Prezes PiS w niebezpieczeństwie? Suski: Hołownia wystawia go na strzał

6 min. czytania
24.11.2023 07:20
Obserwuj nas na Google

- Czy Prawo i Sprawiedliwość powinno zmienić nazwę? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie – uważa Marek Suski.

Marek Suski
fot. RadioZET

Aż 73 proc. internautów, głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że PiS powinno zmienić swą nazwę. Tylko 27 proc. zgadza się z Gościem Radia ZET.

- Na razie to chyba Platforma Obywatelska zmieni nazwę na V Kolumna Obywatelska. Dlaczego? Bo służą niemieckim interesom. Kiedyś była taka V kolumna, dziś jest nowa. A w Sejmie mamy nowy PZRP – uważa polityk PiS. Jego zdaniem to Prawo i Sprawiedliwość powinno „dalej bronić polskich spraw”, ponieważ tak pokazali wyborcy. - Jest taka koalicja, która przypomina PRL – partia wiodąca i przybudówki – mówi poseł. Gość Bogdana Rymanowskiego podkreśla, że jego partia powinna dostać w Sejmie 12 komisji do przewodniczenia, a dostała tylko 5. - Rozmawiałem z przedstawicielami partii, które są przybudówkami, przystawkami PO i oni powiedzieli, że swoje prawa do rozmów scedowali na Platformę – opisuje Suski. Jego zdaniem to „50 proc. demokracja”. - Ale premier Morawiecki ma ochotę zrobić rząd z tymi przystawkami, jak pan je nazywa – zwraca uwagę prowadzący. - Wtedy byłby naprawdę demokratyczny rząd. Przestałyby być przystawkami. Teraz zostały sprowadzone do parteru przez PO – ocenia Gość Radia ZET.

Suski: Boję się o stan demokracji w Polsce

- W PE dzieje się bardzo źle. Polska jest traktowana jako państwo drugiej kategorii. Proponowaliśmy, by w polskim Sejmie odbyła się debata na ten temat, a dowiadujemy się, że będziemy jeść popcorn i słuchać o jakiś komisjach – mówi polityk PiS i dodaje: - Boję się o stan demokracji w Polsce.

Dopytywany o komisje śledcze, zapowiadane przez Donalda Tuska, Marek Suski ocenia, że jeśli będzie taka potrzeba, to Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki stawią się przed komisjami. - Choć nie widzę powodów. Chodzi o to, by odwrócić uwagę, że obecna koalicja nie chce rozmawiać o tym, że Polskę chce się pozbawić suwerenności – komentuje poseł. Jego zdaniem, jak komisje zaczną pracę, to okaże się, że „rzekome afery” to było „jedno, wielkie kłamstwo”.

„Pokolenia, które walczyły o suwerenność są dziś poniewierane”

Gość Radia ZET ocenia, że to „europosłowie PO przesądzili o tym, że będzie kontynuowany zamach na suwerenność Polski i wielu innych krajów”. - Donald Tusk jest przeciwko [zmianie traktatów – red.], a jednocześnie robi wszystko, by te zmiany zaszły. Został tu przysłany po to, by doprowadzić do tego typu rozwiązań. Kto go przysłał, kto życzył mu, by został premierem, z kim ustalał pewne rzeczy – Angela Merkel – uważa Marek Suski. Polityk dodaje, że „być może suwerenność to zgrana płyta, patriotyzm to zgrana płyta, ale cały czas próbuje się przekonać Polaków, że nie powinni być dumni ze swojej historii tylko zrezygnować z dorobku pokoleń”. - Pokolenia, które walczyły o suwerenność są dziś poniewierane – mówi gość Bogdana Rymanowskiego. - Dziś mówi się o tym, że może to już przestarzałe, żeby by patriotą, że to może jakiś rasizm, faszyzm – dodaje.

Marek Suski ocenia, że koalicja, która ma większość łamie regulamin Sejmu. - Uchwałą prezydium Sejmu zmieniono zasady pracy wbrew regulaminowi – mówi polityk. - Może marszałek Hołownia przywraca porządek, jaki ma być? – dopytuje Rymanowski. - Jaki był w PRL. Była cenzura w PRL – odpowiada Suski. Jego zdaniem „dziś jest cenzura prewencyjna, którą uskutecznia marszałek Hołownia, oceniając przed wystąpieniem, co powie minister”.

Krótka piłka: Tusk będzie premierem Polski

- Morawiecki to najlepszy następca Kaczyńskiego? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Na razie pan prezes jest w dobrej formie – zapewnia Marek Suski.

- Jeszcze w tej kadencji PSL zrobi koalicję z PiS? – pyta prowadzący.

- To byłoby dobre dla Polski – ocenia polityk Prawa i Sprawiedliwości.

- Tusk będzie także moim premierem? – pyta gospodarz programu.

- Będzie premierem Polski – mówi Gość Radia ZET.

Marek Suski grzmi o „koalicji zemsty” i zagrożonym prezesie PiS: Hołownia chce wystawić na strzał prezesa Kaczyńskiego, na którego były zamachy

Prywatna ochrona Jarosława Kaczyńskiego bez pozwolenia na wejście do Sejmu? - To jest wystawienie na strzał [przez marszałka Sejmu – red.] prezesa Kaczyńskiego. Pan marszałek Hołownia powinien się zastanowić, co robi – mówi polityk PiS, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Szymon Hołownia chce wystawić na strzał Jarosława Kaczyńskiego? - Tak to wygląda – podkreśla Marek Suski. Gość Bogdana Rymanowskiego dodaje, że na prezesa PiS były przecież zamachy. - Kolega i członek PO zamordował naszego kolegę w Łodzi, drugiemu poderżnął gardło. Na szczęście tam prezesa nie było. Był pod Sejmem, miał listę naszych biur i tacy ludzie będą mogli teraz wchodzić do Sejmu – uważa poseł PiS i dodaje, że „ci, którzy chronią życie człowieka, na którego były zamachy, nie będą mogli wchodzić do Sejmu”. - To jest próba wystawienia na strzał, że tacy ludzie, którzy będą mieli złe zamiary będą mogli chodzić po Sejmie, a prezes nie będzie chroniony – powtarza Suski. - Mówiłem marszałkowi Hołowni na komisji regulaminowej, że będzie brał odpowiedzialność na siebie, jeśli dojdzie do jakichś tego typu zachowań. To on będzie odpowiadał, że nie pozwolił chronić osoby, na którą były zamachy – mówi Gość Radia ZET. Zdaniem Marka Suskiego, w Sejmie ktoś może rzucić się na prezesa lub go zaatakować.

- Mam znakomite kontakty, nawet wczoraj czy przedwczoraj długo [rozmawiałem z prezesem PiS – red.] na temat łamania zasad demokratycznego państwa przez PO, tego, co dzieje się w PE i jak obecna koalicja odmawia debaty w Sejmie – przyznaje Marek Suski.

Suski: Hołownia siłowo prowadzi obrady. Próbowałem się z nim umówić…

Polityk PiS uważa, że Szymon Hołownia „siłowo” prowadzi obrady Sejmu. - Ktoś wpuszcza marszałka Hołownię w maliny. On może sobie nie zdaje sprawy, że łamanie regulaminu to jest łamanie prawa. Należałoby zapytać, kto mu doradza, że dał się wmanewrować w to, że łamie regulamin – dodaje poseł PiS. Marek Suski przyznaje również, że próbował umówić się z marszałkiem. - Mówi, że drzwi w jego gabinecie będą otwarte dla posłów. Chciałem się umówić, ale jak widać, otworzył drzwi celi więziennej koledze z PO. Dla posłów opozycji na razie drzwi są zamknięte – mówi Gość Radia ZET.

Marek Suski: PO załatwia brudne interesy rękami Konfederacji. Są w cichej zmowie

- Dziś są w cichej zmowie z Platformą Obywatelską – odpowiada polityk PiS, pytany o Konfederację. Zdaniem Suskiego, najlepszym dowodem na to są rozmowy na temat miejsc w Sejmie czy „obrzydliwy atak” na Elżbietę Witek. - Konfederacja chce nas wysadzić z miejsc, które zajmowaliśmy do tej pory. I kto ich popiera? PO. Dalej – wybór pani marszałek. Kto ją zaatakował w obrzydliwy sposób? Konfederata – tłumaczy Gość Radia ZET. Zdaniem Marka Suskiego „PO ich rękami załatwia swoje brudne interesy”.

„Koalicja zemsty chce służyć niemieckim interesom”

- Rozmawiam z bardzo wieloma osobami, które mówią, że jak dojdzie do władzy ta koalicja zemsty, która chce służyć niemieckim interesom, to może być po Polsce – mówi polityk PiS w internetowej części programu. - Jeśli wszystkie te rzeczy,  o których jest w propozycjach zmian traktatu, wejdą w życie, to polski rząd będzie tylko administratorem. Tam będą zapadać decyzje i będą je podejmować ludzie w interesie na pewno nie Polski – uważa poseł. - Jak ja słyszę takie pana Belkę, pierwszego sekretarza, który służył Rosji, a teraz wyzywa nas od szczurów, które trzeba wykurzyć, to przypomina mi się zdradziecka partia, która służyła Rosji, a teraz służy Brukseli. To rzecz, której miałem nadzieję, że nie doczekam – dodaje.

Suski: Koalicja zemsty zlikwiduje nam wolność słowa

Marek Suski uważa również, że „jeszcze” mamy w Polsce wolność słowa. - Patrząc po tym, co dzieje się w Sejmie, to ta koalicja zemsty, która próbuje dziś dojść do władzy, zlikwiduje nam wolność słowa – uważa Gość Radia ZET. Jego zdaniem „koalicja zemsty zamyka usta opozycji sejmowej, jednocześnie zapowiada się, że się zlikwiduje media publiczne albo się je przejmie i będzie tylko jeden przekaz”. - Prawdy będzie można się dowiedzieć gdzieś w internecie albo na spotkaniu z posłami – dodaje Suski.

Pytany o to, czy to dobrze, że dziennikarze znów mają w Sejmie więcej wolności, Marek Suski odpowiada: - Podejrzewam, że wróci zwyczaj, że nawet do toalety za posłami będą biegać. - Sam doświadczyłem historii, że pan wbiega za mną do toalety, próbuje mnie o coś wypytywać, jeszcze trzyma aparat w ręku. Wszedł i próbował mi zadawać pytania – opisuje polityk.

Prezes NBP przed TS? - Wybór członków Trybunału Stanu odbył się niezgodnie z parytetami. Nam wypadało nam więcej miejsc, a oni powiedzieli: nie liczcie, że będziemy przestrzegać parytetów. Będziemy mieli polityczny TS. Tam wszystko może się wtedy zdarzyć, jeśli wysuwa się swoich i to niezgodnie z parytetem. Może będzie neo-TS – komentuje poseł.

- Prezes jest w świetniej formie intelektualnej. Mogą pozazdrościć panu prezesowi. Świetna analiza obecnej sytuacji. Będziemy opozycją mądrą, która będzie proponować dobre rozwiązania dla Polski i rozliczać za bardzo złe rządy w skutkach – mówi polityk PiS.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET