Marcin Mastalerek: Oczywiście, że prezydent nie posłucha premiera. Tusk podważył...

6 min. czytania
13.02.2024 08:00
Obserwuj nas na Google

Czy słowa Donalda Trumpa znajdą się wśród tematów na dzisiejszej Radzie Gabinetowej, o co apeluje Donald Tusk? - Oczywiście, że pan prezydent nie posłucha premiera i to nie będzie w agendzie spotkania – odpowiada twardo w Radiu ZET szef Gabinetu Prezydenta RP Marcin Mastalerek.

Marcin Mastalerek
fot. RadioZET

Minister podkreśla, że wypowiedź byłego prezydenta Ameryki to oczywiście ważna sprawa, dodając jednak: - Ale wówczas trzeba by rozmawiać o skandalicznym tłicie premiera Tuska. Dlaczego? Zdaniem Gościa Radia ZET, Donald Tusk „podważył polską politykę wobec Ameryki”. - Dotąd był konsensus, że w naszym interesie jest to, że ktokolwiek rządzi w USA i Polsce, by nasze relacje były strategiczne. Premier Tusk na użytek Twittera i chwilowej, politycznej nawalanki podważył tę zasadę – uważa Marcin Mastalerek. Jego zdaniem, szef polskiego rządu obraził połowę amerykańskiej sceny politycznej w momencie, kiedy za niecały rok są tam wybory.

Mastalerek: Tusk powinien naśladować politykę Dudy

- Nie wiemy, który z kandydatów będzie prezydentem. Prezydent Duda działa odwrotnie, niż premier Tusk – tak, żeby z każdym przyszłym prezydentem mógł współpracować – podkreśla Gość Radia ZET. Zdaniem prezydenckiego ministra, wpis premiera Tuska, krytykujący Republikanów za wstrzymywanie pomocy finansowej dla Ukrainy jest „nieodpowiedzialny” i premier „nie powinien tego robić”. - Powinien naśladować politykę prezydenta Dudy – uważa Mastalerek i dodaje, że to Andrzej Duda jest gwarantem, że „jakakolwiek administracja w USA będzie rządziła – prezydent będzie z nimi dobrze współpracował”.

Dopytywany o wygraną prezydenta Bidena i gratulacje prezydenta Dudy, minister Mastalerek komentuje, że „pan prezydent pogratulował wcześniej, niż papież Franciszek”. - Po agresji Rosji na Ukrainę chyba nikt nie ma wątpliwości, że to nie Niemcy mogą nas obronić. Ci, którzy naiwnie myśleli, że to Niemcy mogą nas bronić, uprawiali proniemiecką politykę – powinni wyciągać wnioski – uważa Gość Radia ZET. Jego zdaniem wypowiedź Donalda Trumpa nt. NATO i wydatków to nie jest nic nowego, a teraz zrobiła się z tego „wielka awantura”. - Jeśli Donald Trump w charakterystycznym dla siebie stylu bardzo dobrego i sprawdzonego biznesmena mobilizuje niektóre kraje, to robił to już wielokrotnie wcześniej – zaznacza.

- Czy Rada Gabinetowa poprawi relacje prezydenta z premierem? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Mam nadzieję – odpowiada Marcin Mastalerek.

Aż 87 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl uważa, że Rada tych relacji wcale nie poprawi.

Po co prezydentowi Rada Gabinetowa? - Cel jest prosty – by te projekty, strategiczne projekty – CPK, atom i zbrojenia – powstały – tłumaczy szef Gabinetu Prezydenta RP. Minister dodaje, że „to nie są projekty PiS”, ponieważ popierają je parlamentarzyści ze wszystkich ugrupowań” i zaznacza, że Andrzej Duda „wokół tych inwestycji będzie budował poparcie społeczne”. Zdefraudowane pieniądze? - Jeśli kiedykolwiek dochodziłoby do defraudacji przy jakichkolwiek inwestycjach, to nie podważa to strategicznych inwestycji. Albo potrzebujemy w Polsce atomu, CPK i zbrojeń – potrzebujemy – albo robimy wymówki. Rząd powinien wziąć się do roboty. Po to spotkanie – zaznacza Marcin Mastalerek w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Gość Radia ZET opisuje, że Rada Gabinetowa będzie zamknięta dla mediów. - Gdyby była otwarta dla mediów, jak sugerowali niektórzy politycy PO, to byłby medialny spektakl. Prezydent chciał spokojnie porozmawiać. Będzie to wyglądało bardzo podobnie do RBN z udziałem premiera i rządu – mówi Marcin Mastalerek. - Na początek kurtuazyjne przywitanie przy mediach, krótkie wystąpienie, a potem część zamknięta, merytoryczna. Lepiej się rozmawia, kiedy nie ma kamer – zaznacza minister. Mastalerek dziwi się, „że niektórzy politycy PO chcieli doprowadzić do spektaklu”.

Marcin Mastalerek o kandydowaniu w wyborach prezydenckich: Dziś nie mogę odpowiedzieć. Kaczyński? Nie można służyć dwóm panom

- PiS z Kaczyńskim na czele dalej nie pojedzie? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie moja sprawa. Emerytura? To decyzje prezesa Kaczyńskiego. Moją sprawą jest praca dla prezydenta. Wie pan, co pisał Mateusz? Oczywiście ewangelista. Nie można służyć dwóm panom. Ja służę prezydentowi Dudzie i inne sprawy mnie nie interesują – odpowiada Marcin Mastalerek.

- Prezydent Duda mógł być podsłuchiwany Pegasusem? – pyta prowadzący.

- Nie – zapewnia minister.

- Wystartuję na prezydenta Polski? – pyta gospodarz programu.

- Kto? Przecież dziś jestem u prezydenta Dudy i tylko tym się zajmuję. Wybory będą dokładnie 10 lat po 2015 roku. Myślę, że w styczniu 2014 nikt się nie zajmował tym, kim będzie. Dziś nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Niczego w życiu nie można wykluczać – komentuje Gość Radia ZET.

Marcin Mastalerek o kandydacie PiS na prezydenta Warszawy: Ten gość nigdzie nie startował. Ryzykowne posunięcie. Kaczyński dużo ryzykuje

- Myślę, że nie będzie rywalizował z Rafałem Trzaskowskim, tylko raczej z kandydatem Lewicy i Polski 2050. Jest nierozpoznawalny, to pierwsze dla niego wybory. To niezwykle ryzykowne posunięcie – odpowiada prezydencki minister Marcin Mastalerek, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o Tobiasza Bocheńskiego. - Ten facet nigdy nigdzie nie startował – podkreśla Marcin Mastalerek. Szef Gabinetu Prezydenta RP dodaje: - Zobaczymy, czy opłaci się to prezesowi Kaczyńskiemu. Mastalerek uważa, że to „pokerowa zagrywka” Jarosław Kaczyńskiego i prezes PiS „ryzykuje naprawdę dużo”. Gość Radia ZET zaznacza również, że „jeśli kandydat PiS zostałby przeskoczony przez Lewicę czy Polskę 2050, to może rozpoczynać wiele nieciekawych dla PiS procesów”.

Bocheński na prezydenta Polski? - Jeśli sondaż miałby być wiarygodny, to trzeba zbadać Morawieckiego albo premier Szydło. Badamy prezydenta Warszawy i marszałka z gościem, który nigdzie nie startował – komentuje Marcin Mastalerek.

Mastalerek przestrzega PiS: Będą mieli bardzo ciężko bez wsparcia prezydenta

Były polityk PiS radzi również Prawy i Sprawiedliwości: - Przypominam, co stało się z PO, kiedy wystawiła panią Kidawę. - Jeśli PiS pójdzie drogą PO z 2020 i wystawi słabego kandydata, to może wystartować ktoś taki, jak Hołownia i może tego kandydata wyprzedzić – mówi Gość Radia ZET. Mastalerek zaznacza również: - Jeśli Zjednoczona Prawica, obóz dobrej zmiany jeśli nie będzie miał bardzo mocnego wsparcia prezydenta w tych wyborach, jeśli ten kandydat nie będzie miał, to będą mieli bardzo ciężko. Minister przypomina również, że już we wrześniu przestrzegał partię, by tam nie popełniała grzechu pychy. - Wystawili słabe listy, myśleli, że wygrają i się zdziwili. Wszystko mówiłem dla ich dobra, chciałem dobrze – dodaje w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Minister do szefa MON: Powinien wsiąść w rządowy samolot i polecieć do Korei

- Z jednej strony premier Kosiniak-Kamysz mówi, że musimy być gotowi na wojnę. Jeśli będzie kasował uzbrojenie – a to koreańskie ma być bardzo szybko u nas – to weźmie na siebie odpowiedzialność tego, że jak będzie wojna, to doprowadzi do tego, że nie będziemy mieli uzbrojenia – mówi Marcin Mastalerek. - Rząd powinien rozmawiać i negocjować z Koreańczykami, a nie ogłaszać to w Radiu ZET – z całym szacunkiem - bo sprawy obronności powinny być traktowane poważnie – zaznacza szef Gabinetu Prezydenta RP. Jego zdaniem, jeśli szef MON ma zastrzeżenia, to „powinien wsiąść w rządowy samolot, polecieć do Korei i to renegocjować”. - Jak panu się to uda lepiej – wszyscy będziemy bili brawo. Polska potrzebuje tu i teraz uzbrojenia – mówi Mastalerek do Kosiniaka-Kamysza.

- Rozumiem go, bo w sposób obrzydliwy jest prowokowany. Widzimy co się dzieje, te transparentny. Trzeba zrozumieć człowieka, który miał brata bliźniaka, który zginął pod Smoleńskiem. Prezes jest prowokowany w sposób najbardziej obrzydliwy – odpowiada Marcin Mastalerek, pytany o Jarosława Kaczyńskiego, który mówi o politycznych morderstwach.

Mer Lwowa nazwał polskich protestujących rolników „prorosyjskimi prowokatorami”? Zdaniem szefa Gabinetu Prezydenta RP, to normalne, że w wielu miejscach mamy z Ukrainą inne zdania, ale nie możemy dać się sprowokować i podpuszczać. - Zarówno mer Lwowa, jak i szef MSZ Ukrainy powinni bardziej zastanawiać się nad pewnymi żądaniami stawianymi wobec Polski – zaznacza Gość Radia ZET.

- Jak powszechnie wiadomo, prezydent podpisywał wszystko, co premier Morawiecki mu podsunął. Czy PAD podpisał się na gipsie p. Morawieckiego? – pyta słuchacz.

- Prezydent Duda ma najwięcej bardzo ważnych ustaw dla swojego obozu zawetowanych w historii wszystkich prezydentów – komentuje minister.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET