`

Powrót byłego szefa MSZ do rządu? Schetyna: Jak Tusk poprosi, to będziemy rozmawiać

5 min. czytania
20.03.2024 08:00
Obserwuj nas na Google

- Nie wydaje mi się, to niemożliwe, żeby ktoś współpracował z opozycyjną Konfederacją, ktoś taki, jak marszałek Sejmu, szef Polski 2050 – odpowiada Grzegorz Schetyna, pytany o to, czy Szymon Hołownia dogadał się z Konfederacją ws. kwoty wolnej do 60 tys. złotych.

Grzegorz Schetyna
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET - Grzegorz Schetyna

To właśnie projekt Konfederacji ma być procedowany w Sejmie. Przypomnijmy, że kwota wolna do 60 tys. to sztandarowa zapowiedź PO, z kampanii wyborczej. - Byłem marszałkiem i wiem, że marszałek może sporo, ale musi mieć pomysł na funkcjonowanie i musi być pierwszy między równymi. Wszystkich posłów musi traktować tak samo i wtedy buduje swoją pozycję – komentuje senator PO, a w przeszłości marszałek Sejmu. Gość Radia ZET dodaje, że „kwestia kwoty wolnej to jedna sprawa, a druga to debata dot. aborcji i projektów”.

Pytany o projekty aborcyjne, które mają wejść pod obrady Sejmu 10. kwietnia, o czym poinformował dziś rano Szymon Hołownia, Grzegorz Schetyna ocenia, że „niepotrzebna była zmiana z marca na kwiecień”. - Nikt nie założył, że wybory samorządowe będą 7.kwietnia. W tak wrażliwych sprawach trzeba mówić „tak, tak”, „nie, nie”. Cieszę się, że 10.04 debata się odbędzie – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.

Schetyna o 100 konkretach: Jeszcze przed wyborami mówiliśmy, że nie wszystko będzie możliwe w tym budżecie

Ile ze 100 konkretów na 100 dni zrealizowali rządzący? - Dowiem się w perspektywie najbliższych dni, bo teraz za chwilę minie 100 dni i każdy z ministrów będzie prezentował swoje dokonania – odpowiada polityk Platformy Obywatelskiej. Schetyna zaznacza, że to program PO, a nie całego rządu, a część rzeczy już została podjęta, tylko kwestią czasu jest, kiedy zostanie wprowadzona. - Jeszcze przed wyborami mówiliśmy, że realizacja nie wszystkich zobowiązań będzie możliwa w tym budżecie. Musieliśmy go pisać i budować w nowy sposób – mówi Gość Radia ZET i zapewnia, że część ze zobowiązań będzie zrealizowana w przyszłym budżecie.

- To, co bardzo nam pomoże w realizacji programu rządowego we wszystkich wymiarach, to będzie przywrócenie KPO. Stworzy zupełnie nową sytuację. Będzie nam dużo łatwiej podejmować decyzje i kłaść na stole rozwiązania – ocenia Grzegorz Schetyna.

Kłótnie w koalicji rządzącej? - Jeśli budujemy koalicję to po to, by ona trwała. Żeby pokazywać to, co łączy, a nie to, co dzieje. Namawiam wszystkie koleżanki i kolegów, żeby podzielili zdanie, że koalicja jest wartością samą w sobie. Ta koalicja nie ma alternatywy w tym Sejmie – apeluje Grzegorz Schetyna.

Kto zdusił inflację? „Nie Glapiński”

Pytany o to, czy Trybunał Stanu dla prezesa NBP to prezent za zbicie inflacji, polityk PO odpowiada, że „to nie Glapiński zbił inflację, ale to jest podsumowanie całego funkcjonowania, kadencji w NBP, podejmowania decyzji dot. finansów, personalnych, zajmował się polityką”. Więc czyja to zasługa? - Tych wszystkich, którzy zaczęli racjonalnie funkcjonować i podejmować racjonalne decyzje dot. finansów – dodaje senator. Kogo? - Koalicji rządowej, to też konsekwencje decyzji Glapińskiego – uważa Gość Radia ZET. Dopytywany przez prowadzącego o to, czy widział wniosek dot. postawienia Glapińskiego przed TS, Grzegorz Schetyna przyznaje: - Nie widziałem, bo to jest tylko zapowiedź premiera, ale wierzę, że ta sprawa wywoła poważną debatę i pokaże, jak tak ważne instytucje powinny funkcjonować.

Senator PO o wypuszczaniu więźniów: Na tę chwilę nie

- Czy rząd powinien wypuścić 20 tys. więźniów? – pyta Bogdan Rymanowski.

- To nie decyzja rządu. Słyszałem tę sugestię. Więzienia są przeludnione. Wymaga to debaty i decyzji parlamentu – odpowiada Grzegorz Schetyna. Chodzi o zapowiedź wiceminister sprawiedliwości Marii Ejchart.

Tylko 11 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl uważa, że 20 tys. więźniów powinno być wypuszczonych.

- Nie uważam, żeby to była rzecz techniczna. Wymaga przygotowania i jest to na poziomie ministra sprawiedliwości. Na dziś? Nie – uważa Gość Radia ZET.

- Za niezrealizowane konkrety zapłacimy porażką w wyborach? – pyta prowadzący.

- Nie – uważa polityk.

- Senat to nuda? – pyta dziennikarz.

- Nie – komentuje senator.

- Jeśli Donald poprosi, to wejdę do rządu? – pyta Rymanowski.

- (Śmiech) musiałaby być wola premiera. Na razie rząd dobrze pracuje i nie ma takiej potrzeby. Na razie nie poprosił, więc nie jestem w rządzie. Jak poprosi – będziemy rozmawiać – mówi Schetyna.

Wypuszczanie więźniów? W internetowej części programu „Gość Radia ZET” Grzegorz Schetyna dodaje, że „trzeba bardzo ostrożnie przywracać normalność i przyzwoitość”. - Na bezmyślną politykę Ziobry i poprzedniej ekipy, dot. systemu penitencjarnego, nie może być odpowiedź, że alternatywą jest otworzenie bram aresztów i zakładów karnych – apeluje polityk Platformy. Schetyna podkreśla, że owszem, więzienia są przeludnione, można w inny sposób zbudować system kar, ale „wszystko wymaga gruntownej analizy i akceptowalnego społecznie i przez koalicję pomysłu”.

Schetyna o skróceniu czasu pracy: Musimy stawiać ambitniejsze cele, nadrabiać

Pytany o pomysł szefowej resortu rodziny i polityki społecznej, dotyczący 4-dniowego tygodnia pracy, Grzegorz Schetyna odpowiada: - Nie widziałem przesłanek, które pokazywałyby, że jest to dziś możliwe. Zdaniem senatora PO „możliwa jest rozmowa i przygotowanie argumentów przez panią minister”. - To jest chyba dla wszystkich problem, by zbudować przekonanie, że dziś nam jest potrzebne mniej pracy – ocenia polityk Platformy. Jego zdaniem powinno być dziś na odwrót. - Mam przekonanie, że musimy podejmować więcej wyzwań, nadrabiać, stawiać ambitniejsze cele. Skutecznej pracy mogło być więcej w perspektywie ostatnich 8 lat – uważa Gość Radia ZET.

- Jeśli właściciel salonu samochodowego obiecałby swoim klientom, że w 100 dni sprowadzi 100 aut, a sprowadziłby tylko 8, to nazwałby go pan oszustem? – pyta słuchacz. - Zastanowiłbym się, w jakiej cenie są auta i czy realizuje zobowiązanie, które zgłosił w ofercie sprzedaży – komentuje polityk PO. - Podpisał umowę? Nie podpisał. Mówię o sprzedawcy samochodu oczywiście – dodaje.

„Albo będzie ten rząd, albo nie będzie innego rządu”

- Nie wierzę w intencje, że ktoś z członków koalicji źle życzy temu rządowi. Chodzi o to, żeby powściągnąć emocje i 2 razy pomyśleć, zanim powie się jakieś trudne słowo – apeluje były szef PO. Polityk dodaje, że „to rząd koalicyjny, a nie jednopartyjny”. - Każdy musi się posunąć. Na tym polega kompromis, że nikt nie jest zadowolony – zaznacza. Gość Radia ZET uważa, że „albo będzie ten rząd, albo nie będzie innego rządu”.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET