`

Rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Bodnar: Ustawa gotowa

4 min. czytania
08.07.2025 07:00
Obserwuj nas na Google

- Rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego jak najbardziej tak. Ponieważ odpowiednia ustawa jest gotowa - zdradził Adam Bodnar minister sprawiedliwości, prokurator generalny oraz senator KO w "Gościu Radia ZET". 

Adam Bodnar
fot. Radio ZET

Wskazał, że projekt “jest zaopiniowany przez Komisję Wenecką i wprowadziliśmy też poprawki tej komisji”.  

- Ustawę też zapowiadał w expose przed wotum zaufania premier Donald Tusk”.  

Oglądaj

Co z podpisem prezydenta?  - Mam wrażenie, że prezydent elekt raczej nie powinien mieć kłopotu z podpisaniem ustawy, która zabiera kompetencje rządowi i przenosi je w ręce niezależnego prokuratora generalnego - podkreślił Adam Bodnar.  

Czy dalej będzie pełnił funkcję ministra w rządzie? - Trochę trudno mi się wypowiadać na temat mojej przyszłości w rządzie, nie miałem o tym rozmowy z premierem - tłumaczył.  

Dodał, że “każda osoba pełniąca funkcje w rządzie musi być z tego rozliczana. W kontekście rekonstrukcji takiej rozmowy nie było”. 

Bondar w Radiu ZET: Ustawa bezkarnościowa? Nawet do głowy by nie przyszło, praca nad czymś takim 

- Przeczytałem artykuł i sobie tak pomyślałem: Boże, no to jest jakieś, nie wiem, kreatywne bajkopisarstwo - skomentował medialne doniesienia o rzekomych pracach nad ustawą bezkarnościową w resorcie sprawiedliwości, jego szef Adam Bodnar minister sprawiedliwości, prokurator generalny oraz senator KO w "Gościu Radia ZET". 

- Czytałem i tak się nawet zastanawiałem: No dobrze, czy ja mam na to reagować i wydać oświadczenie? Nie, nie było takiej ustawy, nikt takich prac nie podejmował i w ogóle o co wam chodzi? I w ten sposób uwiarygadniać ten artykuł, czy w ogóle pominąć to milczeniem - mówił.  

Ocenił, że “w ogóle mi nawet do głowy by nie przyszło, praca nad czymś takim i to jest, mam wrażenie, jakaś taka dziwna próba tworzenia jakiejś w ogóle alternatywnej rzeczywistości”. 

- Powstaje pytanie w ogóle jaką reakcję należy, czy należy pozywać redakcję za tworzenie jakichś artykułów opierających się o jakieś nie wiem, jakieś plotki czy jakąś nie wiem kreatywną wyobraźnię redaktora czy w jaki sposób reagować - wymieniał Bodnar.  

Zaznaczał, że “nic takiego nie było”. - Poza tym wszystkie działania, które podejmuje są absolutnie zgodne z prawem i wręcz za to jestem krytykowany - dodawał.  

“Obywatelskie patrole” na granicy. Bodnar w Radiu ZET: Niepokoi mnie kwestionowanie roli Straży Granicznej  

- Prokuratura bardzo intensywnie współpracuje z policją oraz z nadodrzańskim oddziałem Straży Granicznej. Do prokuratury zostały skierowane odpowiednie zawiadomienia, są prowadzone śledztwa - tłumaczył Adam Bodnar minister sprawiedliwości, prokurator generalny oraz senator KO w "Gościu Radia ZET". 

To komentarz do zachowań niektórych osób z tak zwanych patroli obywatelskich organizowanych na granicy z Niemcami. - Też te śledztwa obejmują także ten aspekt, powiedziałbym internetowy, czyli nagonki na funkcjonariuszy Straży Granicznej - mówił i wskazał, że “śledztwo jest prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Gorzowie Wielkopolskim Pierwszy Wydział Śledczy”.  

Pytany, czy zgadza się ze stwierdzeniem, czy to są bojówkarze, ocenił, że “to jest trochę tak, że w momencie, kiedy bym używał tego typu słów, to już bym przyjmował odpowiednią kwalifikację prawną, a wydaje mi się, że w tego typu sytuacjach prokuratorzy powinni oceniać konkretne sytuacje i konkretne przypadki naruszania prawa przez osoby, które są zaangażowane w ten w ten ruch”. 

- To, co mnie najbardziej niepokoi w tych działaniach, to wszelkie takie nawoływania, które kwestionują rolę funkcjonariuszy państwa oraz w ogóle funkcjonowania czy to Straży Granicznej, czy wykonywania zadań przez Straż Graniczną w kontekście kontroli granic - przyznał.  

Uznał, że “to jest zawsze niepokojące, jeżeli mamy do czynienia z grupami, które w jakikolwiek sposób chcą zastępować organy państwa”. 

Ponowne liczenie głosów. Bodnar w Radiu ZET: Zaczną na początku przyszłego tygodnia 

- Jak zaczną w na początku przyszłego tygodnia to jest kwestia może z dwóch tygodni i skończą przeliczać głosy - mówił Adam Bodnar minister sprawiedliwości, prokurator generalny oraz senator KO w "Gościu Radia ZET". 

Wytypowanych “komisji jest 296, to jest liczba, która wynika z opinii, która została przygotowana przez profesora Hamana, który wskazał, że to są te komisje, co do których może wychodzić zachodzić to ryzyko tych wyższych anomalii, które by co by mogło powodować konieczność zweryfikowania głosów”.  

Zdradził, że “nawet wczoraj rozmawiałem z panią prokurator Katarzyną Kwiatkowską, która jest odpowiedzialna która prowadzi ten zespół, który ma dokonać tego przeliczenia”. 

- To jest na tym etapie, że odpowiednie polecenia zostały wydane na poziom prokuratorów regionalnych, później na poziom prokuratorów okręgowych. Oni teraz są na etapie gromadzenia całej dokumentacji i przejścia już do tej fizycznej czynności dokonania oględzin - przekazał Bodnar.  

Dodał, że to też kwestia “oczywiście poinformowania tych wszystkich zainteresowanych stron, czyli przedstawicieli komitetów wyborczych, żeby też mogli uczestniczyć w tej procedurze”.  

- Myślę, że na początku przyszłego tygodnia już ta cała procedura już fizycznie ruszy - mówił. 

Zaznaczył, że “to musi być dokonane przez poszczególne jednostki prokuratury na szczeblu lokalnym i musi to być skoordynowane i przygotowane w taki sposób, żeby nie było żadnych wątpliwości co do całego procesu”. 

- Dlatego uczestniczy też 11 prokuratur regionalnych, wszystkie prokuratury okręgowe i odpowiednio między nie są dzielone te obwodowe komisje wyborcze biorąc pod uwagę te komisje, w których mogły wystąpić te właśnie wysokie anomalie - tłumaczył.  

Dodał, że “trzeba ściągnąć całą dokumentację, czyli wszystkie protokoły, na których opiera się późniejsza analiza”. - Ja myślę, że jak zaczną na początku przyszłego tygodnia to jest kwestia może z dwóch tygodni i skończą - podsumował.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET