Radosław Fogiel: Prezes nigdy nie ochrzania. Powrót do rządu? Nikt tu nie będzie dyskutował

6 min. czytania
15.06.2023 07:55
Obserwuj nas na Google

- Prezes nigdy nikogo nie ochrzania. Regularnie przypomina, jaka jest stawka wyborów. Rzadko kiedy podnosi głos, bo nie musi. Cieszy się autorytetem w klubie – tak o wczorajszym posiedzeniu klubu PiS mówi Gość Radia ZET Radosław Fogiel.

Radosław Fogiel
fot. Radio ZET

Co Jarosław Kaczyński powiedział politykom? - Że jeśli chcemy wygrać te wybory, to musimy naprawdę dać z siebie wszystko. Dotyczy to posłów, senatorów, członków rządu, partii – opowiada poseł partii rządzącej i były rzecznik PiS. Co to oznacza? -  Przeprowadzić tak skuteczną kampanię, żeby jeszcze zdobyć tych kilka punktów procentowych, których brakuje nam do 100 proc. zwycięstwa. Być aktywnym w terenie, medialnie, przygotowanym, mieć wiarę w zwycięstwo – tak Fogiel opisuje wczorajsze słowa Kaczyńskiego.

Zdaniem Gościa Radia ZET, jego partia musi przebić przekonanie o szklanym suficie. - Na Zachodzie nie jest niczym nadzwyczajnym, że ta sama partia rządzi 3, 4, 5 kadencji. W Polsce to pewnego rodzaju novum – mówi w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

„Może wrócić do rządu kiedy chce. Nikt tu nie będzie dyskutował”

Pytany o to, czy jeszcze dziś Jarosław Kaczyński wróci do rządu, Radosław Fogiel odpowiada, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły i dodaje: - Prezes Kaczyński może wrócić do rządu, kiedy chce i zawsze będzie dla tego rządu wzmocnieniem. Były rzecznik partii mówi o tym, że prezes PiS zawsze wychodził z założenia, że szef musi skupić się na pracy w partii. - Jeśli widziałby taką konieczność [wejścia do rządu  - red.], to nic nie jest wykluczone – mówi Gość Radia ZET. Powrót prezesa zostanie ogłoszony najpóźniej 24. Czerwca, czyli na konwencji partii? - Będą przede wszystkim kolejne debaty programowe, kontynuacja ulu. Na tym chcemy skupić uwagę Polaków – komentuje poseł PiS.

Dopytywany, czy Piotr Gliński, Mariusz Błaszczak i Henryk Kowalczyk chętnie zrezygnują z funkcji wicepremierów, na rzecz Jarosława Kaczyńskiego, Radosław Fogiel odpowiada: - Myślę, że wszyscy w PiS zdają sobie sprawę, że jesteśmy silni naszą jednością i siłą naszego lidera. - Jeśli byłaby decyzja, że ma to wzmocnić nas jako ugrupowanie, ma być skuteczniejszy rząd, to nikt tu nie będzie dyskutował – zapewnia Gość Radia ZET.

„Po 8 latach rządu czasami ma się gorsze momenty, są tacy, którzy czasem się zagalopują”

PiS, czyli Pyszni i Sfrustrowani? - Nie, to nie jest dobry opis. Idea pokory i tego, że jesteśmy po to, by służyć obywatelom, jest w PiS silna – zapewnia Radosław Fogiel. Pytany o wewnętrzne wojny na linii Poręba-Mastalerek-Bielan, polityk odpowiada, że „po 8 latach rządu czasami ma się gorsze momenty, są tacy, którzy czasem się zagalopują”. Fogiel broni jednak tezy, że Prawa i Sprawiedliwości systemowo to nie dotyczy. - Przed wyborami, a już jesteśmy przed, temperatura rośnie, emocje idą w górę i czasami mogą puścić nerwy. Poręba stoi na czele sztabu PiS, ma ogląd całości, więc będę stał po jego stronie – zaznacza poseł Prawa i Sprawiedliwości. Dodaje, że zarówno Marcin Mastalerek, jak i Adam Bielan mogą dzielić się radami, ale trudno jest widzieć całość, jak jest się poza sztabem. 2, rywalizujące ze sobą, kampanijne sztaby w partii rządzącej? - Jest działalność bieżąca związana z działalnością rządu, którą prowadzi rzecznik rządu, CIR i jest sztab wyborczy w partii, który zajmuje się długofalową strategią – przyznaje Gość Radia ZET.

Komisja ds. zbadania rosyjskich wpływów? - Cała awantura o tę komisję jest elementem propagandy naszej konkurencji politycznej. Oryginalnie propozycję złożył Tusk, my złożyliśmy kontrpropozycję – komentuje poseł PiS. - Powołaliśmy komisję, która może pracować po zakończeniu prac Sejmu. Jak mi ktoś mówi, że to rzekomo jest komisja na wybory, a propozycja Tuska, która musiałaby finalizować prace w szczycie kampanii taką nie była, to nie wiem, o czym mówi albo udowadnia hipokryzję – mówi Radosław Fogiel.

Krótka piłka: Debatować trzeba przede wszystkim o programie, a PO nie ma programu

- Bez Kaczyńskiego w rządzie wszystko się posypie? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie, ale pewnie będzie działać skuteczniej – odpowiada Radosław Fogiel.

- Jeśli chodzi o kampanię jesteśmy w głębokiej d… defensywie? – pyta prowadzący.

- Nie, zdecydowanie nie – ocenia polityk PiS.

- PiS się rozpadnie, jak prezes odejdzie? – pyta dziennikarz.

- Jest filarem i będzie z nami jeszcze długo, ale partia przetrwa – zapewnia były rzecznik partii.

- Tusk to dla nas wymarzony przeciwnik? – pyta gospodarz programu.

- Dla nas tak, ale dla Polski może byłoby lepiej, żeby został w Brukseli – uważa Gość Radia ZET.

- Kaczyński nigdy nie stanie do debaty z Tuskiem? – pyta Rymanowski.

- Debatować trzeba przede wszystkim o programie, a PO nie ma programu. Będzie debata PiS-Polacy, będziemy rozmawiać z Polakami. Dlaczego mamy skupiać się na jednym Polaku? – komentuje Fogiel.

Radosław Fogiel o debacie PiS-PO: Nie mogliśmy zafundować Tuskowi i Trzaskowskiemu takiej miazgi. Tusk regularnie dostaje łomot

- Nie, no, przecież są różne konwencje międzynarodowe, które każą humanitarnie traktować przeciwnika. Nie moglibyśmy takiej miazgi Tuskowi i Trzaskowskiemu zafundować – mówi Gość Radia ZET Radosław Fogiel, pytany w internetowej części programu o ewentualną debatę Kaczyński i Morawiecki, kontra Tusk i Trzaskowski. Prezes i premier zmiażdżyliby szefa PO i prezydenta Warszawy? - Miażdżą od 8 lat, regularnie – uważa polityk PiS. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy w Jarosławie Kaczyńskim nie ma chęci rewanżu za debatę z 2007 roku, Radosław Fogiel odpowiada, że „prezes nie kieruje się takimi małostkowymi [przesłankami – red.]”. - Być może takimi przesłankami kieruje się Donald Tusk, który regularnie dostaje łomot, a bał się stanąć w szranki w wyborach prezydenckich – dodaje Gość Radia ZET.

Polityk PiS o konwencji w Łodzi: 10 tys. ludzi swobodnie. Kolejny akord we wrześniu

- 10 tys. ludzi to myślę, że swobodnie. Zostawmy ostatnie detale w tajemnicy. To będzie kolejny krok w tym trójskoku programowym, który proponujemy – odpowiada Radosław Fogiel, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o konwencję PiS 24. czerwca, w Łodzi. Polityk PiS zapowiada również, że „we wrześniu kolejny akord”. - Na pewno będą odsłonięte kolejne elementy programu. Mamy kwestie z bardzo różnych dziedzin. Podobnie będzie w Łodzi – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego.

Radosław Fogiel: Jakby wszystkie ruskie poleciały w kosmos, to byłby to dobry krok do uratowania ludzkości. Jest wyścig o to, kto bardziej się wmaśli Putinowi

- Jak Rosja chciałaby przed czymkolwiek ratować ludzkość, to przypomina mi się dowcip z czasów PRL:

- Panie majster, ruskie w kosmos polecieli

- Wszystkie?

- Tylko jeden

- To co mi głowę zawracasz?! – opowiada Fogiel.

Jego zdaniem „jakby wszystkie ruskie poleciały w kosmos, to byłby to dobry krok do uratowania ludzkości”. - Mam wrażenie, że debacie publicznej, na ile jest publiczna w Rosji, toczy się wyścig o to, kto bardziej się wmaśli Putinowi, kto będzie groźniej potrząsał szabelką – ocenia szef sejmowej komisji spraw zagranicznych. Fogiel zaznacza, że najlepszą bronią przeciwko Rosji jest zdecydowana postawa i jedność. - Koniec z polityką obłaskawiania, obrzucania Putina pieniędzy i liczenia, że mu się poprawi. Zachód musi powiedzieć twardo „nie” Rosji – apeluje Gość Radia ZET.

Kobiety umierające na porodówkach to urojona rzeczywistość? - Prezes nic takiego nie powiedział. To, że zdarzają się tragedie, jest po prostu faktem. Nikt tego nie neguje. Prezes stwierdził, że manipulacją i propagandą jest łączenie PiS czy wyroku TK z tym, że w wyniku działań szpitala dochodzi do tragedii – komentuje Fogiel. - Nasi przeciwnicy starają się przekonać opinię publiczną, że w Polsce w wyniku wyroku TK doszło do zakazu aborcji. To kompletna nieprawda. Aborcja jest cały czas dozwolona, jeśli chodzi o zagrożenie życia i zdrowia matki. Lekarz ma obowiązek, ma prawo, wolno mu ratować życie ludzkie. Lekarze mają się kierować przesłankami medycznymi – dodaje.

Fogiel: Prezes jest w stanie wymienić wszystkich mistrzów boksu

- Prezes do dziś jest ogromnym fanem lekkiej atletyki. Śledził swego czasu boks. Jest panu w stanie wymienić mistrzów z podziałem na wagi z ostatnich kilkudziesięciu lat – opowiada polityk PiS, w internetowej części „Gościa Radia ZET”. Dlaczego więc nie chce stanąć w ringu z Donaldem Tuskiem? - Każdy miłośnik wie, że nie stawia się w ringi boksera wagi ciężkiej z bokserem wagi muszej, bo to byłaby masakra – komentuje Radosław Fogiel.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET