Szef MSWiA o pakcie migracyjnym: Nie będziemy podpisywać. PiS banda nieudaczników
- Czy Polska powinna przyjąć imigrantów? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie. Polska przyjęła imigrantów i ofiary wojny na Ukrainie, dlatego nie powinna już uczestniczyć w żadnych mechanizmach europejskich – zapowiada Gość Radia ZET Marcin Kierwiński.
Gość Radia ZET - Marcin Kierwiński
- Polski rząd bardzo jasno zadeklarował, że w tej sprawie będzie przeciw. My nie będziemy podpisywać się pod tym, co negocjował rząd PiS. Nie zgadzamy się, by pakt migracyjny nie uwzględniał polskiej specyfiki. Dziwię się, że politycy PiS nie zadbali o to – komentuje szef MSWiA. Minister zapowiada w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, że pakt migracyjny wejdzie w życie w 2026 lub 2027 roku, jeśli wejdzie w życie. Co zrobi Polska? - Będziemy głosowali przeciw i będziemy tłumaczyli, bronili polskiego interesu i będziemy robili to, czego nie robił rząd PiS – podkreśla minister Kierwiński.
Jego zdaniem Polska już swoją pomoc migrantom okazała. - My mamy problemy na swoich granicach. Musimy wyłożyć gigantycznie pieniądze, by uszczelnić granicę – tłumaczy szef MSWiA. Zdaniem Marcina Kierwińskiego, poprzedni rząd nie miał na nic wpływu, choć rządził 8 lat. - To jakaś banda nieudaczników. W kwestiach migracji nie przeforsowali korzystnych dla Polski rozwiązań, w sprawie rolnictwa też nic nie mogli. To po co byli?! Niech oddadzą te pieniądze, które brali, bo brali je za nic – proponuje Gość Radia ZET.
Minister spraw wewnętrznych: Nie będą traktory jeździć po centrum miasta
Pytany przez prowadzącego o to, czy policjanci wpuszczą traktory do Warszawy, na jutrzejszy protest rolników, szef MSWiA zapowiada, że „nie będą traktory jeździć po centrum miasta, bo jest zakaz”, a „prawo będzie przestrzegane”. Marcin Kierwiński dodaje, że zabroniono blokady 2 ulic – Wału Miedzeszyńskiego i Traktu Lubelskiego, organizatorzy odwołali się od tej decyzji i przegrali w sądzie. - Jestem przekonany, że rolnicy zdają sobie sprawę, że od formy tego protestu zależy akceptacja dla tego protestu ze strony opinii publicznej – przypomina minister spraw wewnętrznych i administracji.
„Wojciechowski zgotował nam pasztet”
Marcin Kierwiński ocenia, że „rzeczywiście to, co dzieje się jeśli chodzi o otworzenie rynku UE na zboże ze Wschodu jest czymś, co wymknęło się spod kontroli”. – Ale mamy winnego w tej sprawie – cały ten pasztet zgotował nam pan Wojciechowski z PiS – uważa minister.
Dopytywany o to, czy granica z Ukrainą faktycznie została wpisana na listę infrastruktury krytycznej, szef MSWiA odpowiada, że stało się tak tego samego dnia, kiedy zapowiadał to premier. - W ogóle usługa przekraczania granicy jest wpisana jako infrastruktura krytyczna – dodaje w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim i zapewnia, że decyzja ta nie miała żadnego związku z protestem rolników. - Wszyscy po nieodpowiedzialnych wpisach Mateusza Morawieckiego uznali, że to jest bezpośrednio skorelowane z protestami rolników. Nie. Przejścia graniczne z państwem, które toczy wojnę muszą podlegać trochę innych przepisom. Jeśli zdarzyłoby się coś niebezpiecznego, to państwo musi mieć więcej narzędzi, żeby reagować – tłumaczy minister spraw wewnętrznych.
Prezydent Ukrainy krytycznie o Polsce? – Niepotrzebne słowa. Tylko podgrzewają atmosferę. Czasami warto powstrzymać się od zbyt daleko idących uproszczeń – komentuje szef MSWiA.
Kierwiński o jeżdżeniu „na bombie”: Premier Tusk tego nie znosi
- Zakup każdego systemu szpiegowskiego powinien być jawny? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Powinien być certyfikowany przez ABW i powinny być na to stosowne dokumenty – komentuje Marcin Kierwiński.
- Sikorski lepszy od Trzaskowskiego na prezydenta Polski? – pyta prowadzący.
- Obaj są bardzo dobrymi politykami – ocenia polityk PO.
- Politycy za często jeżdżą „na bombie”? – pyta gospodarz programu.
- Mam wrażenie, że to się skończyło. Ostatnio nie widzę nikogo z rządu premiera Tuska, kto jeździłby na tzw. bombach. Premier Donald Tusk nie znosi tego i nie jeździ – przyznaje szef MSWiA.
Marcin Kierwiński o migrantach: Polska z Finlandią postara się wypracować stanowisko dla krajów UE
- Widzimy, że sytuacja na bałkańskim szlaku migracyjnym jest znacznie, znacznie lepsza. Jestem w kontakcie z partnerami ze Słowacji, z Czech. Granica z Białorusią? Ruch przeniósł się głównie na granicę fińską – mówi szef MSWiA, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Rozmawiałem wczoraj z szefową MSW Finlandii. Oni mają bardzo poważny problem. Ustaliliśmy, że będziemy starali się wypracowywać wspólne stanowisko dla innych krajów UE, jeśli chodzi o to, co wyprawia Białoruś i reżim Putina – zapowiada Marcin Kierwiński. Minister ma nadzieję, że wszystkie kraje bałtyckie, Polska, Słowacja, Czechy, kraje nordyckie będą mówić jednym głosem. - Kraje zachodniej Europy problem imigracji postrzegają przez pryzmat tego, jak nielegalni migranci przedostają się przez Morze Śródziemne. Kraje naszego regionu mówią w 100 proc. o sztucznej migracji wywołanej przez Białoruś i Rosję. To broń hybrydowa – podkreśla gość Bogdana Rymanowskiego i zapowiada, że Polska będzie to cały czas tłumaczyła swoim partnerom. - Dziwię się, że politycy PiS nie potrafili im tego wytłumaczyć. Skuteczność PiS, ogólnie w UE, była zerowa – ocenia polityk.
Zniesienie kontroli na granicy z Niemcami? - Będziemy przekonywać naszych niemieckich partnerów. Miałem widzieć się wczoraj z szefową MSWiA, rozchorowała się. Spotkanie przełożone na po 20.03. Ale będziemy rozmawiać. To zła praktyka, że w ramach Schengen wewnętrzne granice podlegają jakiejkolwiek kontroli – mówi Gość Radia ZET.
Pytany o to, czy prawdą jest, że niektórzy ministrowie wybierają się do Parlamentu Europejskiego, minister odpowiada, że „pojawiły się spekulacje” i dodaje: - Wielu polityków chciałoby pojechać do PE i to fakt, ale kto z nich pojedzie – druga sprawa. - Zakładam, że znakomita większość tych, którzy chcą jednak nie pojadą – ocenia polityk PO. Kierwiński zdradza, że „na pierwszym spotkaniu rządu premier powiedział bardzo ważną rzecz: każdy z was musi być gotowy, że jeśli popełni błąd, to z dnia na dzień przestaje być ministrem”.
Gość Radia ZET ocenia również, że koalicja rządzący ma się „bardzo dobrze”. Różne zdania w różnych sprawach? - Jesteśmy w okresie kampanii i każdy z partnerów chce bardzo mocno podbijać kwestie dla niego zasadnicze – tak komentuje to Marcin Kierwiński. Pytany o Szymona Hołownię, który mocno mówi o składce zdrowotnej, minister odpowiada: - Marszałek Hołownia może nie wiedział, ale prace się toczą.
Szef MSWiA zapowiada: Szef Policji w ciągu kilku/kilkunastu dni. Zmroziło mnie to, co usłyszałem od zwolnionych policjantów
Inspektor Boroń szefem Policji? - Został p.o., bo jest świetnym policjantem. Każdego dnia udowadnia, że to była bardzo dobra decyzja – komentuje Marcin Kierwiński, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Dlaczego wciąż jest pełniącym obowiązki komendanta głównego? - To się w ciągu kilku lub kilkunastu dni zmieni. Będzie komendant główny zgodnie z ustawą. Nie chcę zdradzać personaliów, ale jestem bardzo zadowolony z pracy komendanta Boronia. Będzie ważną osobą. Ustalę z premierem, czy numerem jeden czy dwa – zapowiada minister spraw wewnętrznych i administracji.
Minister Kierwiński opowiada również historię, która go „zmroziła”. - Usłyszałem od zwolnionych policjantów, że jeden z wiceministrów PiS zapraszał policjanta i pytał: jaki jest pana stosunek do katastrofy smoleńskiej? Jak nie słyszał tego, co chciał – pewnie teorie zamachowe – to wylatywał – opisuje Gość Radia ZET. Minister dodaje: - Usłyszałem to od 2 byłych, wysokich funkcjonariuszy policji. Kto pytał? - Wszyscy wiemy, kto był wiceszefem MSWiA. Ten pan doskonale wie, o kogo chodzi. Wiceminister dokonywał gros czystki w policji – komentuje polityk.
Kierwiński: Zmieniłem 14 z 29 dyrektorów placówek
- Tak, zwalniam dyrektorów placówek, którzy są niekompetentni, doprowadzili do strat albo byli wprost politycznymi nominatami – odpowiada szef MSWiA, pytany o resortową służbę zdrowia. - Zmieniłem 14 z 29 dyrektorów placówek służby zdrowia, ponieważ przynosiły straty, nieprzestrzegane było prawo zamówień publicznych, wicedyrektorka zlecała usługi prawne swojemu partnerowi – tłumaczy minister. Marcin Kierwiński zapowiada, że będzie interweniował w każdej patologicznej sytuacji. Dopytywany o krytykę ze strony Błażeja Pobożego, polityk PO odpowiada, że były wiceszef MSWiA „dyrdymały opowiada”. - To gość, który doprowadził do gigantycznych strat – jego nominaci. Niech nie chodzi po studiach tylko niech zapadnie się pod ziemię, bo to jest wstyd, do czego doprowadził! – mówi minister spraw wewnętrznych.
Polityk PO o benzynie po 5 złotych: Będzie
Benzyna za 5 złotych? - Wszyscy zakłady, że 15. Października wszystko zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale my mamy na początku wiele do posprzątania po PiS. Kiedy benzyna po 5 złotych? Będzie, wkrótce – zapowiada polityk PO.
Władze PO zablokowały start w wyborach do sejmiku burmistrza Białołęki, bo zrobił MBA na Collegium Humanum i jest bliskim znajomym rektora? - Czytam te różne rewelacje. Pan burmistrz kilkanaście dni temu powiedział, że ma inne plany zawodowe i nie będzie startował ze względów osobistych – komentuje Marcin Kierwiński.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET