczniczka klubu Koalicji Obywatelskiej.

Pytana o wniosek o wotum nieufności wobec minister kultury, Dorota Łoboda mówi wprost: - Wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że to nie PiS będzie nam meblowało rząd. - Ocena ministra będzie oceną merytoryczną premiera i koalicjantów, a nie opozycji – podkreśla Gość Radia ZET.

Nawrocki w USA, Łoboda w Radiu ZET: Powinien rozmawiać o stałych bazach. Powinniśmy zacząć konkretyzować

- Cieszę się, że prezydent podtrzymuje relacje z Donaldem Trumpem, bo one są nam potrzebne. Mówię to bez ironii, bo potrzebne nam są dobre relacje w UE, jak i USA. Jeśli prezydent Karol Nawrocki deklaruje, że ma dobre relacje, to tylko z korzyścią dla nas wszystkich – mówi Gość Radia ZET Dorota Łoboda, pytana o Karola Nawrockiego, który wybiera się do USA na urodziny Donalda Trumpa. Z czym polski prezydent powinien wrócić? - Z jakąś już konkretną deklaracją [ws. amerykańskich żołnierzy w Polsce – red.] dlatego, że deklaracja Donalda Trumpa w mediach społecznościowych zaskoczyła nawet jego administracją. To już jest ten moment, odczekaliśmy chwilę i teraz jest moment, że powinniśmy zacząć konkretyzować obietnicę i dowiedzieć się, czy w Polsce będzie stacjonowało czy w PL będzie stacjonowało 15 tys. żołnierzy, czy 11 tys. – mówi polityk Koalicji Obywatelskiej. Zdaniem Doroty Łobody „prezydent powinien rozmawiać o możliwości budowania w Polsce stałych baz dla żołnierzy amerykańskich”.

Jaki prezent powinien zawieść prezydent Nawrocki prezydentowi Trumpowi? - Jest tyle lokalnych, polskich produktów, którymi możemy się pochwalić – sztuka ludowa, świetne miody, polskie wina – jest dużo rzeczy, którymi można zaskoczyć Donalda Trumpa – wylicza Gość Radia ZET.

Dorota Łoboda z KO chwali prezydenta: Dobrze, że zwleka. Piłka po stronie Ukrainy i to ona powinna zaproponować wyjście

- Mam nadzieję, że czas, który dał Ukraińcom prezydent Nawrocki, bo zwleka z podjęciem decyzji [ws. Orderu Orła Białego – red.], to jest ten czas, kiedy strona ukraińska, która wywołała problem i napięcie, może zastanowić się jak w satysfakcjonujący dla nas sposób z tej sytuacji wyjść. Dobrze, że prezydent zwleka [z decyzją – red.] – przyznaje posłanka KO, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jej zdaniem „rząd, jak i prezydent powinni deeskalować emocje i dążyć do rozwiązania konfliktu nie schodząc z naszego stanowiska”. - Decyzja Wołodymyra Zełenskiego była skandaliczna i teraz po stronie ukraińskiej jest piłka i to ona powinna zaproponować jakieś wyjście z tej sytuacji. Piłka jest po ich stronie – ocenia Dorota Łoboda.

Gość Radia ZET podkreśla, że „jeśli napięcia związane z historią wezmą górę, to konflikt dalej będzie narastał, a w rezultacie ucierpią nasze wzajemne stosunki, ale ucierpią też Ukrainki i Ukraińcy, którzy są w Polsce”. - Już mamy przykłady napaści na tle narodościowym – dodaje posłanka KO, choć ocenia, że odebranie Orderu Orła Białego niewiele zmieni. - Jeśli chcemy poważnie rozmawiać o randze odznaczeń to nie może być tak, że z uwagi na jakąś bieżącą sytuację polityczną komuś dajemy order, a potem mu odbieramy – komentuje Gość Radia ZET.

Kandydat na RPO? Łoboda: Dobrze byłoby, żeby był wspólny

Pytana o kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich, rzeczniczka klubu KO odpowiada: - Dobrze byłoby, żeby to był wspólny kandydat, bo musi zyskać większość sejmową. Sylwia Gregorczyk-Abram? - Gdybym ja miała decydować to tak [byłaby kandydatką – red.]. Konsekwentnie porusza się w obszarze praw człowieka i łamania praw człowieka w naszym kraju – mówi Gość Radia ZET.

Co z prawem dot. aborcji? Dorota Łoboda: Umówiliśmy się w koalicji…

- Mówię uczciwie – ten prezydent nie podpisze żadnej ustawy, która to prawo [aborcyjne – red.] zmieni, ale będziemy próbować – przyznaje polityk Koalicji Obywatelskiej. Łoboda ocenia, że „Donald Tusk nie jest przeciwnikiem prawa do przerywania ciąży” i dodaje: - Rozmawialiśmy w gronie koalicjantów i umówiliśmy się, że jeśli uda nam się z sukcesem przeprowadzić przez Sejm ustawę o statusie osoby najbliższej, która jest trudnym projektem koalicyjny, to powrócimy do rozmów na temat projektów dot. aborcji.

Radny KO i lekarz z 1,6 mln zarobku za poprzedni rok? „Nie wynika z oświadczenia, że to nadużycie”

Pytana o 29-letniego radny KO dzielnicy Ursus, lekarza bez specjalizacji, który jest koordynatorem SOR, a w 2025 zarobił z praktyk 1,6 mln złotych, polityk KO komentuje, że „nie pojawia się jakikolwiek zarzut, że pan Dawid Kacprzyk zarobił te pieniądze w sposób nieuczciwy”. - Trudno mi się do tego odnosić. To informacja z oświadczenia, ale nie wynika, że były nadużyciem – dodaje Gość Radia ZET. Zdaniem posłanki „gdzieś pewnie trzeba byłoby znaleźć złoty środek, czyli z jednej strony, żeby pensje lekarzy były godne, ale z drugiej strony byśmy nie mieli sytuacji, które oburzają społeczeństwo, bo lekarz zarabia wielokrotnie więcej niż zwykły obywatel”.

„Nie chcę, żebyśmy wszyscy byli traktowani jak osoby, które naciągają system”

Kilometrówki? - Jestem w tej uprzywilejowanej pozycji, że w Warszawie jest super komunikacja miejska i ja z niej korzystam. Są posłowie, których okręgi są olbrzymie. Nikt nie przyjedzie komunikacją do nich do biura. Zachęcam, byśmy piętnowali tam, gdzie są nadużycia – mówi polityk i dodaje: - Nie chcę, żebyśmy wszyscy byli traktowani jak osoby, które naciągają system.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET