Badania psychologiczne w służbach do zmiany? Szef MSWiA ujawnia: Rozmawiamy o tym
Szef MSWiA Marcin Kierwiński przyznaje: - W SOP jest skrajny bałagan, potrzebne są gigantyczne porządki. - Jest zawiadomienie do prokuratury - mówi Gość Radia ZET.
Marcin Kierwiński w Gościu Radia ZET
- To nagranie zostało do mnie dostarczone na komunikator, koło 20. stycznia. Od razu wszczęte zostało postepowanie w MSWiA, informacja przekazana do SOP-u. Zostało zgłoszone przez MSWiA zawiadomienie do prokuratury – mówi w Radiu ZET minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński. Chodzi o funkcjonariusza SOP-u, który ujawnił pruszkowskiemu przedsiębiorcy wrażliwe dane dot. szefa MSWiA, w tym jego adres.
A co z groźbami pod adresem Piotra Nisztora, które ten funkcjonariusz miał kierować? – Służba Ochrony Państwa złożyła kolejne zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie i wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne celem wydalenia – komentuje Gość Radia ZET.
Minister Kierwiński zapewnia, że nikt nie pozwolił temu funkcjonariuszowi odejść na emeryturę, trwa postępowanie dyscyplinarne, a „Biszkopt” jest zawieszony. - Z tego, co wiem sam złożył wniosek o przejście na emeryturę, ale ponieważ jest zawieszony i toczy się postępowanie dyscyplinarne – wszystko jest w rękach komendanta SOP – wyjaśnia szef MSWiA dodając, że „SOP nie dostawał żadnych informacji o groźbach wobec pana Nisztora, ale ponieważ tam jest konflikt rodzinny – pani adwokat z funkcjonariuszem – zdecydowano w SOP o odsunięciu funkcjonariusza od ochrony najważniejszych osób w państwie i o urlopowaniu go celem wyjaśnienia sprawy”.
- Czy Służba Ochrony Państwa to profesjonaliści? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Tak, choć wymaga ta służba wielu zmian – przyznaje Gość Radia ZET Marcin Kierwiński.
Tylko 27 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że Służba Ochrony Państwa jest profesjonalna.
Szef MSWiA zaznacza, że „to PiS tworzyło SOP, weryfikowało, reformowało BOR i to oni mówili, że wszystkie wątpliwości zostaną wyjaśnione”. - Jak widać wyjaśnione zostało tak, że oprócz tego, że jest coraz więcej negatywnych wiadomości, to jest jeszcze skrajny bałagan zostawiony przez PiS, który ja teraz muszę sprzątać. I będę sprzątał – mówi minister spraw wewnętrznych. Zdaniem Marcina Kierwińskiego „w służbach podległych MSWiA trzeba wprowadzać gigantyczne porządki po pseudoekspertach jak Wąsik, Kamiński, Błaszczak, Brudziński”. - Z pełną determinacją czyszczę sytuację w SOP-ie – zapewnia Gość Radia ZET, choć przyznaje, że to „specyficzna służba, gdzie decyzje personalne dot. komendanta SOP wymagają zgody prezydenta Nawrockiego”.
Szef MSWiA dodaje, że Pałac Prezydencki powiedział „nie”, jeśli chodzi o odwołanie gen. Jaworskiego z funkcji komendanta SOP, a „naruszenia etyki, a może czegoś więcej, było w SOP zbyt wiele. - Zdecydowałem, żeby wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec gen. Jaworskiego i zawiesić go w czynnościach – mówi Gość Radia ZET.
Minister Kierwiński ocenia, że „w SOP działo się źle” i jego rolą jest reagowanie. - W SOP pracują wspaniali funkcjonariusze, osoby profesjonalne, mam pełne zaufanie do ich pracy, ale tak, jak w każdej instytucji – mogą zdarzyć się czarne owce – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.
Minister: W skali kraju jest wiele miejsc, które wymagają modernizacji
Pytany z kolei o policjantów z posterunku w Tolkmicku, którzy pracują w „syfie”, Marcin Kierwiński komentuje: - Jeśli bym powiedział, że Policja to służba, która nie ma problemów organizacyjnych, to przecież wszyscy powiedzieliby, że to nie jest prawda. Minister wyjaśnia, że „komendant wojewódzki Policji przeprowadził szybkie postępowanie wyjaśniające i rozpoczął procedurę odwołania komendanta miejskiego w Elblągu za niewłaściwy nadzór i zarządzanie”. - Dlatego przyjmujemy rekordowy program modernizacji służb MSWiA, żeby starą infrastrukturę modernizować. W skali kraju jest wiele miejsc, które wymagają modernizacji – przyznaje minister spraw wewnętrznych i administracji. Szef MSWiA zapewnia, że „są pieniądze na to, by Policja normalnie funkcjonowała”. - Policja po zapaści kadrowej z czasów rządów PiS, odbudowuje swój stan etatowy. Mamy 102 tys. funkcjonariuszy. To jest o 6 tys. więcej, niż za rządów PiS – komentuje w Radiu ZET Marcin Kierwiński.
Zmiany w badaniach psychologicznych? Marcin Kierwiński ujawnia w Radiu ZET: Rozmawiamy o tym w MSWiA
- Musimy się zastanowić czy nie dzieje się tak, że może te badania są niewystarczające. Chodzi o służby podległe MSWiA i innym resortom – mówi szef MSWiA Marcin Kierwiński, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o badania psychologiczne funkcjonariuszy. - Może w tym zakresie, niebezpiecznego świata, napięć, w których żyją funkcjonariusze, są na misjach, ochraniają najważniejsze osoby w państwie, więc może coś należy z tymi badania zrobić i rozmawiamy już o tym w MSWiA – ujawnia minister spraw wewnętrznych i administracji.
Szef MSWiA o balonach przemytniczych: Zatrzymano 9 osób. Od połowy grudnia wzmożona fala
- Wszyscy wiemy, że przemyt z Białorusi to przemyt koncesjonowany. Tego typu proceder nie dzieje się bez wiedzy. Straż Graniczna wykonuje swoją robotę – balony są śledzone i kontrabanda przejmowana – mówi Gość Radia ZET Marcin Kierwiński, w internetowej części programu. Szef MSWiA precyzuje, że „tylko w tym roku, de facto w styczniu zabezpieczono prawie 2 mln sztuk papierosów, zatrzymano 9 osób w tej sprawie”. - Walczymy bardzo skutecznie z nielegalnym przemytem – zapewnia minister spraw wewnętrznych i administracji. Gość Radia ZET dodaje, że „od połowy grudnia, w styczniu mieliśmy wzmożoną falę”. - To element wojny hybrydowej. Jak uszczelniliśmy naszą granicę, to reżim Łukaszenki szuka innych sposobów – ocenia Marcin Kierwiński.
Balony paraliżują pracę Straży Granicznej? - SG także od tego jest. Walczy też z nielegalnym przemycaniem towarów przez polską granicę. Oczywiście, że balony są problemem – komentuje minister Kierwiński.
- Na całym świecie nikt nie zestrzeliwuje balonów przemytniczych. Śledzi się je, patrzy się, gdzie spadają i rożnego rodzaju technikami operacyjnymi służby starają się zobaczyć kto się zgłasza po ładunek – tłumaczy Gość Radia ZET.
Minister o Poradniku Bezpieczeństwa: Monitorowane na bieżąco przez Policję
Pytany o Poradnik Bezpieczeństwa, polityk odpowiada, że „ci, którzy z niego szydzą kompletnie nie wiedzą, o czym mówią i pokazują, że są osobami głęboko niepoważnymi”. Dopytywany o nielegalny handel poradnikami, minister zdradza, że jest to na bieżąco monitorowane przez Policję. - Nie notujemy dziś wielu incydentów, ale jest to pod stałą obserwacją Policji – mówi minister Kierwiński.
Marcin Kierwiński o liście gończym za Ziobrą: Jak każdy inny przestępca musi być poszukiwany
Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o list gończy za Zbigniewem Ziobrą, minister odpowiada: - A uważa pan, że ma być nie wystawiony, Ziobro jest świętą krową? - Jeśli ktoś powinien zgłosić się do aresztu, a ucieka. Jak każdy inny przestępca musi być poszukiwany – mówi Gość Radia ZET. Jego zdaniem „Ziobro nie musi wzbudzać sobą dodatkowego zainteresowania, bo i tak przejdzie do historii jako pierwszy w historii minister sprawiedliwości i prokurator generalny, który uciekł przed wymiarem sprawiedliwości, wyjechał z kraju, ma poważne zarzuty”.
Mężczyzna zablokował numer 112 ws. Ziobry? - Pan był kilkukrotnie informowany podczas rozmowy, że zajmuje numer 112, nie podaje żadnych informacji, rozmowa miała służyć politycznemu biciu piany i happeningowi – opisuje szef MSWiA.
Pytany o Radę Bezpieczeństwa Narodowego, minister zakłada, że rządzący pojawią się u prezydenta. Temat marszałka na RBN? - Zachowamy się poważnie mimo, że temat jest niepoważny - zapowiada Marcin Kierwiński.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET