Minister sportu: Piłka nożna powinna sobie radzić. Zaproszę członków PZPN

5 min. czytania
05.01.2024 07:40
Obserwuj nas na Google

- Decyzja jest nieodwracalna. Co nie znaczy, że w przyszłości PZPN nie może kierować kolejnych wniosków – tak minister sportu komentuje w Radiu ZET swoją decyzję, dotyczącą cofnięcia dotacji dla PZPN na budowę Narodowego Centrum Szkolenia, Badań i Treningu.

Sławomir Nitras
fot. RadioZET

Sławomir Nitras tłumaczy, że cofnięcie ponad 300 mln złotych na ten projekt to jeden z elementów audytu w resorcie. - Uważam, że taki sport, jak piłka nożna – profesjonalny, bardzo bogaty – powinien sobie radzić – zaznacza Gość Radia ZET. - Mówimy o ponad 300 mln złotych pieniędzy publicznych. Proszę sobie to przeliczyć na liczbę boisk, hal sportowych. Wszystko by się przydało, tylko musimy pytać o priorytety. To byłaby najdroższa inwestycja finansowana przez resort sportu w najbliższych latach, dla najbogatszego związku sportowego – mówi szef resortu sportu. Nitras dodaje również, że jest zły klimat wokół Polskiego Związku Piłki Nożnej, choć zapewnia, że nie tym kierował się podejmując decyzję o cofnięciu dotacji. - Pytanie, czy powinniśmy największe pieniądz kierować na basen, hotel, płyty w Otwocku – komentuje w rozmowie z Beatą Lubecką.

Nitras: Było jak z Willa+ i fundacjami - na ostatnią chwilę, bez zachowania procedur. PZPN nie posiada nawet prawa do gruntu

Minister sportu i turystyki dodaje, że decyzja dot. budowy Narodowego Centrum Szkolenia, Badań i Treningu była podjęta przez Mateusza Morawieckiego „z uchybieniem prawa, sprzeczna z procedurami obowiązującymi w Ministerstwie Sportu”. - Wnioski były zgłoszone w sposób niechlujny, niekompletny, PZPN nie posiada nawet prawa do gruntów, na których chciał to budować – mówi w Radiu ZET Sławomir Nitras. Jego zdaniem był to po prostu prezent premiera Morawieckiego dla PZPN w kampanii wyborczej, tylko po to, by zaspokoić czyjeś ambicje albo zyskać kilka punktów wśród kibiców. - Najbardziej mnie oburza to, że kiedy słuchaliśmy o wszystkich aferach – Wille+ - mówi minister i zaznacza, że w tym przypadku tryb podejmowania decyzji był taki sam. Nitras zapowiada również: - Jestem wielkim fanem, ale nie będę traktował piłki nożnej w sposób szczególny. Dodaje także, że nie zamierza pojawiać się w szatni reprezentacji Polski.

Sławomir Nitras: Chciałbym w miarę proporcjonalnych nakładów na sport kobiet i mężczyzn

Minister sportu i turystyki zapowiada, że zaprosi do siebie członków PZPN, ale w innej sprawie. - Prezes Kulesza napisał do mnie pismo, informujące, że PZPN stara się i ma decyzję w sprawie takiej, żeby w Polsce w 2028 roku odbyły się MŚ piłkarskie kobiet do lat 20. W tej sprawie bardzo chętnie się spotkam – mówi Sławomir Nitras. Gość Rada ZET zapowiada, że będzie robił wszystko, by nakłady na sport kobiet i mężczyzn były „w miarę proporcjonalne”, ponieważ teraz jest duża dysproporcja. - Aktywność fizyczna kobiet jest tak samo ważna, jak mężczyzn, a mamy przewagę aktywności mężczyzn. MŚ kobiet w piłce nożnej – w Polsce – to jest projekt bardzo cenny – mówi polityk PO.

Minister Nitras zapowiada również, że w przyszłym tygodniu na posiedzeniu komisji sportu w Sejmie będziemy przedstawiał wstępną ocenę wydawania pieniędzy publicznych na Igrzyska Europejskie. - Budzi poważne wątpliwości pod względem finansowym – przyznaje Gość Radia ZET.

Nitras o IO w Polsce: Stawianie wozu przed koniem. Nie jesteśmy gotowi

A co z IO w 2036 roku w Polsce? - Przyglądam się sprawie bardzo dokładnie. Jestem szczególnie wyczulony. Każdy duży projekt tego typu warto wspierać. Ale to jest ogromny projekt, będę wspierał, ale poza wypowiedzą prezydenta nie dostrzegłem żadnych działań – komentuje minister sportu. Będą czy nie będą? - Jak przyjdzie czas, że stwierdzimy, że jesteśmy gotowi do tego, by złożyć ofertę… Dziś nie jesteśmy na to gotowi. Ogłoszenie tego przez prezydenta było stawianiem wozu przed koniem – mówi minister sportu Sławomir Nitras.

Minister sportu zapowiada rozbudowę programu dot. orlików. Otwarte szkoły w sobotę i niedzielę? „Chciałbym od nowego roku szkolnego”

- Takie decyzje trzeba mądrze przygotować. Chciałbym, żeby z nowym rokiem szkolnym dzieci, młodzież i rodzice dostrzegli zasadniczą zmianę. Dziś budżet państwa finansuje obiekty sportowe, większość przy szkołach i bardzo często infrastruktura pracuje tylko w godzinach pracy szkoły – mówi Sławomir Nitras, pytany w internetowej części pogramu „Gość Radia ZET o otwarte szkoły w soboty i niedziele. Minister sportu podkreśla, że obiekty sportowe przy lub w szkołach ne mogą być wynajmowane komercyjnie, tylko „po prostu dostępne” dla młodzieży.

Zwolnienia z WF-u i brak aktywności dzieci? - Apel do rodziców – nasze przyzwolenie na to, żeby dopuścić do sytuacji, kiedy nasze dzieci mają problem z wykonaniem podstawowych ćwiczeń to jest powód do poważnego zastanowienia. Ale to też kwestia dostępności infrastruktury – odpowiada szef resortu sportu.

Nitras zrobi posłom test sprawnościowy? Minister: Mam pokusę

- Mam pokusę, żeby przyjść i pokazać w Sejmie podstawowe ćwiczenia – przewrót, kozłowanie piłki - i ilu posłów potrafiłoby takie ćwiczenia wykonać. Wszyscy powinniśmy być sprawni – mówi Gość Radia ZET.

Minister: Trener na soboty, niedziele i popołudnia nie tylko dla orlików

Pytany o orliki, minister sportu i turystyki zapowiada, że chce rozbudować ten program. - Nie tylko dla orlików trener, który pracuje w sobotę, niedzielę, popołudniami, ale również dla hal gimnastycznych, basenów – mówi Sławomir Nitras.  Dodaje, że nakłady na opiekunów orlików muszą być absolutnie zwiększone. - Orliki muszą żyć, nie mogą stać zamknięte na kłódkę – komentuje minister. - Chciałbym, żeby kluby sportowe, które szukają często miejsca, żeby pracować, żeby mogły przyjść po lekcjach i pracować w szkole. Chciałbym, żeby to miało charakter powszechny – zapowiada Gość Radia ZET w rozmowie z Beatą Lubecką.

Sławomir Nitras o hali narodowej: Musimy odzyskać teren, podjąłem działania

Pytany o to, czy przy Stadionie Narodowym w Warszawie zostanie zbudowana hala narodowa, minister sportu odpowiada, że Polska takiej hali potrzebuje, a wskazana lokalizacja jest najlepszym do tego miejscem. - Minister Gliński zabrał nam teren i przeznaczył pod muzeum techniki na miejscu, w którym ma powstać hala. Musimy ten teren odzyskać. Podjąłem już działania – ujawnia Sławomir Nitras i dodaje: - Zbudowaliśmy Stadion Narodowy jako KO, PO, premier Tusk i wierzę, że będziemy rządem, który da Polsce halę narodową w Warszawie.

Bliscy współpracownicy w SSP? „Proces naturalny. Ma być moim uchem i okiem”

Pytany m.in. o Magdalenę Roguską, bliską współpracowniczkę szefa MSWiA, która trafiła do rady nadzorczej PWPW, polityk PO odpowiada, że „trzeba wyjaśnić kwestię instytucji zaangażowanych – PWPW – w kwestię wyborów” i dodaje: - Nie dziwię się, że minister Kierwiński chce mieć [swoją osobę – red.] w organie nadzoru tak ważnej instytucji. Zdaniem ministra to „proces naturalny”. - Minister sportu jest właścicielem Stadionu Narodowego. Czy ja mam prawo mojego bliskiego współpracownika, który ma być uchem, okiem, dać do rady nadzorczej? Wydaje mi się [że tak – red.], żebym miał osobę, której ufam i jest dla mnie źródłem informacji – mówi Gość Radia ZET.

Nitras o wyborach prezydenckich: Jestem przekonany, że Trzaskowski wystartuje. Nawet wczoraj rozmawialiśmy o tym. Decyzja w październiku

Rafał Trzaskowski kandydatem na prezydenta Polski? - Jestem przekonany, że tak, rozmawialiśmy nawet o tym wczoraj, ale pochłonięty jest kampanią prezydencką warszawską. Kiedy zapytałem go o to, to powiedział, że decyzję podejmiemy w październiku. Jestem przekonany, że będzie pozytywna – komentuje Sławomir Nitras z PO.  

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET