Śliz o Ziobrze: Powalające argumenty prokuratury. Nie mamy wątpliwości
Szef klubu Polski 2050, przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości Paweł Śliz: Ziobrze nie grozi śmierć tylko tymczasowy areszt za czyny obrzydliwe. - Bardzo mocne argumenty prokuratury. To nie jest polityczna zemsta - zaznacza Gość Radia ZET
Paweł Śliz Gościem Radia ZET
Głosowania ws. immunitetu Zbigniewa Ziobry? - Oczywiście, że będzie dyscyplina [w klubie Polski 2050 – red.] natomiast mogę powiedzieć z całą świadomością, że nie jest potrzebna. Nie mamy żadnych wątpliwości – zapowiada w Radiu ZET szef klubu Polski 2050 Paweł Śliz. Gość Radia ZET podkreśla, że szczegółowo zapoznał się z wnioskiem prokuratury i są tam „argumenty bardzo mocne: księgi wejść do Ministerstwa Sprawiedliwości, maile, wiadomości, zeznania świadków i współoskarżonych”. – Zarzuty i część motywacyjna – powalająca – ocenia poseł i adwokat. Polityk zaznacza również, że „my wiemy o pewnym wycinku”, ale „są też inne czyny, które są podejrzewane, ale nie są jeszcze stawiane zarzuty”.
„Oburzające słowa, obrzydliwe, okropne”
Dopytywany przez Marcina Zaborskiego o Jarosława Kaczyńskiego, który mówi, że Zbigniew Ziobro zostanie zamordowany, jak wróci do Polski, Paweł Śliz komentuje, że „to oburzające słowa”. - Tak samo, jak słowa pana Mateckiego, który mówił o naszych funkcjonariuszach, do których należy strzelać. Nie mieści mi się to w głowie – mówi Gość Radia ZET. - Ziobrze nie grozi śmierć, grozi tymczasowy areszt za czyny obrzydliwe, okropne. Minister sprawiedliwości, żeby ustawiał grupę przestępczą w MS – nie mieści mi się to w moich ramach – dodaje polityk koalicji rządzącej.
- Czy jako adwokat byłby pan w stanie przekonać sąd, że Zbigniew Ziobro nie powinien trafiać do aresztu, bo jest chory? – pyta prowadzący.
- To jest jedna z przesłanek, która jest negatywną przesłanką stosowania tymczasowego aresztowania. Chwytałbym się każdej, możliwej drogi obrony klienta i jedną z nich jest sytuacja zdrowotna – przyznaje poseł i adwokat. Choć zaznacza, że „immunitet nie chroni w sytuacji, kiedy jesteśmy chorzy, tylko ma nas chronić przed tym, żeby nie było w polityczny sposób wykorzystywania postępowania karnego”. – Ale areszty śledcze są także aresztami, w których są oddziały szpitalne. Jest szpital, który w niektórych wypadkach może zapewnić bezpieczeństwo osadzonemu. Służba Więzienna ma także dbać i pilnować bezpieczeństwa i zdrowia ludzi osadzonych – zaznacza Gość Radia ZET.
Paweł Śliz podkreśla również, że jeśli chodzi o uchylenie immunitetu byłemu ministrowi i prokuratorowi generalnemu, „to nie jest polityczna zemsta tylko umożliwienie sądowi podjęcia decyzji”. Jego zdaniem „postawa Zbigniewa Ziobry pokazuje, że może wpływać na utrudnienie postępowania”.
Pytany o to, czy należy zlikwidować immunitety posłom i senatorom, szef klubu Polski 2050 ocenia, że nie. Odmiennego zdania jest aż 94 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Przyszły szef partii? Śliz: Nie uważam, żeby Mucha i Petru pociągnęli tak Polskę 2050 do przodu. Wiele osób mnie namawia
- Nie podjąłem jeszcze decyzji, czy będę kandydował na szefa Polski 2050. Nie hamletyzuję. Nie ukrywam, że wiele osób mnie namawia – odpowiada Gość Radia ZET Paweł Śliz, pytany o wybory w jego partii. Swój start ogłosili już Joanna Mucha i Ryszard Petru. Co na to polityk? - Nie uważam, żeby pociągnęli tak Polskę 2050 do przodu. Myślę, że będą jeszcze inni kandydaci – komentuje gość Marcina Zaborskiego.
Cała Polska szuka pracy dla Szymona Hołowni? Paweł Śliz zaznacza, że Hołownia nie porzuca partii. - Jako członek Polski 2050 bardzo bym chciał, żeby Szymon był naszym liderem, bo ja dla jego idei, wartości poszedłem do polityki, nigdy nie dotykając polityki od drugiej strony. Jako Polak uważam, że byłoby niesłychaną nobilitacją, gdyby Polak był na czele UNHCR – tłumaczy Gość Radia ZET. Jego zdaniem „z wrażliwością marszałka Hołowni – byłby dobrą osobą na tym miejscu”.
- Dementuję – nie ma żadnych propozycji dla Szymona Hołowni, żeby zajął stanowisko ambasadora w USA czy w Watykanie. Osobiście z nim rozmawiałem i są to wyssane z palca spekulacje – dodaje polityk.
Nowi senatorowie Polski 2050?
Pytany o to, kiedy nowi posłowie dołączą do klubu Polski 2050, szef klubu odpowiada, że „to są operacje chirurgiczne, to się robi skalpelem, jest umowa między klubami koalicyjnymi, że nie podbieramy sobie posłów”. - A kto powiedział, że to niższa izba parlamentu? A może chodzi o Senat…- dodaje Gość Radia ZET.
Sytuacja partii - czy na Titanicu jeszcze gra orkiestra? - Gra, góra lodowa jest daleko. Płyniemy dalej ku dobrym wodom – komentuje poseł.
Polityk o marszałku Czarzastym: Nie będę się cieszył, jak będę głosował
Głosowanie ws. marszałka Czarzastego? - Myślę, że nasi posłowie zagłosują za umową, ponieważ uważamy, że skoro na coś się umówiliśmy, to tak to powinno zostać zrobione – mówi Paweł Śliz, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Dopytywany przez Marcina Zaborskiego o to, czy w tej sprawie będzie w jego klubie dyscyplina, poseł zapowiada: - Będziemy rozmawiać na ten temat, czy jest potrzebna – komentuje. - Czy ja się będę cieszył jak będę głosował? Nie, nie będę się cieszył. Ale trzymając się zasad, reguł, umów – zagłosuję zgodnie z umową koalicyjną – przyznaje Paweł Śliz.
A co z kilometrówkami posłów? - Szymon Hołownia nie oszukał Polaków. Wiem, że pracuje nad tym rozwiązaniem. Ja nie widziałem, ale wiem, że sprawa kilometrówek jest w pracach Sejmu – komentuje polityk Polski 2050.
Zabiegi w szpitalach przekładane? - Tak [zgłaszają się do mnie wyborcy, który alarmują – red.]. Nawet w moim okręgu wyborczym była rozmowa. Jest problem, wynika z braku pieniędzy w NFZ. Dalej brakuje pieniędzy na nadwykonania. W niektórych przypadkach nawet na limitowe – komentuje poseł. Polityk podkreśla, że minister zdrowia musi ten problem rozwiązać. NFZ? - Samo dosypywanie pieniędzy nie jest wystarczające do naprawienia tego budżetu – uważa Gość Radia ZET.
Pytany o zniesienie dwukadencyjności, Paweł Śliz odpowiada: - Na tę chwilę nasze stanowisko jest takie, że jesteśmy za utrzymaniem dwukadencyjności. - Zamówiliśmy badania, które pokazują czy jest to rzecz oczekiwana, czy nie – dodaje polityk. Jego zdaniem utrzymanie dwukadencyjności jest dobrym rozwiązaniem.
Poseł o zakazie smartfonów w Sejmie: Świetne rozwiązanie
Pytany przez słuchacza o zakaz smartfonów w parlamencie, polityk odpowiada: - Są takie posiedzenia Sejmu z wyłączeniem jawności, wtedy z Sejmu znikają wszystkie kamery i mikrofony, a my posłowie nie możemy wejść na salę plenarną z telefonami. Jego zdaniem jest to „świetne rozwiązanie”, ponieważ „ludzie zaczynają ze sobą rozmawiać”.
Podróże Szymona Hołowni? - Takie wyjazdy pana marszałka to nie są tylko wyjazdy dla swojej przyjemności, tylko rzeczywiście budowanie relacji z parlamentami innych krajów i pan marszałek bardzo dobrze to robi. Udało się zbudować całą północną Europę i relacje między szefami parlamentów dzięki zabiegom marszałka Hołowni – mówi poseł.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET