Przemysław Czarnek: Możliwa koalicja PiS z PSL i z Konfederacją. Rozmawiam
- Dobrze rozmawia się z niektórymi politykami Trzeciej Drogi. To są serdeczne rozmowy. Z politykami PSL w woj. lubelskim rozmawia się bardzo dobrze tak, jak się świetnie rozmawia z politykami Konfederacji – mówi tajemniczo w Radiu ZET polityk PiS Przemysław Czarnek.
Przemysław Czarnek gościem Radia ZET
Gość Radia ZET dodaje: - Jest możliwa koalicja i z Konfederacją i z PSL, nie ma problemu. Poseł z Lublina podkreśla, że „wszystkie rozwiązania są na stole”, jeśli chodzi o to, co wydarzy się po wyborach samorządowych.
Czarnek o Bodnarze: Siepacz sprawiedliwości III RP. Będziemy bronić Glapińskiego jak niepodległości
- Czy Adam Glapiński powinien odejść z NBP? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie – odpowiada Przemysław Czarnek.
Zdaniem Gościa Radia ZET, zarzuty we wniosku zupełnie o niczym nie świadczą. - Jeśli ta ekipa rządowa zarzuca Glapińskiemu upolitycznienie NBP, to co robił Marek Belka w „Sowa i Przyjaciele”, kiedy obiecywał pieniądze na kampanię PO? – pyta poseł PiS. Dopytywany o Adama Glapińskiego, widzianego na Nowogrodzkiej, Czarnek komentuje: - A gdzie jest zakaz wchodzenia na Nowogrodzką?. Polityk dodaje, że Adam Glapiński był na Nowogrodzkiej „tysiące razy” i zapewnia, że prezes NBP jest apolityczny. - Będziecie bronili prezesa Glapińskiego jak niepodległości? – dopytuje prowadzący. - Naturalnie, oczywiście. W taki sposób, że dziś nie ma żadnych przepisów, które mogłyby spowodować postawienie go przed Trybunałem Stanu – ocenia Przemysław Czarnek.
Gość Radia ZET dodaje, że „jeśli Tusk ze swoją ferajną chciałby dziś postawić prezesa Glapińskiego przed TS, to musiałby najpierw uchwalić jakieś przepisy, które mogłyby to regulować i byłaby podstawa prawna”.
Dopytywany o Adama Bodnara, polityk PiS odpowiada, że ten jest „największym siepaczem sprawiedliwości III RP”. Dlaczego? – Wprowadza na stanowisko Prokuratora Krajowego kogoś, kto w ogóle nie przechodzi przez procedurę, stanowisko jest zajęte wie to, robi to z pełną świadomością. Bodnar mówi, że białe nie jest białe, a czarne nie jest czarne. To jest w stylu Bodnara – komentuje Przemysław Czarnek.
Polityk PiS: Temat wyrzucenia Suwerennej Polski ze Zjednoczonej Prawicy został zamknięty
Czarnek przyznaje również, że była rozmowa o wyrzuceniu Suwerennej Polski ze Zjednoczonej Prawicy. - Z tego, co mi wiadomo dyskusja była bardzo szeroka. Akurat Mateusz Morawiecki nie był jakoś specjalnie nastawiony negatywnie do ziobrystów – zdradza poseł PiS. Dodaje jednak, że tarcia między Morawieckim, a Ziobrą były zawsze i po części można zrozumieć punkt widzenia Suwerennej Polski. - Nawet jeśli ktokolwiek chciał go podnosić [temat wyrzucenia Suwerennej Polski ze Zjednoczonej Prawicy – red.] to ten temat został zamknięty – mówi Gość Radia ZET. Czarnek przyznaje, że kłótnia w obozie jest „bez sensu”, a „rozgrzane głowy trzeba pod kran z zimną wodą i pomyśleć, co się robi”. – Ten spór jest za nami. Jestem przekonany, że wszyscy uczestnicy sporu przyjęli do wiadomości, że niepotrzebnie zrobili to, co zrobili – komentuje polityk w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Nowa partia Morawieckiego? „Jest wytrawnym graczem i doskonale wie, że nie ma miejsca”
Pytany o informacje dot. zakładania nowej partii przez Mateusza Morawieckiego, Przemysław Czarnek odpowiada, że sobie tego nie wyobraża. Dlaczego? – Premier Morawiecki jest wytrawnym graczem politycznym, wybitnym politykiem i doskonale wie on i jego środowisko, że nie ma miejsca dla takiej partii na scenie politycznej – komentuje poseł PiS. Jego zdaniem ktoś chce zrobić krzywdę byłemu premierowi.
Czarnek o Kaczyńskim sprawniejszym od Bidena
- Kaczyński z Dudą powinni zacząć ze sobą współpracować? – pyta Rymanowski.
- Współpracują – odpowiada Czarnek.
- Nie współpracują, nie rozmawiają ze sobą od trzech lat – komentuje dziennikarz.
- Tak – przyznaje polityk.
- Wolę Jakiego od Morawieckiego? – pyta prowadzący.
- Nie. Lubię zarówno premiera Morawieckiego, jak i europosła Jakiego – zapewnia poseł PiS.
- Prezes PiS jest sprawniejszy od prezydenta Bidena? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Zdecydowanie, oczywiście. Sprawniejszy w kreowaniu polityki. Jest szefem ugrupowania opozycyjnego największej partii w Polsce i to tak obstrzeliwanej, a mimo wszystko jesteśmy na czele sondażu – ocenia Przemysław Czarnek.
Przemysław Czarnek zapowiada: Będziemy ścigać wszystkich, którzy nielegalnie będą sprzedawali pigułki „dzień po”. Będziemy składać zawiadomienia do prokuratury. Ktoś ma chorą głowę
- Wystarczy podstawowy kurs prawa konstytucyjnego na II roku – rozporządzenie nie jest aktem prawnym samoistnym. Żeby minister mógł wydać rozporządzenie musi mieć uprawniającą ustawę. Dziś nie ma ustawy. Pani Leszczyno, to pani rozporządzenie natychmiast zaskarżymy do Trybunału i Trybunał w try miga wywali to do kosza – zapowiada polityk PiS, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o pigułkę „dzień po”. Zdaniem Przemysława Czarnka „Leszczyna ściemnia na potrzeby 100 dni rządów Tuska”. - Nawet ona wie, że nie można wydać rozporządzenia bez podstawy. To przekroczenie uprawnień ministra – zaznacza były minister. Co, jeśli rząd powie, że orzeczeń TK nie uważa za legalne? - Będziemy ścigać wszystkich, którzy w sposób nielegalny będą sprzedawać tabletki „dzień po” dla 15-latek pomimo tego, że rozporządzenie jest niekonstytucyjne i orzeknie o tym TK – zapowiada Czarnek w Radiu ZET. - Będziemy składać zawiadomienia do prokuratury, jeśli ktokolwiek będzie chciał nielegalnie sprzedawać tabletki – dodaje. Jego zdaniem „ktoś ma chorą głowę”, skoro „15-latkom ma się podawać pigułkę aborcyjną, kiedy Red Bulla mogą kupić od 17 roku życia”.
Polityk PiS: Zaskarżymy komisję
Pytany o Adama Glapińskiego i komisję odpowiedzialności konstytucyjnej, Przemysław Czarnek zapowiada: - My tę komisję, czy fakt powołania do tego, by oceniała prezesa NBP też zaskarżymy do Trybunału Stanu. Poseł dodaje, że „niezależność prezesa NBP to niezależność od wszelkich organów Sejmu”. Czarnek uważa, że Glapiński w ogóle nie powinien się tam pojawiać, bo chodzi jedynie o „wielkie grillowanie prezesa NBP do wypełnienia jednego z konkretów PO”.
Były szef MEiN grozi palcem ws. likwidacji prac domowych: Uczcie się, bo dostaniecie lufę i nie zdacie do następnej klasy
Pytany o likwidację prac domowych, były minister edukacji i nauki ocenia, że to „wielka ściema”. - Nie będzie żadnej likwidacji prac domowych. Nawet, jeśli powiedzą, że czegoś nie będziecie pisać w domu, to i tak będziecie musieli się uczyć. Nauczyciele są od tego, by wymagać od uczniów. Nie ma tylko praw ucznia, są również obowiązki! Trzeba się uczyć, pisać sprawdziany, przygotowywać w domu – mówi Gość Radia ZET. Przemysław Czarnek apeluje również do uczniów: - Kochani, uczcie się, bo dostaniecie lufę i nie zdacie do następnej klasy, to jest moja rada.
Obornik przed domem rodziców Szymona Hołowni? - Nie [nie akceptuję – red.]. Pewien gest protestu, który jest przesadzony. Zwłaszcza, że to nie jest miejsce, w którym mieszka sam Szymon Hołownia. Nawet, gdyby ktoś jego chciał obarczać za działania na szkodę, to dom rodziców nie jest miejscem do protestowania w taki sposób – komentuje polityk PiS.
„Taktyka nieraz bywa zawodna. To była taktyka zawodna”
- Zielony Ład to absurdalna religia brukselską Timmermansa – uważa Przemysław Czarnek. - Głupia wypowiedź Patryka Jakiego. Nie skupia się na jednej, precyzyjnej rzeczy: w żadnym przypadku jakiegokolwiek aktu prawnego z Zielonego Ładu posłowie PiS nie byli za. Byli zawsze przeciw – dodaje. Poparcie dla Ursuli von der Leyen? - Zawsze tak jest, w tej UE, że gra się na mniejsze zło. Taktyka nieraz bywa zawodna. To była taktyka zawodna – przyznaje polityk PiS. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwości przegrało m.in. przez błędną komunikację dot. Zielonego Ładu.
„Ja nie jestem tym kandydatem. Tak twierdzę po pogłębionych analizach politologicznych”
- Nie będę kandydatem PiS na prezydenta. Nie sądzę, żeby prezes mnie poprosił, bo prezes prowadzi doskonałą, pogłębioną analizę politologiczną, która musi mu wskazać kandydata, który wygra. Ja nie jestem tym kandydatem. Tak twierdzę po pogłębionych analizach politologicznych – mówi Przemysław Czarnek.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET