`

Wiceminister sprawiedliwości: Romanowski bliższy przywitania się z ojczyzną, niż Ziobro

4 min. czytania
12.04.2026 19:08
Obserwuj nas na Google

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha: - Pan Romanowski bliższy przywitania się z ojczyzną, niż pan Ziobro. 

Arkadiusz Myrcha
fot. RadioZET

Arkadiusz Myrcha w Gościu Radia ZET

- W przypadku pana Romanowskiego sprawę mamy na dużo dalszym etapie – został skierowany do strony węgierskiej ENA. Jesteśmy w miejscu, które powinno odblokować procedurę. Pan Romanowski jest bliższy przywitania się z własną ojczyzną, niż pan Ziobro – mówi po wyborach na Węgrzech, Gość Radia ZET Arkadiusz Myrcha. - Pan Ziobro – procedura jest cały czas po stronie polskiego sądu. Trwa proces wydania ENA, bo jego obrońcy robią bardzo dużo, by proces opóźnić i storpedować – tłumaczy wiceminister sprawiedliwości, po przegranej Orbana na Węgrzech. Polski polityk zaznacza, że „formalnie” sytuacja Marcina Romanowskiego jest gorsza, niż Zbigniewa Ziobry.

Arkadiusz Myrcha ocenia, że zwycięstwo Petera Magyara to „koniec parasola czysto politycznego i koniec parasola administracyjnego” i podkreśla, że „status azylanta czy uchodźcy politycznemu uzależniony jest wyłącznie od decyzji władzy”. Procedura sądowa na Węgrzech? - Nie jest szczególnie trudna ani skomplikowana. Nie powiem, że to pewien automatyzm czy formalizm, bo to zawsze decyzja sądu, natomiast zasada wzajemności, zaufania powoduje, że wykonanie wniosków państwa członkowskiego jest bez względnej zwłoki i nadmiernych procedur – mówi Gość Radia ZET.

Zdaniem wiceministra Myrchy, jeśli nowe, węgierskie władze nie zaczną szybko działać ws. Ziobry i Romanowskiego, to „warto byłoby przypomnieć, że tego typu wniosek został do sądu skierowany”. - Do dziś opozycja węgierska deklarowała, że procedury będą uruchamiane, że jest świadomość pewnych zobowiązań po stronie węgierskiej, by kwestie odblokować. Na razie nie wydaje się, że jakiś monit byłby potrzebny – ocenia wiceszef MS.

Co, jeśli były minister i wiceminister sprawiedliwości wyjadą z Węgier? - To są osoby, które mogą się po terenie węgierskim, państw członkowskich poruszać. Trzeba mieć świadomość. W przypadku pana Romanowskiego – został wydany ENA. Możliwości ścigania są ułatwione. Ziobro – jesteśmy w procedurze polskiego wydawania ENA – podkreśla Arkadiusz Myrcha. Choć przypomina: - Wielu przestępcom, osobom ściganym często wydawało się, że ucieczka do najdalszych zakątków globu uratuje ich przed polskim wymiarem sprawiedliwości, ale doświadczenie pokazuje, że tak nie jest.

Polityk koalicji rządzącej zapewnia, że w tych działaniach „nie ma milimetra zemsty politycznej” tylko jest to „czyste działanie prawno-karne polskich organów ścigania, na podstawie przypisów kodeksu postępowania, zgromadzonego materiału dowodowego”. - To rozliczenie nieprawidłowości, potwierdzonych materiałem dowodowym – zapewnia Gość Radia ZET.

Myrcha o sędziach TK: Pan Bogdan Święczkowski wychodzi poza ramy bycia prezesem

Pytany o ślubowanie sędziów TK w Sejmie, Arkadiusz Myrcha odpowiada, że są oni prawidłowo wybrani, nikt nie kwestionował ich wyboru, nawet Kancelaria Prezydenta. Prezes Trybunału nie daje im zacząć pracy? - Pan Bogdan Święczkowski wychodzi poza ramy bycia prezesem, sędzią TK, blokując innym sędziom TK orzekanie w sprawach – ocenia wiceminister sprawiedliwości. Dopytywany o to, dlaczego dwójka sędziów nie zrzekła się urzędów, jeśli chodzi o sądy powszechne, polityk ocenia, że mogą „łączyć to z momentem objęcia faktycznych obowiązków w TK”. - W moim odczuciu jest to moment, kiedy trzeba przesądzać – dodaje wiceminister sprawiedliwości.

Arkadiusz Myrcha o reformie wymiaru sprawiedliwości: Jak z budowaniem drogi – dokumentacja, rozkopany plac, a za 4-5 lat będziemy jeździć zbudowaną drogą

- Przede wszystkim postępująca w sądownictwie bardzo mocno cyfryzacja. Korzystając z aplikacji mObywatel można już korzystać z ksiąg wieczystych – odpowiada Gość Radia ZET Arkadiusz Myrcha, pytany w internetowej części programu o to, w których miejscach doszło do poprawy sytuacji w sądownictwie. Wiceminister dodaje także, że „za chwilę będziemy mogli korzystać z Krajowego Rejestru Sądowego przez mObywatela i pierwszy raz, od marca możemy do sądu w sprawach karnych i cywilnych wysyłać pisma drogą elektroniczną”. Skrócony czas oczekiwania na postępowania? - W sprawach cywilnych możemy zauważyć, że nie ma już postępującego wydłużania się postępowań – ocenia Gość Radia ZET. Zdaniem wiceministra sprawiedliwości, z reformą „to jest trochę jak z etapem budowania drogi – pierwszy rok czy dwa przygotowuje się dokumentację, później jest rozkopany plac, ale za 4-5 lat wszyscy będziemy jeździli normalną, zbudowaną drogą”. W ocenie polityka „dziś jesteśmy po środku”. - Jak to wszystko gdzieś zacznie funkcjonować w tym roku, w przyszłym, to proszę mi uwierzyć, że będziemy mieli nowy obraz wymiaru sprawiedliwości – zapewnia gość Bogdana Rymanowskiego.

Wiceminister o ślubowaniu sędziów: Prezydent woli drapać się tygodniami po głowie. Państwo nie może być zakładnikiem woli jednej osoby

- Państwo nie może być zakładnikiem woli jednej osoby i to jeszcze w przedmiocie dość drobnego, formalnego elementu, który jest zwieńczeniem skutecznego procesu wyboru – mówi Arkadiusz Myrcha, dopytywany o ślubowanie sędziów TK w Sejmie. Jego zdaniem „na pewno prezydent naruszył ustawę”, ponieważ „ciąży na nim ustawowy obowiązek przyjęcia ślubowania”. Gość Radia ZET tłumaczy: - Sędziowie TK deklarują wobec przede wszystkim narodu to, że są gotowi do pełnienia [funkcji – red.], a żeby nie musieć tego robić wobec całego narodu, przyjmuje się robi się to wobec pewnych przedstawicieli: prezydenta, marszałka… Wiceszef MS dodaje, że „jeden przedstawiciel nie ma ochoty, zwalnia się z obowiązku, woli drapać się tygodniami po głowie, zamiast wypełnić najprostszy, ustawowy obowiązek – przyjęcie ślubowania”.

Co z zapowiadanym Trybunałem Stanu dla Andrzeja Dudy? - Konsekwentnie są podejmowane kolejne działania, także w kierunku postawienia osób przed TS. Za chwilę będzie uruchomiona procedura ws. pana Ziobry – odpowiada wiceminister sprawiedliwości.

„Każdy, kto leczył członka rodziny wie, że chce się zrobić jak najlepiej”

Dyrektor szpitala w Knurowie pojechał karetką po mamę posłanki KO Krystyny Szumilas? - Pani poseł Szumilas – każdy, kto ją zna to wie, że to niezwykle skromna, spokojna osoba – komentuje polityk KO.

Syn senatora KO operowany poza kolejką? - W weekend pojawiło się oświadczenie, polemiczne z materiałami prasowymi, ze wskazaniem dokumentacji. Trwa kontrola NFZ i chyba Okręgowej Izby Lekarskiej. Sytuacja jest mi bliżej znana, bo to mój okręg – mówi Arkadiusz Myrcha.

- Jeśli miałbym oceniać intencje po tym, jak znam te osoby – złych intencji tam nie było ani za grosz. Każdy, kto leczył członka rodziny wie, że chce się zrobić jak najlepiej – mówi Gość Radia ZET

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET