Magdalena Biejat: Polska potrzebuje imigrantów. Warszawa musi być na to gotowa
- Polska potrzebuje imigrantów, Europa potrzebuje imigrantów. Tego, czego Polska, Warszawa i Europa potrzebuje jeszcze bardziej, to odpowiedzialna polityka migracyjna – ocenia Gość Radia ZET Magdalena Biejat.
Gość Radia ZET. Magdalena Biejat u Bogdana Rymanowskiego
Wicemarszałek Senatu i kandydatka Lewicy na prezydenta Warszawy zaznacza, że stolica już przyjmuje imigrantów, bo m.in. są tu osoby z Ukrainy, ale dodaje, że będzie ich jeszcze więcej. - Warszawa powinna być na to gotowa. Rozdzielnik czy nie rozdzielnik [pakt migracyjny – red.] – ale gdzie, jeśli nie do Warszawy ci ludzie będą przyjeżdżać? To Warszawa jest miastem oferującym najwięcej możliwości rozwoju – mówi w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Magdalena Biejat podkreśla, że nie może być tak, by za mechanizmami wzajemnego wsparcia nie szła polityka włączania migrantów do życia społecznego. - Błędem jest brak pomysłu, w jaki sposób takie osoby mają zostać pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, by nie tworzyły się getta, by te osoby miały szansę na edukację. Ręce do pracy są potrzebne i by nie pracowały te osoby za psie pieniądze, bo to będzie obniżało szansę na dobrą pracę polskich pracowników – ocenia Gość Radia ZET. Zdaniem współprzewodniczącej Razem, Polska powinna być w UE traktowana jako kraj, który przyjmuje bardzo dużo migrantów i powinna za to dostawać od Unii wsparcie.
Wizja Warszawy Rafała Trzaskowskiego? Biejat: Tej wizji brakuje. Pomyślałam „nie wierzę, że znów popełniamy te same błędy”
Pytana przez prowadzącego o to, w czym jest lepsza od Rafała Trzaskowskiego, Magdalena Biejat odpowiada: - Ja z Rafałem Trzaskowskim będę konkurować o prezydencję Warszawy… To, czego Warszawie dziś brakuje to wizja rozwoju. Trzaskowski tej wizji nie ma? - Uważam, że tej wizji brakuje – komentuje Biejat. Zdaniem kandydatki na prezydenta Warszawy, potrzebna jest „odważna wizja na 5-10 lat”. - Przez całą kadencję nie doczekaliśmy się nawet studium zagospodarowania Warszawy. Czekamy piąty rok. Jak się spojrzy na robione inwestycje – pl. Trzech Krzyży, powstały na nim ścieżki rowerowe…. – analizuje Gość Radia ZET i dodaje: - Poruszam się po mieście transportem publicznym, na piechotę i na rowerze i jak zobaczyłam, co dzieje się na pl. Trzech Krzyży, to pomyślałam: nie wierzę, że znów popełniamy te same błędy. Zdaniem Magdaleny Biejat problem w stolicy polega na tym, że „one prowadzone są tak, żeby piesi i rowerzyści ciągle na siebie wpadali, a na pl. Trzech Krzyży osiągnięto wysoki poziom tych kolizji”. - To przykład w pigułce, jak wiele inwestycji tu wygląda. Wpadka ratusza – zaznacza polityk.
Magdalena Biejat: To nie jest konkurs piękności. Bocheński nie jest konkurencją. Przywieziony w teczce
- Dziś wreszcie nie musimy bronić Warszawy przed PiS. Kandydat PiS przywieziony w teczce z Łodzi to nie jest żadna konkurencja i zagrożenie dla Warszawy – uważa kandydatka Lewicy. Jej zdaniem wreszcie będzie można zacząć „sprzeczać się na wizję”. - Nie chcę się kłócić na to, kto jest ładniejszy czy milszy. Z Rafałem Trzaskowskim się znamy i się nawet lubimy. Tylko nie o to chodzi. To nie jest konkurs piękności czy na to, kto jest milszy – mówi Gość Radia ZET i ocenia, że sama ma szansę znaleźć się w drugiej turze.
Biejat na prezydenta Polski? „Jest duża szansa, że Lewica wystawi kobietę”
- Czy komunikacja miejska powinna być darmowa? – pyta Bogdan Rymanowski.
- To nie jest takie łatwe pytanie. W tej chwili jest dość tania i dużo osób ma darmowy przejazd. Na ten moment nie – odpowiada Magdalena Biejat.
Podobnego zdania jest 57 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
- Mam 100 proc. zaufania do premiera Tuska? – pyta prowadzący.
- Do nikogo w polityce nie mam 100 proc. zaufania. A Donald Tusk, cóż, są sprawy, za które można go krytykować i za które można go chwalić – komentuje współprzewodnicząca Razem.
- W polityce jest za dużo starszych facetów? – pyta Rymanowski.
- Tak – ocenia Biejat.
- Wystartuję na prezydenta Polski? – pyta gospodarz programu.
- Będziemy rozmawiać po tym cyklu wyborów. Wszystko w polityce jest możliwe. Jestem wielką zwolenniczką tego, żeby Lewica wystawiła kobietę i jest na to duża szansa – zapowiada Gość Radia ZET.
Magdalena Biejat krytykuje rząd za sprawę aborcji: Kompromitujące. Rząd nie słucha swoich ministrów. Bardzo złe posunięcie
- Sprawa, która jest dla mnie absolutnie niezrozumiała to kwestia faktu, że dalej nie ma żadnego ruchu w kwestii przerywania ciąży. Obecna koalicja wygrała te wybory głosami kobiet, które się zmobilizowały m.in. ze względu na obietnicę, którą wszyscy składaliśmy, że ta sprawa będzie załatwiona – grzmi wicemarszałek Senatu i współprzewodnicząca Razem, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Magdalena Biejat podkreśla, że „premier Tusk dawał do zrozumienia, że dopóki trwają wybory, to nie jest dobry moment, by się aborcją zajmować” i ostrzega: -Mówienie kobietom, że ich sprawy jak zwykle trzeba odkładać na wieczne nigdy jest bardzo złym posunięciem. Gość Radia ZET przypomina, że o szybkim załatwieniu tej kwestii mówiła ostatnio m.in. minister zdrowia z PO, a od początku walczy o to min. Kotula z Lewicy. - Fakt, że rząd nie słucha swoich własnych ministrów… jest to dla mnie kompromitujące – mówi Magdalena Biejat w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Biejat o Tusku: Jeśli to nie jest problem ideologiczny, to nie wiem, co to jest
Współprzewodnicząca partii Razem dodaje również, że decyzja jej partii o tym, by nie wchodzić do rządu była słuszna. - Dziś przedstawiciele rządu ogłaszają kontynuację kredytu 2 proc. czy 0 proc. mimo, że będzie to szkodliwe dla rynku mieszkaniowego. Bez konsultacji z Lewicą – mówi Gość Radia ZET i przyznaje, że kwestia mieszkań już od samego początku nie była priorytetową dla PO i Trzeciej Drogi. - To duży problem. Jeśli jest coś, co do czego wszyscy się zgadzamy, to kwestia kryzysu mieszkaniowego – zaznacza Biejat i dodaje, że nie rozumie posunięć Donalda Tuska w tej sprawie. - Uważam go za polityka doświadczonego, inteligentnego, który powinien rozumieć te sprawy. Jeśli to nie jest problem ideologiczny, to nie wiem, co to jest. Trudno zaprzeczać teraz faktom – mówi kandydatka na prezydenta Warszawy.
Magdalena Biejat: Jest w planach rekonstrukcja rządu, jak uda się poukładać sprawy
Ministrowie obecnego rządu szykują się do wyborów do Parlamentu Europejskiego? - Nie wiem, jakie mają plany, ale wiem, że rekonstrukcja rządu jest w planach – mówi współprzewodnicząca Razem, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Magdalena Biejat tłumaczy, że obecny rząd „musi posprzątać, dużo rzeczy poukładać” i dodaje, że rozmawia z ministrami, którzy mówią, że jest bałagan. - Nie nazwałabym zderzakami. To ludzie, którzy pracują 7 dni w tygodniu. Moim zdaniem nastąpi rekonstrukcja, jak uda się poukładać sprawy – uważa polityk.
Biejat: Ograniczyłabym loty polityków
- Zgodzę się z tym, że politycy latają za dużo. Tam, gdzie można wybrać kolej – powinno się wybrać kolej. Gdyby to ode mnie zależało, to ograniczyłabym możliwości polityków podróżowania po Polsce samolotami – mówi Magdalena Biejat. Jej zdaniem powinniśmy inwestować przede wszystkim w kolej.
Co z CPK? - Jako mieszkanka Warszawy, senatorka stąd i kandydatka na prezydenta uważam, że potrzebny jest tu audyt i jasna deklaracja, jakie są plany w związku z lotniskiem w Baranowie dla Okęcia – odpowiada Gość Radia ZET. -Pytanie, czy rząd planuje zamknięcie czy oddanie terenu Warszawie. Jaki jest plan? Chciałabym to usłyszeć – dodaje. - Ostatnie, czego bym chciała to to, żeby te decyzje zapadały ponad głowami warszawiaków i żebyśmy się ostatni dowiadywali jak rozwijanie projektu CPK będzie wpływało na nas tutaj – zaznacza wicemarszałek Senatu.
„W Warszawie nie da się już żyć”
- Ostatnio zaczęło mniej ludzi przyjeżdżać do Warszawy, bo w Warszawie nie da się już żyć, jeśli chodzi o cenę życia. Jakość życia w Warszawie spada. To m.in. wina ratusza, bo nie inwestował w mieszkania. Rafał Trzaskowski w 2018 obiecywał budowę 1 500 mieszkań rocznie. To się nie wydarzyło – mówi kandydatka na prezydenta Warszawy. Jej zdaniem „sytuacja, w której inne miasta wyprzedzają Warszawę, jeśli chodzi o poziom inwestycji w mieszkania jest trochę kompromitujące dla ratusza”. Zdaniem Biejat rozwiązaniem jest inwestycja w czynszowe mieszkania.
Taniec w Sejmie? - W poprzedniej kadencji tańczyłyśmy w Senacie, brałam udział. Wcześniej tańczyłam na ulicach z kobietami. Od lat na całym świecie organizowana jest akcja „Nazywam się miliard”. To, co wczoraj wydarzyło w Sejmie symbolicznie jest ważne, że polityczki nie są ponad to, że stają z kobietami i robią to w tym symbolicznym miejscu – komentuje Gość Radia ZET.
Biejat apeluje do premiera i rządu: Żeby troszeczkę już zwolnić
- Mój apel do premiera i do rządu, żeby teraz już troszeczkę zwolnić. Nie chciałabym, żeby powtórzyło się to, co wydarzyło się z uchwałą ws. mediów publicznych. Pojawia się w ostatniej chwili, tuż przed procedowaniem. To nie są dobre standardy i nie powinno tak wyglądać. Kwestia praworządności jest sprawą ważną, musimy zrobić porządek, ze względu na bezpieczeństwo obywateli i unijne pieniądze, ale nie w tym trybie – mówi Gość Radia ZET. - Środki są bardzo ważne, to ten moment, rozmawiajmy może nawet o zmianie konstytucji, ale nie widziałam ani projektu uchwały, ani założeń. Wszystkim należy się z uprzedzeniem przedstawienie propozycji, prawdziwa debata, wysłuchania publiczne – dodaje.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET