Minister energii zapowiada: Ceny paliw powinny spaść w ciągu najbliższych dni
Minister energii Miłosz Motyka zapowiada: - Ceny paliw powinny spaść w ciągu najbliższych dni, przynajmniej o kilkanaście groszy. Co z gazem? - Powinno nie być podwyżek - komentuje Gość Radia ZET.
Miłosz Motyka w Gościu Radia ZET
- Czy po zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie spadną ceny paliw? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Tak – ocenia Gość Radia ZET Miłosz Motyka.
Podobnego zdania jest 56 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Minister energii zaznacza, że kluczowe jest, jak kształtuje się cena diesla, a ta spadła ”istotnie”, więc powinno się to przełożyć na spadek cen hurtowych, a co za tym idzie – spadek cen na stacjach. Kiedy zobaczymy niższe ceny paliw? - Jeśli nie do końca tygodnia, to na początku przyszłego. W ciągu najbliższych dni. Jeśli nie dojdzie znów do eskalacji, to ceny w hurcie powinny spaść, ceny na stacjach także. O kilkanaście groszy przynajmniej– zapowiada minister Motyka.
Dopytywany o to, jakie jutro będą ceny paliw, Gość Radia ZET zapowiada, że „nie powinny być wyższe”, czyli będą utrzymane na tym samym poziomie lub obniżone.
Minister zapowiada, że na początku przyszłego tygodnia decyzja ws. akcyzy i VAT na paliwa
Obniżona akcyza na paliwa do 15. kwietnia. Co dalej? - Decyzja powinna zapaść na początku przyszłego tygodnia – zapowiada w Radiu ZET minister energii, tłumacząc, że „jeśli będzie stały trend spadkowy w wysokości poniżej 1900 dolarów za tonę diesla, to nie jest wykluczone, że to będzie szybki spadek cen i wsparcie nie będzie konieczne, bo ceny będą niższe same z siebie”. Jaka wtedy będzie akcyza? - Powrócimy do stawek, które obowiązywały wcześniej – zapowiada Miłosz Motyka.
Pytany o to, co dalej z obniżonym VAT-em na paliwa, który z kolei obowiązuje do końca kwietnia, minister energii odpowiada, że decyzja w tej sprawie to również kwestia najbliższych dni.
Miłosz Motyka o turystyce paliwowej: Najwięcej na zachodniej ścianie, wzrost o kilka/kilkanaście procent
- Najwięcej tego ruchu zaobserwowaliśmy na naszej zachodniej ścianie, ale punktowo. Rok do roku oraz miesiąc do miesiąca był to wzrost o kilka/kilkanaście procent w danej gminie lub stacji, więc jeszcze nie istotna – odpowiada Gość Radia ZET, pytany o turystykę paliwową w związku z obniżeniem cen paliw. Minister zapewnia, że „nie zaburzyła ona podaży paliw na ścianie zachodniej”. Co dalej? - Mamy na stole różne rozwiązania, np. ograniczenia w tankowaniu w konkretnych powiatach lub gminach, natomiast będzie podejmowali decyzje po konsultacji z rynkiem. Na dziś nie widzimy potrzeby – mówi minister energii.
Gaz – „powinno nie być podwyżek”
A co z cenami gazu? - Taryfy dla odbiorców indywidualnych w lutym – cena obowiązująca od lutego do lipca jest niższa, niż w poprzednich miesiącach dla klientów dawniej PGNiG, teraz Orlenu. Jeśli sytuacja się uspokoi – powinno nie być podwyżek – mówi Miłosz Motyka.
Kryzys lotniczy? Minister Motyka: Już słyszymy o ograniczeniu siatki połączeń
- To największy kryzys paliwowy od 50 lat. Doprowadził do kryzysu energetycznego w wielu państwach azjatyckich, do wprowadzenia stanów nadzwyczajnych w niektórych państwach europejskich, ograniczenia, jeśli chodzi o tankowanie, ograniczenia, jeśli chodzi o paliwo lotnicze – mówi minister energii, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Minister energii zaznacza, że jeśli chodzi o paliwo lotnicze – „to jest 20 milionów baryłek dziennie mniej na rynku”. - Już słyszymy od konkretnych przewoźników o ograniczeniu siatki połączeń. Na razie to jest o kilka procent, to jest kilka połączeń w miesiącu – komentuje Gość Radia ZET choć zaznacza, że to jest „na razie”, a „jeśli chodzi o kolejne miesiące – tendencja była niepokojąca”.
Ministrowie będą rozmawiać o komunikacji miejskiej
Pytany o kryzys paliwowy, komunikację miejską i o to, czy bilety zdrożeją, Miłosz Motyka odpowiada, że „to dotyczy przede wszystkim przewoźników, samorządów, którzy kontraktują się w krótkim terminie, nie mają umów długoterminowych”. - Będziemy analizowali to z resortem infrastruktury. Do nas taki wniosek nie wpłynął, myślę, że wpłynął do resortu infrastruktury. Dziś będziemy rozmawiali z ministrem Klimczakiem – zapowiada minister energii.
Polityk zapewnia: Na 100 proc. PSL nie będzie na jednej liście z KO i Lewicą
Pytany o plany wyborcze, jedną listę KO, PSL i Lewicy, polityk ludowców odpowiada wprost: - Nie. - Na 100 proc. jestem pewien – nie pójdziemy – podkreśla Gość Radia ZET.
Polityk PSL uważa ponadto, że należałoby wprowadzić zakaz publikowania sondaży na kilka tygodni przed wyborami. Dlaczego? - To ma wpływ na głosy wyborców. Nie boimy się o swój wynik. Boimy się bardziej o wpływ sondaży na percepcję – komentuje Miłosz Motyka. Polityk tłumaczy, że jeśli chodzi o sondaże ludowców, to „od 4 proc. do 6 proc. się myliły, zawsze na niekorzyść”. – To tendencja, która ma kreować zachowania wyborców, a nie która je odzwierciedla – uważa Gość Radia ZET.
- Wniosek ws. umowy Mercosur i jej zgodności z prawem europejskim został skierowany przez PE [do TSUE – red.], za inicjatywą posłów PSL. Czekamy na werdykt. Pan prezydent nie kiwnął palcem, nie pomógł – odpowiada minister, pytany o list prezydenta do premiera ws. zaskarżenia Mercosur do TSUE. - Prezydenta deklaracje dot. skuteczności na arenie międzynarodowej, w tym zakresie szczególnie były płonne, te nadzieje. Nie ma żadnej skuteczności. Nie udało mu się przekonać Włochów – ocenia Miłosz Motyka, podkreślając: - Nie jesteśmy od spełniania żądań pana prezydenta. - Dobrze byłoby, by tam, gdzie może, pomógł rządowi, a nie potrafi tego zrobić, bo nie przekonał Włochów – mówi Gość Radia ZET.
Kolej? - Nie jest żadną, partyjną własnością – odpowiada Miłosz Motyka, pytany o artykuł Gazety Wyborczej. Ludzie PSL-u w PKP? - Każda z tych osób jest osobą dobrze przygotowaną do swojego stanowiska. Szczególnie „mały Darek” – osoba od kilkudziesięciu lat funkcjonująca w sektorze. To, jak kształtuje się wynik PKP jest najlepszym dowodem na skuteczność – zapewnia minister. Jego zdaniem te osoby „bronią się wynikami”.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET