Minister zdrowia zapowiada zmiany w dostępie do alkoholu
Minister zdrowia Izabela Leszczyna zapowiada zmiany w dostępie do alkoholu: Sprzedawca będzie miał OBOWIĄZEK wylegitymować, zakaz sprzedaży nocą na stacjach.
Gość Radia ZET Izabela Leszczyna
- Dziś kończymy nad tym prace – odpowiada Gość Radia ZET Izabela Leszczyna, pytana o ustawę o wychowaniu w trzeźwości i zmiany, które się w niej znajdą. Minister zdrowia zapowiada, że będzie m.in. zakaz sprzedaży alkoholu w tubkach przypominających popularne musy dla dzieci. Co jeszcze się zmieni? - Chcemy ograniczyć dostępność alkoholu na stacjach benzynowych nocą i wprowadzamy przepis, że osoba sprzedająca alkohol ma obowiązek – jeśli ma podejrzenie, że ktoś nie ma 18 lat – sprawdzić, czy dana osoba jest pełnoletnia – zapowiada minister Leszczyna.
Jednocześnie zaznacza, że dziś sprzedawca ma prawo, a nie obowiązek. - Chcemy, żeby był obowiązek wylegitymować – mówi polityk w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. W jakich godzinach będzie obowiązywał zakaz sprzedaży na stacjach benzynowych? - Tak, jak wszystkie gminy, czy miasta, które wprowadzają ten zakaz – między 22:00, a 6:00 – zapowiada szefowa resortu zdrowia. Dopytywana przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy zakaz ten obejmie tylko stacje, czy inne sklepy też, Izabela Leszczyna odpowiada, że „w bardzo wielu krajach UE jest cały szereg wyłączeń, zakazów, ograniczeń”. - Są kraje, w których w ogóle nie da się kupić w nocy alkoholu. Dlaczego nie w Polsce? Bo lepiej robić coś pożytecznego małymi krokami, żeby nie wywołać fali oburzenia pseudowolnościowców – komentuje Gość Radia ZET.
Pytana o to, czy rząd skutecznie walczy z alkoholizmem, minister zdrowia ocenia, że tak.
Dopytywana o to, dlaczego jej resort zlekceważył w lipcu informację o tzw. alkotubkach, minister opowiada, że „były określone pisma organów, które muszą wydać pewne pozwolenia i takie pismo przyszło do Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom i do departamentu Ministerstwa Zdrowia”. Jaka była reakcja na te pisma? - Osoba, która w Min. Zdrowia pilotowała tę sprawę, jak i pan dyrektor KCPU zlekceważyli tę informację odpisując, że w świetle obowiązującego prawa w zasadzie to nie ma żadnego przekroczenia – mówi Izabela Leszczyna. Minister podkreśla, że „nawet, jeśli dla wszystkich urzędników i prawników to jest fakt [że nie ma przekroczenia prawa – red.], to dla osób, które odpowiadają za to, by przeciwdziałać uzależnieniom, musi zapalić się czerwona lampka”. Szefowa resortu zdrowia uważa, że te 2 osoby powinny przyjść do wiceministra albo do niej „i powiedzieć: pani minister, wszystko jest niby ok, ale jest zagrożenie, co robimy”. Izabela Leszczyna zaznacza, że oprócz dyrektora KPCU, decyzję o dymisji podjęła również pani dyrektor z resortu zdrowia.
Izabela Leszczyna: Żadne procedury ratujące pacjentom życie nie mogą być odłożone. Budżet NFZ? Nasi poprzednicy wyssali cały fundusz zapasowy
- Małe szpitale powiatowe - jest pakiet legislacyjny, który umożliwi szpitalom konsolidację. Jestem po rozmowach z dyrektorami, starostami. Pakiet za kilka dni w Sejmie – zapowiada w Radiu ZET minister zdrowia. Izabela Leszczyna jako przykład podaje oddział chirurgii w Lubartowie – „20 km dalej jest 6 innych szpitali i wszyscy mają te oddziały”. - Nie wystarczy nam chirurgów, dlatego Lubartów musi zamykać chirurgię – tłumaczy. Gość Radia ZET dodaje również, że „NFZ do końca września wysłał do wszystkich szpitali, także do tzw. AOS aneksy i jeśli szpital odesłał rachunek, to w ciągu 5-7 dni od 30 września, wszystkie szpitale dostaną pieniądze za nadwykonania nielimitowane do czerwca tego roku”.
- Pacjenci mogą spać spokojnie. Żadne procedury, które ratują pacjentom życie nie mogą być odłożone – zapewnia minister zdrowia. Zaznacza jednak, że „jeśli mamy limitowane procedury, to kolejka może się trochę wydłużyć”. Dlaczego? – Bo nasi poprzednicy przerzucili do NFZ świadczenia i działania za kilkanaście mld złotych – tłumaczy Izabela Leszczyna. Jej zdaniem rząd PiS „wyssał cały fundusz zapasowy z NFZ i zostawili puste kieszenie mówiąc, że właściwie powinno być na wszystko”. - Pieniądze były 2 lata temu, bo w covidzie NFZ zrobił sobie poduszkę finansową ponad 22 mld i potem trzeba było spłacać dług – mówi szefowa resortu zdrowia.
„Wielki kapitał zagraniczny doszedł do wniosku, że na ochronie zdrowia w Polsce można robić biznes”
Pytana o szpital w Żywcu, którego przedstawiciele chcą dziś rozmawiać z premierem, minister zdrowia komentuje, że „wielki kapitał zagraniczny doszedł do wniosku, że na ochronie zdrowia w Polsce można robić biznes”. - Nie, nie można – mówi i dodaje, że jej nikt o spotkanie w tej sprawie nie prosił. - Wybudował wielki, nieadekwatny szpital. Ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańcom powiatu: internistyczne, chirurgiczne, pediatryczne. Tymczasem szpital robi procedury kardiochirurgiczne, na które nie ma kontraktu, ściąga pacjentów z innych powiatów i np. wszczepia im rozruszniki – opisuje Izabela Leszczyna.
Minister zdrowia o wizytach u lekarzy specjalistów: Jeden pacjent nie może być przyjmowany co miesiąc
- Zniesienie limitów, takie proste nie może być celem samym w sobie, tylko ewentualnie środkiem do celu. A celem jest to, żeby była większa dostępność i krótsze kolejki – mówi Izabela Leszczyna, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Minister zdrowia dodaje: - Nie wycofuję się ze zobowiązania, że musimy skrócić kolejki i zwiększyć dostępność. - W pewnym sensie wycofuję się z tego, że zniesienie limitów jest środkiem, który jest w stanie to załatwić, bo mam przykład w Ambulatoryjnej Opiece Specjalistycznej, że to nie działa – przyznaje polityk. Minister zapowiada, że jej resort zajmuje się AOS-ami i będzie chciał „wprowadzić pewne przepisy”. - W AOS-ach – jeden pacjent potrafi być 10 razy w ciągu roku u kardiologa, a inny pacjent czeka rok na wizytę. Nie może być jeden pacjent przyjmowany co miesiąc. Pacjent ma być zdiagnozowany, ustawiona terapia, sprawdzone za jakiś czas, czy terapia działa, może trzeba go przyjąć jeszcze raz. Może 4 razy w ciągu roku u np. kardiologa, ale nie 10 razy – mówi Gość Radia ZET.
Izabela Leszczyna o braku szczepionek na covid: Mielibyśmy szczepionki, gdyby PiS nie wystąpił z centralnych zakupów unijnych
Pytana o covid, minister zdrowia odpowiada, że „musimy się przyzwyczaić tak, jak do grypy”. - Mamy sezony infekcyjne. Teraz widzimy pewien spadek. Na przełomie października/listopada będziemy mieli górkę. Będziemy już wtedy mieli szczepionki – zapewnia szefowa resortu zdrowia. Dlaczego brakuje szczepionek? - Gdyby PiS nie wystąpił z centralnych zakupów unijnych, to już byśmy je mieli – zaznacza minister zdrowia. Leszczyna podkreśla, że właśnie finalizuje rozmowy ws. szczepionek z Łotwą i będą one dostępne „w ciągu najbliższego tygodnia”. – Te nasze z przetargu będą 15 października i 30 października - dodaje polityk. Pytana o to, czy wrócą maseczki w zamkniętych pomieszczeniach, Izabela Leszczyna odpowiada, że „na podstawie obecnych danych epidemiologicznych na pewno nie”.
Minister zdrowia o badaniu PSA: Chciałabym, żeby weszło do pakietu medycyny pracy
Pytana o to, czy mammografia pojawi się w badaniach medycyny pracy – o czym sama minister mówiła – Izabela Leszczyna odpowiada: - Spotkałam się kilka tygodni temu z konsultantem ds. medycyny pracy, prosiłam nasze centrum o wypracowanie takiego pakietu badań, który byłby możliwy do włączenia do medycyny pracy. A co z mężczyznami? - Myślę o mężczyznach i pamiętam o nich. PSA – badanie w kierunku raka prostaty – jest jednym z takich, które chciałabym, żeby weszło do pakietu medycyny pracy – zapowiada Gość Radia ZET.
- My mamy szpital 30-40 km oddalone. Przy dzisiejszych świetnych drogach, dobrze ustawionym ratownictwie medycznym i transporcie medycznym jesteśmy w stanie wszędzie dojechać w 30 minut – zapewnia Izabela Leszczyna.
- Fatalna ustawa wprowadzona przez PiS spowodowała to, że nie wszystkie gminy mają dostęp do apteki – ocenia minister zdrowia. Kiedy zmiany? - Mówimy o prawie farmaceutycznym, rzeczywiście ustawa wywołuje mnóstwo emocji. Spotykałam się wielokrotnie ze środowiskiem – odpowiada minister i dodaje: - Chciałabym zaapelować do środowiska aptekarskiego, żeby zarówno ci, którzy są zwolennikami, jak i ci, którzy są przeciwnikami, żeby usiedli do stołu. - Ja mogę usiąść z nimi. Bardzo bym chciała, żeby środowisko przyniosło rozwiązania – mówi szefowa resortu zdrowia.
- Ten nieszczęsny NFZ, odmieniany przez wszystkie przypadki, jest takim chłopcem do bicia, wszyscy narzekają, że nie ma pieniędzy, ale brakiem odpowiedzialności było przerzucić kolejne 13 mld na barki osób ubezpieczonych – mówi Izabela Leszczyna.
- Poseł Romanowski powinien siedzieć? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Tak, jestem pewna, że sąd tak zdecyduje – komentuje Izabela Leszczyna.
- Jeśli nie zlikwiduję kolejek do lekarza – podam się do dymisji? – pyta prowadzący.
- Nie da się odpowiedzieć. Kolejki są na całym świecie. Chodzi o to, by były jak najkrótsze – odpowiada minister zdrowia.
- Niższa składka zdrowotna do kosza? – pyta gospodarz programu.
- Mamy już projekt. Nie do kosza. Mamy projekt składki, która eliminuje składkę od sprzedaży środków trwałych przedsiębiorstwa. Podstawa wymiaru składki będzie obniżona o przychody ze sprzedaży majątku trwałego – mówi Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET