Krzysztof Śmiszek: Wybujałe ambicyjki Polski 2050. Jest zawodem dla wielu Polaków
Europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek o minister Pełczyńskiej: - Powinna nacisnąć hamulec. - Wybujałe ambicyjki Polski 2050. Jest zawodem dla wielu Polaków - dodaje Gość Radia ZET.
Krzysztof Śmiszek w Gościu Radia ZET
- Rozumiem, że ministra Pełczyńska próbuje sobie wyrąbać jakąś pozycję polityczną. Zrozumiałe, bo każdy polityk ma ambicje i nosi buławę w plecaku, ale hamulec już powinien zostać włączony i powinna go nacisnąć zdecydowanie pani ministra Pełczyńska – tak Gość Radia ZET Krzysztof Śmiszek ocenia spory wokół głosowania ws. odwołania Pauliny Hennig-Kloski. Europoseł Lewicy zaznacza, że „jest coś ważniejszego, niż budowanie siebie, jak się jest w rządzie” i jest to dobro kraju. Polityk apeluje do kolegów z Sejmu: - Przypominam kolegom i koleżankom z każdej partii, że można się czubić, można się lubić, można się nie lubić, ale przy kluczowych sprawach, jak głosowanie stabilności koalicji rządzącej nie ma emocji tylko zasady fundamentalne.
Śmiszek: Skończył się czas połajanek. Polska 2050 zawodem dla wielu Polaków
Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o ultimatum premiera - wyrzucenie Polski 2050 z koalicji, jeśli zagłosują przeciw byłej koleżance Paulinie Hennig-Klosce i o zapowiedź rewanżu, że wtedy partia Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz zgłosi wniosek o odwołanie marszałka Czarzastego, Krzysztof Śmiszek mówi wprost: - Zupełnie nie rozumiem. - Dlaczego wplątuje się w historię wybujałych ambicyjek Polski 2050 osobę marszałka Czarzastego? – dodaje Gość Radia ZET. Zdaniem europosła Lewicy „czas tego typu połajanek się skończył” i „to jest niepoważne”. - W tym aspekcie Polska 2050 jest zawodem dla wielu Polaków, którzy głosowali także na Polskę 2050, żeby odsunąć PiS od władzy i robić wreszcie cywilizowaną, europejską politykę. Jeśli ktoś tego nie rozumie to znaczy, że nie dojrzał do budowania większości koalicyjnej – mówi Krzysztof Śmiszek. Zdaniem polityka Lewicy, „nie ma niczego nadzwyczajnego w kłótniach, ambicjach, rozpychaniu się łokciami czy kolanami, ale robi się to w inny sposób, nie stawiając premiera czy większości koalicyjnej pod ścianą”.
- Widzę emocje po stronie niektórych ciągle świeżych stażowo polityków Polski 2050. Myślę, że emocje, zadry, pamięć o niedawnym rozwodzie przesłania czasami niektórych kolegom i koleżankom zdrowy osąd i priorytety – puentuje gość Bogdana Rymanowskiego.
Mimo wszystko, zdaniem europosła, koalicja rządząca się nie rozpadnie. Podobnego zdania jest 62 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Polityk o PiS: Proces gnilny. Spędzam kilkanaście godziny tygodniowo z europosłami – więcej, niż chłód. Konflikt wybuchnie z większą siłą
Pytany z kolei o napięcia w PiS, Krzysztof Śmiszek ocenia, że następuje „implozja” i „proces gnilny”. - Można udawać, robić sobie fajne fotki o 2:00 nad herbatką czy ciastkami, ale emocje buzują – ocenia polityk. Europoseł Lewicy dodaje również: - Ja kilkanaście godzin tygodniowo spędzam z europosłami PiS, z różnych frakcji, jeżdżąc do Brukseli czy Strasburga i tam miłości nie ma, jest więcej, niż chłód zapanował pomiędzy maślarzami, a harcerzami. W ocenie Gościa Radia ZET, wczorajsze spotkanie Morawiecki-Kaczyński to „pudrowanie ledwo dyszącego organizmu pod nazwą PiS”, bo „konflikt wybuchnie z większą siłą”.
Krzysztof Śmiszek ocenia minister zdrowia: 3=. Żądamy poważnej propozycji. Nie widzę efektów, jakich się spodziewaliśmy
- To superniepokojące – tak sytuację w ochronie zdrowia ocenia europoseł Lewicy, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Krzysztof Śmiszek mówi wprost: - Popatrzmy na efekty pracy pani minister zdrowia - mogłaby szybciej przedstawić plan naprawy systemowej ochrony zdrowia w Polsce, a nie widzę efektów, jakich spodziewaliśmy się powołując ją na minister zdrowia. Ocena dla Jolanty Sobierańskiej-Grendy? - Takie 3=. Strasznie słabo dlatego, że to, co przebija się do świadomości publicznej to zamykanie porodówek, ograniczanie rezonansu, USG, innych badań, a nie przebija się do wiadomości publicznej jej propozycja – ocenia europoseł Lewicy i zaznacza, że na tym etapie urzędowania, oczekiwałby już „bardzo precyzyjnego planu”.
– Będziemy [Lewica – red.] mówić jeszcze mocniej – zapowiada Gość Radia ZET, ponieważ jego zdaniem, „sytuacja staje się coraz gorsza i miliony Polaków tracą konstytucyjne uprawnienie do bezpłatnej ochrony zdrowia”. Krzysztof Śmiszek uważa, że to, co dzieje się teraz to „pośrednio prywatyzowanie usług publicznych”. - Żądamy poważnej propozycji ze strony ministry zdrowia, jak nie tylko przekładać ograniczone środki z szufladki do szufladki, tylko jak pozyskiwać nowe pieniądze – podkreśla Gość Radia ZET.
Śmiszek: Putin i Netanjahu mają ten sam kwit. To ten sam poziom
Pytany o zawieszenie umowy stowarzyszeniowej UE z Izraelem, czyli inicjatywę europejskiej lewicy, pod którą zebrano 1mln 200tys. podpisów, europoseł Lewicy odpowiada, że poszedłby dalej. - Zawieszenie porozumienia stowarzyszeniowego UE-Izrael to jest za mało. W świetle tego, co wiemy, co działo się w Gazie, pamiętajmy o jednym - Netanjahu jest ścigany listem gończym, ma zarzut zbrodni wojennych, ludobójstwa – mówi Gość Radia ZET. Krzysztof Śmiszek dodaje, że „zarówno Putin, jak i Netanjahu mają ten sam kwit wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny”. - Jako osoba, która wierzy w sprawiedliwość i instytucje międzynarodowe, nie mam powodu różnicować sytuacji w Gazie i Ukrainie. To ten sam poziom – ocenia polityk.
Europarlamentarzysta dodaje również, że współpracuje z opozycją izraelską, nawet teraz. - Od czasu do czasu jeżdżę do Izraela, spotykam się z mieszkańcami, którzy nie akceptują polityki Netanjahu – mówi Krzysztof Śmiszek. Europoseł wylicza, że „mamy sprzed kilku dni inicjatywę Hiszpanii, Irlandii, Słowenii, Holandii i Belgii – te rządy tych państw żądają bardzo stanowczych kroków wobec Netanjahu i umowy stowarzyszeniowej, wręcz zerwania”.
Żołnierze izraelscy? - Widzi się te filmy, gdzie są dumni, że zastrzelili 12-letnie dziecko w Gazie czy kobietę. Siły zbrojne sprowadzone do roli machiny ludobójczej, kierowane przez kogoś bardzo świadomie – mówi Gość Radia ZET.
„Nawrocki staje na uszach i na rzęsach, żeby Tusk nie spotkał się z Trumpem”
Pytany o wizytę prezydenta Francji w Polsce i brak spotkania z polskim prezydentem, europoseł komentuje: - To nie jest tak, że prezydent Macron został nagle zablokowany przez premiera Tuska. Zdaniem Krzysztofa Śmiszka „prezydent Macron jest na tyle silną osobowością, że jeśli miałby ochotę spotkać się z prezydentem Nawrockim, to tak by zrobił”.
Europoseł zaznacza również: - Prezydent Nawrocki staje na uszach i na rzęsach, żeby premier Tusk nie spotkał się z prezydentem Trumpem. W jego ocenie „Kancelaria Prezydenta Nawrockiego odegrała sporą rolę, by zablokować relacje Tuska z Trumpem”.
Hejt? - Mam na to wywalone, mam totalny luz. Przytyki będą się zdarzały. Nieczęsto zdarza się w polityce ktoś, kto żyje w parze z innym politykiem. Zawsze będą tego typu komentarze. Biorę to z dobrodziejstwem inwentarza – odpowiada Krzysztof Śmiszek na pytanie internauty.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET