`

RPO o zakazie mediów społecznościowych: Konstytucja nie stanowi przeszkody, ale...

6 min. czytania
26.02.2026 07:10
Obserwuj nas na Google

Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek o zakazie mediów społecznościowych: - Konstytucja nie stanowi przeszkody, ale jest pewien problem…

Marcin Wiącek
fot. RadioZET

Marcin Wiącek w Gościu Radia ZET

- Moim zdaniem konstytucja nie stanowi przeszkody, bo siłą rzeczy wolności i prawa osób nieletnich są do pewnego stopnia ograniczone z tego względu i podporządkowane woli rodziców – mówi Gość Radia ZET Marcin Wiącek, pytany w internetowej części programu o zakaz mediów społecznościowych do 15 roku życia. RPO podkreśla, że takie rozwiązanie „należałoby poprzedzić konsultacjami społecznymi i konsultacjami z ekspertami”. Dodatkowo, zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich „tu jest pewien problem z zakresu technologicznego, jak wprowadzić skuteczny mechanizm weryfikacji wieku”. - Należałoby o to w sposób bardzo istotny i precyzyjny zadbać, by to było jasno opisane w ustawie – mówi Marcin Wiącek i podkreśla, że „konstytucja ani zobowiązania międzynarodowe Polski w obszarze praw człowieka nie stanowiłyby przeszkody”.

- Problemy psychiczne młodych ludzi, z którymi zmagamy się jako państwo, problemy psychiatrii dziecięcej – to obraz sytuacji wedle ekspertów, którzy współpracują z RPO – mówi Gość Radia ZET. Jego zdaniem „jest to również w znacznym zakresie zasługą nieograniczonego dostępu do mediów społecznościowych – bardzo dużo mowy nienawiści”.

RPO o mowie nienawiści w internecie: Państwo nie dysponuje odpowiednimi instrumentami, by z tym walczyć. Należy podjąć kroki

- Mowa nienawiści, która jest w internecie, w mediach społecznościowych to jest zjawisko, z którym również należy podjąć pewne kroki, by z tym walczyć – apeluje Rzecznik Praw Obywatelskich. Marcin Wiącek zaznacza, że „jeśli dojdzie do poniżania drugiego człowieka w formie werbalnej, w realu, to mamy instrumenty prawne, by z tym walczyć, a to samo, a nawet dużo więcej dzieje się w przestrzeni wirtualnej i tu państwo nie dysponuje odpowiednimi instrumentami, by z tym walczyć”. - To kwestia, która powinna być wolna od polityki. Słowo może zabić człowieka. Słowem można zabić człowieka zarówno mówionym, jak i napisanym, także w komentarzu do posta, w mediach społecznościowych. Państwo ma obowiązek dostrzegać i przeciwdziałać – zaznacza gość Marcina Zaborskiego.

RPO apeluje do MEN ws. lekcji religii: Prace w parlamencie, a nie w zaciszach gabinetów ministrów

- Oczekuję i reguły są takie, że na wystąpienie RPO jego adresat [MEN w tym przypadku – red.] ma obowiązek odpowiedzieć – tak Gość Radia ZET Marcin Wiącek komentuje swoje wystąpienie do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Chodzi o lekcje religii. - Powinno dojść do rozstrzygnięcia ustawowego. Byłoby bardziej stabilne i miałoby silniejszy mandat – podkreśla Rzecznik Praw Obywatelskich dodając, że dziś „przepisy ustawy nakazują, by ta materia była w rozporządzeniu”. - Materia jest na tyle wrażliwa i ważna z punktu widzenia wolności i praw człowieka, że powinna być uregulowana w ustawie, a nie w całości przekazana do rozporządzenia – podkreśla RPO Marcin Wiącek. Rzecznik Praw Obywatelskich dodaje również, że do tego biura trafiały skargi w tej sprawie, że „grupa osób nauczających religii została zmianą zaskoczona”. - A uniknięcie zaskoczenia wymaga stworzenia regulacji przejściowych i dostosowawczych – dodaje Gość Radia ZET.

-Problemem jest to, że kwestie nauczania religii powinny być przedmiotem prac w parlamencie, a nie w zaciszach gabinetów ministrów, ponieważ wolności i prawa człowieka – a nauczanie religii jest istotne dla ochrony wolności i praw człowieka – wyważanie wartości powinno być przedmiotem debaty parlamentarnej – apeluje w Radiu ZET Rzecznik Praw Obywatelskich.

RPO: Ogromny chaos w sądownictwie. Należy odrzucić skrajne koncepcje

Pytany Przez Marcina Zaborskiego o pomysł prezydenta dot. referendum ws. sądownictwa, RPO odpowiada, że to „sprawa z zakresu polityki”. Jego zdaniem „problem władzy sądowniczej jest w dalszym ciągu do rozwiązania w drodze ustawy”. - Jest to niezbędne, by doprowadzić sytuację w Polsce do zgodności z wiążącymi nas normami prawa międzynarodowego, a także, by zakończyć chaos w sądownictwie, bo w tej chwili jest ogromny chaos– uważa Rzecznik Praw Obywatelskich.

Kilka lat więzienia dla sędziów, którzy podważają legalność TK, KRS albo mówią, że neosędziowie nie są sędziami, o czym mówi Karol Nawrocki? - W 2019 została uchwalona ustawa, która miała na celu ograniczenie kwestionowania mandatu jednych sędziów przez drugich, popularnie nazywała się ustawą kagańcową. W 2023 roku zapadł wyrok TSUE, gdzie KE zaskarżyła Polskę, wyrok jednoznacznie stwierdził, że nie można sędziego karać za orzekanie, treść orzeczeń, w tym za orzeczenia dot. tego problemu – wyjaśnia Marcin Wiącek dodając, że „w państwie demokratycznym niedopuszczalne jest karanie sędziów za orzecznictwo”. RPO podkreśla, że takie przepisy „z pewnością naruszałyby prawo UE”.

Dopytywany o to, kto odpowiada za bałagan w sądownictwie, Rzecznik Praw Obywatelskich mówi wprost, że politycy, ponieważ to oni „doprowadzili do tego, że podstawy prawne, określające procedurę powołania sędziego budzą takie wątpliwości”.

Co dalej? - Żeby rozwiązać problem, należy odrzucić 2 skrajne podejścia do problemu, skrajne koncepcje. Nie może być tak, żeby sędziowie odpowiadali dyscyplinarnie, tym bardziej karnie za treść orzeczeń. Z drugiej strony to też nie jest tak, że wyrok wydany przez sędziego powołanego w tym trybie to wyrok nieistniejący, który można pominąć – mówi w Radiu ZET Marcin Wiącek. Gość Radia ZET dodaje, że „należy zastanowić się nad pośrednim, kompromisowym rozwiązaniem, które uwzględniałoby, że od 2018 ci sędziowie funkcjonują w polskim systemie wymiaru sprawiedliwości, a z drugiej strony obowiązkiem państwa jest wykonanie wyroków trybunałów europejskich”.

RPO o chaosie w sądownictwie: Zmiana przepisów dot. KRS pierwszym krokiem

- Pierwszym krokiem w celu naprawienia sytuacji, zakończenia chaosu we władzy sądowniczej powinna być zmiana przepisów dot. KRS, która uwolni ten organ od zastrzeżeń, jakie formułują europejskie trybunały – ocenia Marcin Wiącek, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. RPO tłumaczy, że „głównym problemem dla trybunałów europejskich jest to, że KRS jest wybierana w sposób upolityczniony, jest za dużo ingerencji polityków w procedurę kształtowania składu KRS”. - Jeśli doszłoby do konsultacji ze środowiskiem sędziowskim, która to konsultacja byłaby następnie podstawą decyzji Sejmu o wyborze KRS, to w kolejnych postępowaniach przed ETPCZ czy TSUE można byłoby przedstawić te argumenty trybunałom i istniałaby szansa, że by uznano, że sędzia może orzekać i jego orzeczenie nie narusza traktatów unijnych czy europejskiej konwencji praw człowieka – tłumaczy Rzecznik Praw Obywatelskich.

Pytany o kandydatów na I prezesa SN wybranych spośród tzw. neosędziów, Gość Radia ZET przyznaje, że będzie problem „tak, jak problemem jest utrzymująca się od 2018 sytuacja KRS”. - SN i sędziowie powołani od 2018 roku są pewnym sensie dotknięci tym problemem – dodaje RPO zaznaczając, że „sędziowie orzekający w najwyższych instancjach powinni być w sposób szczególny wolni od zarzutów dot. ich mandatu”.

RPO o Strefach Czystego Transportu: Problem może tkwić w pewnej równości

Pytany przez słuchaczkę o to, czy Strefy Czystego Transportu ograniczają prawa obywatelskie, Marcin Wiącek odpowiada, że „oczywiście, ponieważ większość przepisów prawa ogranicza w jakimś zakresie prawa obywatelskie”. - To, o co należy zapytać to to, czy są zgodne z zasadami konstytucyjnymi, które wskazują władze – zaznacza Gość Radia ZET. Rzecznik Praw Obywatelskich tłumaczy: - Konstytucja mówi wyraźnie, że ochrona środowiska może być argumentem przemawiającym za ograniczeniem wolności i praw człowieka. Choć przyznaje, że „problem może tkwić w pewnej równości”.-  Każde ograniczenie powinno być wprowadzane w sposób zgodny z zasadą równości i sprawiedliwości społecznej. Rzeczywiście mogą się pojawiać pytania, czy kryteria ograniczeń są właściwe – przyznaje Rzecznik Praw Obywatelskich.

RPO zwracał się do MSWiA i policji

Pytany przez słuchacza o policję, która domaga się okazania dowodu, bez podania przyczyny, Marcin Wiącek przyznaje: - Sygnalizowałem kilkukrotnie ministrowi spraw wewnętrznych, również policji, że taka praktyka jest niedopuszczalna. RPO zaznacza, że „wylegitymowanie człowieka powinno być związane z realizacją konkretnych zadań policji”. - Oświadczenie SN – policja nie ma prawa dowolnie, bez istotnej przyczyny wylegitymować człowieka – zaznacza Gość Radia ZET.

Rozwody przed urzędnikiem? - Art. 18 konstytucji wprowadza zasadę szczególnej ochrony małżeństwa i rodziny, co oznacza, że trwanie małżeństwa nie może być poddane klasycznym zasadom swobody umów, jak zwykły kontrakt cywilno-prawny. Ale jeśli chodzi o więzi międzyludzkie, z punktu widzenia konstytucji jest jedna więź, której rozwiązania wymaga bezwzględnie orzeczenia rządu – więź rodzicielska, pozbawienie praw rodzicielskich – opisuje Marcin Wiącek. RPO tłumaczy, że „w pewnych sytuacjach niespornych, gdzie nie wchodzi w grę dobro dziecka, ustawodawca może tak postanowić, kierując się własnymi przekonaniami politycznymi, swoim światopoglądem”. - Jeśli jest taka wola, to w pewnych obszarach konstytucja nie nakazuje, by rozwiązanie małżeństwa miało formę wyroku sądu – dodaje Gość Radia ZET.

 

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET