Piotr Zgorzelski: Prezydent ze swoim wetem zostanie jak Himilsbach z angielskim

5 min. czytania
28.12.2023 07:58
Obserwuj nas na Google

- Głowa państwa swoją decyzją strzeliła sobie podwójnego samobója. Dlaczego? Rozmawiałem z osobami ze sfery budżetowej, którzy liczyły na podwyżki. Drugi samobój – chcąc ratować to, co dla PiS było ważne, czyli telewizja partyjna, „umożliwił” ministrowi Sienkiewiczowi zastosowanie ruchu dotyczącego likwidacji – mówi Gość Radia ZET Piotr Zgorzelski, pytany o postawienie w stan likwidacji TVP, Polskiego Radia i PAP.

Piotr Zgorzelski
fot. RadioZET

Polityk PSL podkreśla, że to prezydent „swoją decyzją dał taką ścieżkę”. - Jeśli nie ma pieniędzy, bo zawetował je prezydent na TVP, to logiczne, że trzeba zrobić restrukturyzację w oparciu o likwidację – dodaje gość Beaty Lubeckiej. Co parlament zrobi z wetem prezydenta? – Pan prezydent ze swoim wetem zostanie jak Himilsbach z angielskim – mówi wicemarszałek Sejmu, zapowiadając, że rząd przedłoży nowy projekt ustawy okołobudżetowej i to nad tym projektem pochyli się większość parlamentarna.

Większość zignoruje weto? - Prezydent nie uzgadniał działań, więc niech liczy na swoją grupę polityczną – komentuje Gość Radia ZET. Jego zdaniem Andrzej Duda, jak przychodzi co do czego, to i tak zawsze staje po stronie Prawa i Sprawiedliwości. - Chociaż wyszedł z PiS-u, to PiS nie wyszedł z pana Andrzeja Dudy – mówi Piotr Zgorzelski.

Zgorzelski: Nie byliśmy wtajemniczeni, bo nie ma takiej potrzeby

Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy politycy Trzeciej Drogi byli zaskoczeni ruchem ministra kultury, wicemarszałek odpowiada: - Nie byliśmy zaskoczeni całym tym przebiegiem zdarzeń, ale nie byliśmy też wtajemniczeni w szczegóły, bo takiej potrzeby nie ma. Zgorzelski dodaje, że przecież „minister Sienkiewicz nie dzwonił do wszystkich członków koalicji rządowej i nie mówił: słuchajcie, mam taki plan”. - Jesteśmy odpowiedzialni za działania, które podejmuje minister Sienkiewicz, ponieważ jest częścią rządu, który tworzymy – mówi polityk ludowców. Jego zdaniem, działania Bartłomieja Sienkiewicza są „w logice działania państwa”. - Władza, która bierze odpowiedzialność za losy narodu, musi też brać odpowiedzialność za losy wspólnoty, by spróbować ją połączyć – mówi Gość Radia ZET. Dopytywany o media publiczne, Zgorzelski zapowiada, że będzie „restrukturyzacja, urealnienie funkcjonowania, bo skoro nie ma na to pieniędzy, to trzeba te instytucje odchudzić”.

- Może jednak należało spróbować się dogadać z prezydentem, jeśli chodzi o zmiany w mediach publicznych? – dopytuje prowadząca.

- Widzi pani, jak jest zmienny w swoich nastrojach. Chwiejność w decyzjach nie daje przekonania, że można się na coś umówić – odpowiada Piotr Zgorzelski.

„Przepychają, niemalże przewracają ludzi”

Pytany o polityków PiS, którzy przebywają w siedzibach PAP i TVP, wicemarszałek Sejmu komentuje, że dla niego nie jest to interwencja poselska, tylko okupacja, która nie mieści się w zakresie sprawowania mandatu poselskiego. - Widziałem, jak się tam przepychają, niemalże przewracają ludzi. Po korytarzach pląsa pan Macierewicz z kawą – dodaje polityk. Odebranie immunitetów tym posłom? - Starając się zrozumieć, co premier miał na myśli, to pewnie dotyczy nie wszystkich posłów, tylko tych, którzy naruszyli prawo – podawali się za jakoś innego, poseł Szrot podszył się pod funkcjonariusza policji – tłumaczy Gość Radia ZET.

Piotr Zgorzelski o związkach partnerskich: Jest ALE. Rodzą nam się niepokoje. Projekt jest jak Yeti

- Widziała pani projekt? Jest z nim jak z Yeti – wszyscy o nim mówią, nikt go nie widział – odpowiada polityk PSL, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, jak jego partia zagłosuje ws. związków partnerskich. - Jeśli w projekcie będą: unormowanie kwestii związanych z informacją medyczną czy sprawy dotyczące dziedziczenia, to nie wykluczam, że wielu posłów PSL mogłoby zastanowić się czy za tym nie zagłosować – tłumaczy Piotr Zgorzelski. Dodaje jednak, że jest ALE. - Rodzą nam się różnego rodzaju niepokoje, czy w ustawie nie będzie zawartej możliwości zawierania związków małżeńskich przez pary homoseksualne czy adopcja dzieci. Politycy Lewicy mówią o tym w przestrzeni publicznej – wyjaśnia gość Beaty Lubeckiej. Piotr Zgorzelski podkreśla, że jego ugrupowanie jest „bardzo ostrożne” w tej sprawie. - Proszę uszanować także poglądy innych rodaków, którzy mają poglądy nielewicowe – apeluje wicemarszałek Sejmu i dodaje: - Tak samo, jak szanuję prawo do artykułowania i formułowania swoich przekonań kolegom z Lewicy, to także chciałbym, żeby uszanowano poglądy takie, jak np. Marek Sawicki. Dopytywany o to, czy istnieje możliwość, że w tym parlamencie nie uda się uchwalić związków partnerskich, Gość Radia ZET odpowiada: - Nie wykluczam, ale też nie potwierdzam, bo nie znam zapisów.

Polityk PSL o Funduszu Kościelnym: W 2024 roku zostanie. Kościół na własne życzenie nie zafundował sobie bycie przystawką PiS

- Decyzją premiera został powołany międzyresortowy zespół, który ma nad tym pracować. W 2024 roku nic się nie zmieni. W tym roku zostanie, ale w 2024 roku międzyresortowy zespół wypracuje stanowisko żeby np. była możliwość odpisu od podatku dla wiernych. Jak jest w Niemczech – mówi Piotr Zgorzelski o likwidacji Funduszu Kościelnego. Zdaniem Gościa Radia ZET, odpis od podatku „to byłoby dla Kościoła dobre, lepsze niż to, co jest teraz”. - Na dzień dobry dajemy prezesowi Kosiniakowi-Kamyszowi zielone światło, który stanął na czele międzyresortowego zespołu, z pewnością, że wypracują dobre rozwiązanie dla wspólnoty Kościoła Katolickiego i dla państwa – podkreśla wicemarszałek Sejmu. Jego zdaniem „nie rozmawialibyśmy dziś o Funduszu Kościelnym, gdyby Kościół na własne życzenie nie zafundował sobie bycia przystawką PiS”.

Co z kwotą wolną do 60 tys.? Piotr Zgorzelski: Najpierw 800+

Pytany przez słuchacza o to, czy nowy rząd zrealizuje swoją obietnicę dotyczącą podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. złotych, Gość Radia ZET odpowiada: - Rozmawialiśmy z ministrem Domańskim, najpierw realizowane obietnice dot. 800+, podwyżek dla sfery budżetowej, a kolejne będą realizowane sukcesywnie.

Zgorzelski: Bosak dostał szansę i z niej nie skorzystał

- Zgodnie z regulaminem Sejmu – sprawa powinna być rozstrzygnięta na kolejnym posiedzeniu – odpowiada Piotr Zgorzelski, pytany o odwołanie Krzysztofa Bosaka z funkcji wicemarszałka Sejmu. - Dostał szansę i jej nie wykorzystał. Bycie wicemarszałkiem to ogromny zaszczyt, ale także wpływ na to, co dzieje się w środowisku, które mnie desygnowało. Marszałek Bosak i środowisko kugluje wokół Brauna – uważa polityk. Jego zdaniem nie ma dobrego wyjścia dla Konfederacji. - Jeśli nie zrobią porządku z Braunem, to go odwołamy być może. Jeśli zrobią porządek z Braunem, to odejdzie za Braunem kilku posłów, utracą walor bycia klubem i też Bosak przestanie być wicemarszałkiem – tłumaczy Zgorzelski.

Magdalena Sroka szefową komisji ds. Pegasusa? - Jak do końca sprawy doprowadzimy i uzgodnimy, to zostanie. Drobna rzecz w stosunku do tego, co dzieje się dziś w kraju. Będziemy starali się tego przypilnować. Jeśli się nie uda, to koalicja się przez to nie rozpadnie – komentuje Piotr Zgorzelski.

- Pracujemy. Najprawdopodobniej w nowym roku, jeszcze w styczniu projekt, który z pewnością ulży polskim przedsiębiorcom, którzy płacą podatki i ciężko pracują – zapowiada polityk.

Przejście posłów PiS do PSL? - Nie ma takich rozmów. Może jacyś posłowie PiS nareszcie otworzą oczy, ale to nie znaczy, że zaraz przejdą do PSL – mówi Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET