W kuluarach mówi się, że PSL chce was zrzucić z sań i pójdzie samo do wyborów. - Współpracujemy z PSL-em, stworzyliśmy Trzecią Drogę, ona działa. W tej chwili dopinamy już warunki naszej umowy finalnej, umowy koalicyjnej o wspólnym starcie w wyborach. Nie ma takiego faktu, że PSL nas zaprasza na listy wyborcze, podobnie jak nie ma takiego faktu, że my zapraszamy Ludowców na nasze listy - powiedział Michał Kobosko – pierwszy wiceprzewodniczący Polska2050, #TrzeciaDroga, w Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
Wśród Ludowców słychać - nie możemy igrać z ogniem, Lewica też poszła w koalicji w 2015 i też byli pewni swego, do Sejmu nie weszli. - Mamy dwa szyldy: Polska2050 Szymona Hołowni i Polskie Stronnictwo Ludowe. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z realiów, które są. Dzisiaj Średnia nasza sondażowa przekracza 10-11%. Zdarzyły się dwa sondaże, które nas ulokowały zadziwiająco nisko – stwierdził Kobosko.
„Trzecia Droga to jest scenariusz, który dzisiaj realizujemy i ten scenariusz obowiązuje”
- A gdyby PSL postawiło was pod ścianą, albo idziecie z nami, albo się rozstajemy? – zapytała gospodyni programu.
- Tu nie ma żadnego stawiania pod ścianą. Są dwie partie, współpracujemy, jest wspólna lista spraw, porozumienie które jest publiczne o stworzeniu Trzeciej Drogi.
- Czyli startujecie według Trzeciej Drogi i nic się tutaj nie zmieni? -
- Nic się dzisiaj w tej sytuacji nie zmieniło – zapewniał pierwszy wiceprzewodniczący Polski2050.
- Dzisiaj, a za dwa tygodnie?
- Kto wie, co będzie za dwa tygodnie w Polsce i jakie czynniki w tej kampanii wyborczej będą odgrywały główną rolę. Jeszcze przed chwilą te wybory miały być o Janie Pawle II, potem o uchodźcach, potem o prawach kobiet. Nie wiemy, co będzie w listopadzie. Teraz wybory są o śmieciach. Każdy tydzień przynosi coś nowego, dlatego ja muszę dać to zastrzeżenie, bo jestem realistą. Widzę, co się dzieje w polskiej polityce. Trzecia Droga to jest scenariusz, który dzisiaj realizujemy i ten scenariusz obowiązuje.
"Nie za bardzo wyobrażamy sobie współpracę z osobami, które współtworzyły rząd tzw. Zjednoczonej Prawicy" A sieroty po Gowinie na listach Trzeciej Drogi to są aktywa, czy pasywa? - Politycy i polityczki Porozumienia, oni nie znaleźli się na listach Trzeciej Drogi. Weszli w skład Koalicji Polskiej, być może staną się członkami i członkiniami PSL. Mamy uzgodnienie, że jeśli chodzi o kształt list, to decydować będą obaj liderzy, Polski2050 i PSL - powiedział Kobosko.
„Przez większość istnienia rządu Zjednoczonej Prawicy partia J. Gowina była częścią tego rządu i wtedy nie zgłaszali zdań odrębnych” - Gdybym ja miał decydować [o politykach Porozumienia na listach trzeciej Drogi], o tym Sz. Hołownia też już publicznie powiedział. My sobie nie za bardzo wyobrażamy współpracę z osobami, które współtworzyły rząd tzw. Zjednoczonej Prawicy, które popierały tę linię, brały udział w decyzjach. Przez większość istnienia rządu Zjednoczonej Prawicy partia J. Gowina była częścią tego rządu i wtedy nie zgłaszali zdań odrębnych, które by wskazywały, że inaczej myślą, inaczej działają, mają inne cele – stwierdził Kobosko.
„Nie będziemy współpracować z partiami, które współtworzą tzw. Zjednoczoną Prawicę” - Polska2050 od początku mówiła, że nie będziemy współpracować z partiami, które współtworzą tzw. Zjednoczoną Prawicę. Byłoby dziwne, gdybyśmy się zgodzili na obecność pewnych osób. [na listach Trzeciej Drogi]. Przypomnę. Trzecia Droga to jest porozumienie dwóch partii. Żadnych innych środowisk, innych partii. Polska2050 Szymona Hołowni i PSL się porozumiały i to porozumienie obowiązuje – zaakcentował pierwszy wiceprzewodniczący Polski2050.
#LUBECKA Pakt senacki – klęska urodzaju, tak? @michalkobosko: Wiele udało się ustalić, ale są takie okręgi, gdzie mamy więcej kandydatów…
A Artur Dziambor na listach Trzeciej Drogi? - Jeżeli takie nazwisko się pojawi, to będziemy o tym rozmawiali. A. Dziambor reprezentuje pewne poglądy gospodarcze, czy liberalne które są mi bliskie. Natomiast, cała szeroka sfera poglądów, które on reprezentuje. Partia, której był twarzą przez długie lata – Konfederacji. Jest absolutnie sprzeczne z moim myśleniem o życiu publicznym, o sprawach społecznych. Artur Dziambor był jedną z osób, które podpisały się pod tym nieszczęsnym wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Ostatnio zagłosował ws. tzw. ustawy Kamilka w sposób sprzeczny z tym, co my uważamy. Trudno byłoby sobie wyobrazić takie nazwisko na liście, której współautorem jest Szymon Hołownia – powiedział Michał Kobosko.
#MarszPierwszegoPaździernika @michalkobosko: Jest drobna rzecz, którą wiele osób w Polsce się nie przejmuje. Są przepisy wyborcze…
#LUBECKA Dlaczego Sz. Hołownia blokuje kandydaturę Adama Bodnara, jako kandydata do Senatu? @michalkobosko: Nie to nie jest prawda…
"Jeżeli Roman Giertych wystartuje w jednym z trudnych okręgów, bierzemy pod uwagę taki scenariusz, że tam konkurenta dla niego nie będzie" Dlaczego Szymon Hołownia wstawia się za Romanem Giertychem, jeśli chodzi o wybory do Senatu? - Sz. Hołownia powiedział publicznie, że uważa, że R. Giertych mimo swej złej historii, przeszedł przemianę. Ostatnie lata, to jasny sygnał, że on nie tylko w swojej własnej sprawie, ale w sprawach związanych z walką o praworządność, prawa człowieka i obywatela, jest jednym z najgłośniejszych głosów - powiedział Michał Kobosko – pierwszy wiceprzewodniczący Polska2050, #TrzeciaDroga, w Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.
„Uważam, że byłby dobrym senatorem” - Jeżeli on chciałby, a uważam, że chciałby kontynuować taką linię w Senacie, to uważam, że byłby dobrym senatorem – stwierdził Kobosko, dodając: - Jeżeli człowiek został przeczołgany przez służby PiS, w taki sposób jak on i toczą się przeciwko niemu takie sprawy, które są tak, a nie inaczej nagłaśniane. On, jak rozumiem, w tej chwili żyje realnie poza Polską. Boi się tutaj przyjeżdżać, wręcz obawia się o własne życie i zdrowie.
„Bierzemy pod uwagę scenariusz, że konkurenta dla niego nie będzie” - Bierzemy pod uwagę taki scenariusz. Jeżeli Roman Giertych wystartuje w jednym z okręgów, które nie są w oczywisty sposób opozycyjne, z przechyłem w stronę PiS, czyli trudne, to bierzemy pod uwagę taki scenariusz, że tam konkurenta dla niego nie będzie – stwierdził pierwszy wiceprzewodniczący Polski2050.
„Roman Giertych i Ryszard Petru powinni mieć szansę powalczyć” - Bardzo łatwych okręgów w tym roku, w wyborach do Senatu, nie ma, bo się sytuacja zmieniła. Konfederacja wystawi swoich kandydatów , bezpartyjni samorządowcy, inne środowiska lokalne. Ważne jest jaki kandydat, w jakim miejscu Polski i kogo ma za sobą. W trudnych okręgach tacy kandydaci jak Roman Giertych, czy np. Ryszard Petru , powinni moim zdaniem mieć szansę powalczyć.
#LUBECKA Dwie organizacje oskarżają Sz. Hołownię o sprzeniewierzenie pieniędzy przeznaczonych dla zwierząt z Ukrainy…
@michalkobosko: Będzie nasza odpowiedź prawna, przygotowujemy zawiadomienie. Nie możemy pozwolić na to, żebyśmy byli obrażani, szkalowani. (…) Pieniądze zostały rozliczone…
@IrekWojtu: W jaki sposób PL2050 zamierza rozwiązać problem bomb ekologicznych w Polsce?
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET